ATEST Ochrona Pracy

18 listopada 2018 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Patologia w służbie bhp a samorząd zawodowy

Liczba wpisów: 66.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

Dr Patolog: Nona. Co się denerwujesz. Trzy dni free i zas pod ziemię. Przecież wiesz. "Kto mo śruba ten idzie na Gruba" Tyle w temacie górnictwa (2018-11-16)

NU: A co to jest "gesiarki pozostaną" (2018-11-14)

mona: Do wypadku śmiertelnego na kopalni przyjeżdżają z okręgowego urzędu gorniczego i robią opinię,za 5 miesięcy prokurator wysyła biegłego sądowego,który obala ta opinię,czy wug i oug powinno istnieć dla mnie to jest niepotrzebna instytucja,a jeszcze samorządy dodatkowe darmozjady których opinię biegli będą podważać,śmiechu warte.takie wypadki w górnictwie ciągną się latami w sądach.w opinię inspektorów oug nie powinno być sugerowana,bo to pokazuje ze współpracują z pracodawcą na niekorzyść ofiary wypadku,a niestety to oug robi i powinni być pociągnięci do odpowiedzialności za współsprawstwo,ponieważ to oni tam zjeżdżają i kontrolują tych pracodawców,kolesiostwo i tyle taki jest fakt! (2018-11-14)

Niunia: Co to jest "gęsiarki pozostaną" (2018-10-09)

ale pozostaną: gęsiarki? (2018-10-02)

czyli: które? (2018-10-02)

Kasia: Nie rozwiąze wszystkich ale tylko te najważniejsze (2018-10-02)

zbulwersowany: Jeżeli ktoś uważa,że utworzenie samorządu zawodowego rozwiąże wszystkie problemy służby bhp, w tym ograniczy patologię,to jest w wielkim błędzie,ponieważ samorząd zawodowy o ile ten w ogóle kiedyś powstanie,będzie musiał opierać swoje działania na podstawie ustawy o samorządzie zawodowym a przede wszystkim uwzględniać już obowiązujące przepisy ws. służby bhp,czyli zapisów art.237(11) Kodeksu pracy a także przepisów stosownego rozporządzenia wykonawczego do kodeksu pracy. Moim zdaniem te wymienione i inne przepisy, np. ws. szkolenia bhp ułatwiają możliwość rozwoju patologii i co gorsze to nikt z tym nic nie robi i nie zamierza zrobić. (2018-10-01)

Hmm...: Najwartościowsze odznaki i medale są te, których nie da się "kupić" (2018-10-01)

Krysia: Moja koleżanka Nina jutro w Sejmie odbierze honorową odznakę GIP za zasługi dla ochrony pracy i to nie jest patologia. (2018-10-01)

Kalasanty: Ja teś tak uważam anie jak inni forumowicze (2018-09-30)

Marzena: Ja teś tak uważam że powołanie samorządu ograniczy patologię (2018-09-30)

no właśnie: zatem i ciebie też to obejmie (to pewne), bo tak zakłada ewka w swojej "wizji" - "Ewka: Tylko powołanie samorządu spowoduje usunięcie patologii (2018-09-21)" (2018-09-23)

i ty, franek: też wylecisz, razem z ewką (2018-09-23)

Franek: Widocznie usuwanie patologii boli (2018-09-23)

no to będziesz: pierwsza ........... do wylotu. Masz to jak w banku. (2018-09-22)

Ewka: Tylko powołanie samorządu spowoduje usunięcie patologii (2018-09-21)

Ktoś?: Lekarz: Taki z ciebie lekarz jak ze mnie felczer.Żeby tak się stało, to musiałaby nastąpić zmiana przepisów ws. służby bhp i wiele innych przepisów w tym temacie. (2018-09-14)

gorzka prawda: "technik: A pro po /.../ (2018-09-11)" (2018-09-13)

gorzka prawda: "Lekarz: Techników BHP nie powinno być /.../ Dlaczego technicy BHP nie chcą się dokształcić? /.../ (2018-09-13)" - - - - Bo są "głęboko przekonani" o swoich super kompetencjach ......... intelektualnych. Brak im po prostu i przede wszystkim odwagi na podjęcie studiów wyższych. Często przeszkodą jest również brak matury u co poniektórych. (2018-09-13)

