ATEST Ochrona Pracy

23 października 2014 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 8/2009

LUDZIE i WYDARZENIA

Nowa lista
chorób zawodowych

Rozmowa z Krystyną Jasińską-Kolawa, dyrektorem Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy.

 

Robert Kozela: Trzeciego lipca weszły w życie dwa ważne przepisy: nowelizacja kodeksu pracy1 i nowe rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych2. Był to ostatni moment na wydanie tych przepisów, ponieważ 2 lipca wszedł w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2008 r.3, zgodnie z którym poprzednie rozporządzenie dotyczące chorób zawodowych straciło moc, gdyż zostało wydane bez odpowiednich upoważnień w kodeksie pracy. Stąd nowelizacja kodeksu i rozporządzenia. Jakie najważniejsze zmiany zostały wprowadzone przez te nowelizacje.

Krystyna Jasińska-Kolawa
Krystyna Jasińska-Kolawa

Krystyna Jasińska-Kolawa: Generalna uwaga: tę część rozporządzenia, w której określono etapy postępowania, zaczynając od zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej aż do stwierdzenia choroby zawodowej, trzeba czytać i analizować łącznie z nowelizacją kodeksu pracy, która dotyczy tych zagadnień. W przeciwnym razie, można nie uzyskać wszystkich istotnych informacji.

 

To znaczy?

Istotną dla odbiorców rozporządzenia jest informacja, kto jest uprawniony do zgłaszania podejrzenia choroby zawodowej, a jest ona zawarta w artykule 235 kodeksu pracy.

 

Może to zgłosić sam pracownik, który podejrzewa u siebie chorobę zawodową. Kto poza nim?

Jeśli chorobę zawodową podejrzewa u siebie osoba pracująca, to podejrzenie zgłasza do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego i okręgowego inspektora pracy za pośrednictwem lekarza sprawującego nad nim profilaktyczną opiekę zdrowotną, służy do tego specjalny druk4. Podejrzenie może zgłosić również były pracownik, pracodawca, lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad danym pracownikiem, ale również każdy lekarz i lekarz dentysta (poprzednio lekarz stomatolog). Wcześniej uprawniony był również lekarz weterynarii, ale nie znalazł się on w nowym przepisie. Poprzednio osoby uprawnione były ujęte w rozporządzeniu i w kodeksie, teraz wszystkie wymienione są w kodeksie pracy. Podobnie jak definicja choroby zawodowej, która była zawarta w rozporządzeniu, a obecnie znalazła się w kodeksie pracy.

 

W przepisie mówi się o wszystkich lekarzach, czy to znaczy, że każdy lekarz w Polsce jest przygotowany do tego, żeby rozpoznać chorobę zawodową?

Rozpoznać - nie, ale zgłosić podejrzenie - tak.

 

I to działa? Interniści zgłaszają podejrzenia chorób zawodowych?

Tak, ale tych zgłoszeń mogłoby być więcej. Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej powinni być bardziej wyczuleni podczas badania pacjentów na te objawy, które mogłyby sugerować związek z wykonywaną pracą. Chodzi tylko o wychwycenie tych objawów i skierowanie do jednostki orzeczniczej, czyli do podmiotu uprawnionego do rozpoznawania choroby zawodowej.

Kodeks pracy istotne obowiązki narzuca też na pracodawcę, zobowiązując go do niezwłocznego zgłoszenia każdego przypadku podejrzenia choroby zawodowej do właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego i do właściwego okręgowego inspektora pracy. Tę właściwość ustala się według miejsca, w którym praca jest lub była wykonywana lub według krajowej siedziby pracodawcy, jeżeli dokumentacja dotycząca narażenia zawodowego znajduje się w tej siedzibie.

W rozporządzeniu znalazł się nowy ważny wymóg: lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę nad pracownikiem przeprowadza ocenę narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Dlatego jest to jeden z powodów, dla których pracodawca powinien przekazać lekarzowi kompletne i rzetelne dane o narażeniu zarówno w skierowaniu na badania profilaktyczne, jak też podczas wizytacji stanowisk pracy.

 

W poprzednio obowiązujących przepisach pracodawca też miał obowiązek zgłaszania...