Lekarz: Techników BHP nie powinno być, to już przeszłość i marne ich kształcenie, głównie za darmo w prywatnych szkołach za unijne pieniądze (szukają na siłę kandydatów na ten kierunek). Porównam technika BHP do felczera, których już prawie nie mamy, starzy przeszli na emeryturę (średnie wykształcenie) lub dokształcili się na studiach medycznych na lekarzy. Dlaczego technicy BHP nie chcą się dokształcić? Jako technik BHP niech dociągnie do emerytury ale nie powinno być kształcenia w tym kierunku, bo to parodia, mamy już XXI wiek. Podobnie jak z technikami farmacji itp. (2018-09-13)

Ferdziu: "Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha." - - - No to pojechałeś po bandzie z tymi kodeksami i karaniem. UKARAĆ RODZINĘ ZMARŁEGO!!!, za to że podwinęła mu się noga. BRAWO BRAWO! Te wpisy proponuję umieścić w wątku - patologia służby bhp ;) PS. Czy to nie ty napisałeś: "„nullum crimen sine lege” = nie ma przestępstwa (występku, wykroczenia) bez przepisu prawa" ??? (2018-09-13)

vide: Kodeks pracy (kary porządkowe), Kodeks wykroczeń a także Kodeks karny. (2018-09-13)

perto: Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania. - - - - Gdzie w przepisach jest napisane, że trzeba znaleźć winnych / odpowiedzialnych i ich ukarać??? Przepisy odnośnie wypadków przy pracy nic nie wspominają. Swego czasu PIPa się upierała i nakazywała w protokóle wskazywać winnych. (2018-09-13)

wypadek???: wypadek???: "Robotnik budowlany spadł na beton z siódmej kondygnacji żelbetonowej konstrukcji szkieletowej. Nie doznał żadnych urazów. I wypadku przy pracy NIE MA. Miał chłop szczęście. Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha. Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania." (2018-06-04) (2018-09-13)

obywatel RP: Wątek powinien się nazywać: "patologia służby bhp - marzenia o samorządzie" (2018-09-11)

mona: Wiem co piszę takie są fakty, widocznie ta dyskusja Cię przerosła,i nie powinieneś brać w niej udzial ! (2018-07-22)

ty to masz: gadane, mona. A czytasz chociaż to co piszesz? (2018-07-21)

mona: No tak biegły oparł się tam na opinii tego lenia co miał kontrolować ten przenośnik taśmowy,muszę dopisać że ten przenośnik był popodpierany i rozparty jaki polamanymi stojakami .tam ani jedna blokada nie działała np.pisza czujnik spietrzenia urobku hmm. (2018-07-21)

gość: Znam wyrok sądu gdzie takie stwierdzenia padły. Co najciekawsze biegły z zakresu bhp wydał taką opinię, czyli behapowiec, który dostał się na biegłego... (2018-07-21)

gość: gość: "Wina pracownika w około 20% przyczyniła się do zaistnienia wypadku." - źle napisałem powinno być: Poszkodowany PRZYCZYNIŁ SIĘ do zaistnienia wypadku w 20% (2018-07-21)

mona: Ale sąd uznal innaczej oparł się na tym co było , nie ma mowy o przesluchaniu świadków,obwinił pracownika i zamknął sprawę.Co dalej? (2018-07-20)

mona: Masz rację,ale to nie jest tak, nastąpiła jedna wielką ustawka wszystkich którzy zjechali tam i wydali opinię tego wadliwego przenośnika który nie nadal sygnału,ale zasugerowali przejście pracownika przez przenośnik.Bo ten co miał go kontrolować olewał to,totalny len smierdzacy,tam można to wyczytać.Faryzeusze przynoszą mu michę wody,masz leniu umyj sobie ręce. (2018-07-19)