Tak, ale jest jedna drobna różnica w obowiązkach pracodawcy: poprzednio miał on obowiązek zgłaszania każdego przypadku rozpoznania choroby zawodowej albo podejrzenia o taką chorobę. Teraz najistotniejsze jest, żeby pracodawca zgłosił podejrzenie, natomiast informacje o rozpoznaniu inspektor sanitarny ma, bo to przecież on wydaje ostateczną decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej.

 

Rozporządzenie wprowadziło też pewne zmiany istotne dla Wojewódzkich Ośrodków Medycyny Pracy?

Do wykazu jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych zostały dodane poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy. Dotyczy to postępowania w kierunku rozpoznawania chorób zakaźnych i pasożytniczych.

 

Na przykład boreliozy...

Na przykład boreliozy, która ostatnio jest jedną z najczęściej rozpoznawanych chorób zawodowych u pracowników leśnictwa, ale też wirusowego zapalenia wątroby, rozpoznawanego u pracowników służby zdrowia.

 

A jakie są najważniejsze zmiany w wykazie chorób zawodowych?

Jak poprzednio, jest on załącznikiem do rozporządzenia i ma formę tabeli z podanymi chorobami i okresami, w których wystąpienie objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej. W nowym wykazie, w punkcie pierwszym zrezygnowano z przykładowych substancji chemicznych, które mogą powodować zatrucia. Podobnie, w punkcie dwudziestym szóstym zrezygnowano z wymieniania poszczególnych chorób zakaźnych i pasożytniczych. Punkty te zostały otwarte, co oznacza, że w tych przypadkach za chorobę zawodową można będzie uznać każde zatrucie lub zakażenie, jeżeli zostanie stwierdzone, że zostało spowodowane narażeniem zawodowym, a jego objawy wystąpiły w okresie upoważniającym do rozpoznania choroby zawodowej. Natomiast lista pylic, czyli punkt trzeci wykazu, została zamknięta, ale uszczegółowiono ją w stosunku do poprzedniej o trzy rodzaje pylic: talkową, grafitową i wywołaną pyłami metali. Zamknięty został również punkt siedemnasty, dotyczący nowotworów złośliwych, ale dodano do niego na przykład raka krtani oraz nowotwory nosa i zatok przynosowych.

 

Dlaczego niektóre punkty wykazu otwarto, a inne zamknięto?

Otwarcie wspomnianych punktów wynika z bardzo dużej grupy substancji chemicznych i drobnoustrojów, które mogą powodować choroby zawodowe. W starym wykazie było pięćdziesiąt sześć substancji chemicznych (a może być ich o wiele więcej) i punkt "inne". Nie było więc powodu, żeby utrzymywać listę substancji przykładowych. Podobnie jest z drobnoustrojami. W rozporządzeniu w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy wymienionych jest około czterysta pięćdziesiąt drobnoustrojów, które mogą wywołać chorobę w związku z wykonywaniem pracy. Zrezygnowano więc z przykładów i w punkcie dwudziestym szóstym pozostał zapis "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa". Natomiast jeśli chodzi o zamknięcie, to wynika ono z wiedzy medycznej, z badań, które udowodniły, że określony skutek zdrowotny jest efektem konkretnego narażenia zawodowego, działania konkretnego czynnika szkodliwego. Chociaż w przypadku nowotworów budzi to pewne wątpliwości, bo nie zawsze można definitywnie stwierdzić, że dany nowotwór nie ma związku z narażeniem zawodowym.

 

Inne istotne zmiany...

Zmieniły się na przykład szczegóły dotyczące rozpoznawania ubytku słuchu. Jak wiadomo, nie każde uszkodzenie słuchu u człowieka, który pracował w hałasie może być uznane za chorobę zawodową. Podstawą do uznania choroby zawodowej jest obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu. Są dwa rodzaje ubytku słuchu: odbiorczy i przewodzeniowy. Ubytek przewodzeniowy może powstać na przykład wskutek infekcji czy zmian chorobowych w uchu środkowym i nie będzie uznany za chorobę zawodową.

W ubytku odbiorczym uszkodzone zostają struktury ucha wewnętrznego (ubytek typu ślimakowego), jest to biologiczny efekt działania hałasu. Wprowadzenie do nowego wykazu innego rodzaju odbiorczego ubytku słuchu: typu czuciowo nerwowego, pozwala w niektórych przypadkach uznać uszkodzenie w obrębie nerwu słuchowego za chorobę zawodową.