gość: Odn. wypadku w zakładzie górniczym - przyczyny zawarte w protokóle powinny brzmieć: rażące niedbalstwo pracodawcy w zakresie złamania przepisów i zasad bhp. Wina pracownika w około 20% przyczyniła się do zaistnienia wypadku. (2018-07-19)

mona: Przenośnik taśmowy w zakładach podziemnych,linka zatrzymywania wyrwana,czujniki nie działały,wypadek śmiertelny.wina pracownika.zeby było wesoło dodam protokół brzmi,złamanie zasad BHP w rażący sposób. (2018-07-18)

4/2005: "Niejednoznaczne wymagania związane ze stosowaniem urządzeń zatrzymywania awaryjnego w maszynach (tzw. STOP-ów awaryjnych), dobrze pokazują brak tego, co stanowi o jakości prawa, czyli dojrzałości inżynierskiej, jednoznaczności i klarowności. Niezwracanie w przepisach uwagi na związki logiczne prowadzi do sformułowań sprzecznych i niejasnych." - - - - jednoznacznej odpowiedzi nie ma. (2018-07-18)

expert: Może na początek warto sobie poczytać np: ATEST 4/2005 a dokładniej artykuł o awaryjnym zatrzymaniu maszyn. (2018-07-18)

No: to kiedy się nie stosuje? (2018-07-18)

expert: Panowie trochę zgłębcie tematykę odnośnie wymagań dla maszyn. Szczególnie wytyczne - kiedy nie stosuje się wyłączników bezpieczeństwa. Pozdrawiam (2018-07-18)

Tadeusz8: TIR najeżdża na maszynę, przygniata pracownika do ściany i Ty chcesz uznać, że przyczyną wypadku był brak wyłącznika pracy maszyny ?!!! (2018-07-18)

Xsawery: Ja widziałem maszynę w stanie krytycznym a w szczególności drylownicę bez instrukcji obsługi i wyłącznika bezpieczeństwa. Pracownik obsługiwał taka maszynę w stanie krytycznym gdy w ścane tego pomieszczenia wjeżdżał TIR z załadowanym 40 stopowym kontenerem o wadze ca 60 ton i przygniótł pracownika do ściany. Przyczyna tego wypadku było obsługiwanie ręcznej drylownicy w stanie krytycznym (bez instrukcji obsługi i wyłacznika bezpieczeństwa) a także bez przeszkolenia stanowiskowego. Wprawdzie nie widziałem jeszcze drylownicy z wyłacznikiem i co ten wyłacznik miał wyłączać ale drylownica wyłacznika nie miała (2018-07-18)

mona: Odpowiedziałeś sobie! (2018-07-17)

oto pytanie: "mona: /.../ maszyny były stanie krytycznym? (2018-07-15)" (2018-07-17)

mona: Czkawkę mam,ale Ty odpowiedzi nie znasz! (2018-07-17)

mona "lisa"?: masz czkawkę "pisarską"? (2018-07-15)

mona: Jak to jest?behapowiec który kntrolowal maszyne,zginął na niej pracownik,może prowadzić śledztwo w tej sprawie czy biegły może się opierac na jego protokolach.zazznaczam maszyny były stanie krytycznym? (2018-07-15)

odp. i porada: "behapowiec: Moje pytanie po raz kolejny bez odpowiedzi: "Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? /.../ (2018-06-05)" - - - - Oto odpowiedź: NIC! - - - - Art. 220 § 1. Kk. – „Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy /…/”. Pracownika nie jest odpowiedzialny za bhp, chociaż jego PODSTAWOWYM (vide Kp.) obowiązkiem jest przestrzeganie zasad i przepisów bhp. - - - - PS. Proponuję, abyś odpuścił sobie takie dociekania na tym forum i podpytał „jedynie słusznie mądrych”. (2018-06-05)

behapowiec: Moje pytanie po raz kolejny bez odpowiedzi: "Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? Wystarczy tylko czytać i rozumieć co się czyta? I wpisywać się w temacie "pytka", a nie to co się wie. (2018-06-05)