 

Czy zmieniło się coś w samej procedurze, prowadzącej do stwierdzenia, bądź nie, choroby zawodowej?

Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej podejmuje państwowy powiatowy inspektor sanitarny. W rozporządzeniu nie ma podanego trybu odwoławczego od jego decyzji. Jest tylko ogólna informacja o podmiotach, do których państwowy wojewódzki inspektor sanitarny przesyła decyzję wydaną na skutek odwołania się pracownika (byłego pracownika) bądź pracodawcy od decyzji inspektora powiatowego. Nie ma też regulacji dotyczących skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję inspektora wojewódzkiego. A poprzednie rozporządzenie regulowało te kwestie.

Dziękuję za rozmowę.

1 Ustawa z 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (DzU nr 99, poz. 825).

2 Rozporządzenie Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (DzU nr 105, poz. 869).

3 Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 19 czerwca 2008 r. (sygnatura akt: P 23/07) uznał m.in., że rozporządzenie Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (DzU nr 132, poz. 1115) jest niezgodne z Konstytucją RP.

4 Formularz znajduje się w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych (DzU nr 132, poz. 1121).

Dodaj swój komentarz


jarko: Co by najznakomitrzy lekarz sprawujący opiekę, najznakomitrzy specjalista badający pracownika, przeświatłe sanepidy i medycyny pracy stwierdziły i orzekły CHOROBĘ ZAWODOWĄ - TO NIE SĄ W STANIE STWIERDZIĆ CZY PRACOWNIK NABYŁ JEJ W "STOSUNKU PRACY" CZY ODWALAJĄC FUCHY W WEEKENDY I PO GODZINACH. CHOCZIAŻ BY NA WŁASNEJ BUDOWIE CZY W WARSZTACIE PRZYDOMOWYM!!! A już ocena narażenia zawodowego przez lekarza - to już żarcik tynfa warcik. (2010-02-16)

Jędrek: Jeden z nielicznych i ,,najznakomitrzych" TEKŚCIKÓW jaki czytałem. (2010-02-17)

Maria stanulewicz: Pomimo rejestru chorób zawodowych lekarze z medycyny pracy działają na korzyść firm ubezpieczeniowych , A NIE SCHOROWANYCH PACJENTÓW i nie przyznają ,wręcz twierdzą ,że nie ma takiej choroby - W MOIM PRZYPADKU BYŁA TO CHOROBA ZAKAŻNA PÓŁPASIEC I DYSFONIA ,co jest niezgodne z etyką lekarską jedni lekarze twierdzą ,że jest to choroba zawodowa , lekarze z medycyny pracy wysyłają chorego człowieka na bezrobocie ,nie chcą przyznawać -DZIAŁAJĄC PRZECIWKO SCHOROWANYM LUDZIOM PRZEZ PRACĘ (TAK BYŁO W MOIM PRZYPADKU),myślę , że mają profity i nagrody od ZUS -u i firm ubezpieczeniowych , działając dla swoich posadek i profitów (2010-03-24)

pracowałem 40 lat w hałasie: Dlaczego pacjent nie ma wgladu do badań słuchu, byłem badany 6 krotnie, ale nigdy nie widziałem na oczy zadnego audiogramu czy innych badań słuchu. Jak my pacjenci możemy wiedzieć czy badanie zostało przeprowadzone uczciwie.Po kazdym badaniu powinniśmy dostać wyniki badań, abyśmy mogli udać się do specjalisty, który może je potwierdzić, skończyły by się odwołania, ponieważ mozna by było samemu się przekonać, czy o stanie naszego zdrowia. A tak naprawdę 2002r zmieniono przepisy dotyczące badań słuchu, aby poprawić statystykę dotyczącą choroby zawodowej słuchu, która uległa zdecydowanemu obniżeniu, ponieważ nawet po 40 latach pracy mało kto przekroczy próg 45 dB, o czym cwaniaki bardzo dobrze wiedzą, wystarczy prześledzić wykresy badań w internecie, dalej więc pracodawcy nie muszą nic robić w tym zakresie i oto w tym wszystkim chodzi, nie o zdrowie pracowników. (2010-10-15)


Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2009

Liczba odwiedzin: 15575300