no właśnie: "behapowiec: Może inaczej zapytam dla myślących inaczej. Kto będzie odpowiadał z K.k, K.p. K.w. /.../ (2018-06-05)" - - - - a może "lepiej" zapytać "myślących jedynie słusznie", jak autor tego wpisu. Ale kto wie, co "on i oni" myślą, bo te myśli nie zostały ujawnione (poza inwektywami), niestety. (2018-06-05)

pojaśnienie: Jeśli „ten” pracownik po dziesięciu latach zachowań z rażącym niedbalstwem obetnie sobie rękę przy wykonywaniu pracy, to odpowiedzialność karną poniesie pracodawca. Grzywnę przywali pracodawcy także PIP. Nie wykluczone, że podobny rodzaj odpowiedzialności i konsekwencji dosięgnie także osobę kierującą „tym” pracownikiem. Natomiast „rażące niedbalstwo” pracownika (wynikające również z nieskorzystania przez pracownika z art. 210 § 1 Kp.) wyłączy jego prawo do świadczeń powypadkowych z ZUS, o ile sporządzony zostanie z takim „dowodem” przyczyny wypadku protokół powypadkowy. Pracodawca może też surowo ukarać takiego pracownika, pomimo, że i on sam nie jest bez winy w zaistnieniu takiego zdarzenia. - - - - PS. Sugerowanie „myślenia” osobom z mocno ograniczoną funkcją tegoż jest nieskuteczne, a poza tym – bezsensowne. Stosowanie „argumentów” w formie inwektyw (np. „patologia”) jest objawem niemocy intelektualnej stawiających takie „zarzuty”. (2018-06-05)

behapowiec: Może inaczej zapytam dla myślących inaczej. Kto będzie odpowiadał z K.k, K.p. K.w., jak ten pracownik co 10 lat przecina deski na pile obetnie sobie rękę po 10 latach pracy? Pracodawca? spec. spoza zakładu? kierownik? brygadzista? PS. Poszkodowany pracownik, też dopuszczał się "rażącego niedbalstwa" przez 10 lat łamania przepisu z art 210 § 1 K.p. I co teraz trzeba go zwolnić??? (2018-06-05)

behapowiec: odpowiedź: "Przepis Kodeksu pracy zawarty w art. 210 § 1. uwzględnia właśnie tego typu sytuację – „…gdy warunki /…/ stwarzają bezpośrednie zagrożenie /…/„" A ja pytam - co ma piernik do wiatraka??? Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? (2018-06-05)

dla myślicieli: przydałaby się lektura cyklu artykułów prof. R. Studenskiego zamieszczanych w tegorocznych numerach Atestu, a dotyczących sytuacji ryzykownych (zagrażających). Polecam także książkę ww pt. "Ryzyko i ryzykowanie" (dostępna w sprzedaży internetowej; cena przystępna). (2018-06-05)

odpowiedź: Bezpośrednie narażenie na aktywne czynniki niebezpieczne nie przesądza, że dojdzie do niepożądanego zdarzenia. Przykład - chociażby jazda samochodem na drodze z intensywnym ruchem innych pojazdów i w fatalnych warunkach pogodowych. - - - - Przepis Kodeksu pracy zawarty w art. 210 § 1. uwzględnia właśnie tego typu sytuację – „…gdy warunki /…/ stwarzają bezpośrednie zagrożenie /…/ „ i wskazuje jak uniknąć nieszczęścia. Proste? No, może nie dla każdego. (2018-06-05)

maksymy prawa: „nullum crimen sine lege” = nie ma przestępstwa (występku, wykroczenia) bez przepisu prawa - - - „nulla poena sine lege” = nie ma kary bez przepisu prawa (2018-06-04)

miał pecha: "myślcie: Pracownik przez 10 lat pracuje na pile do cięcia drewna, której tarcza nie jest w ogóle osłonięta. /.../ (2018-06-04)" ........... ale gdy wyłączył tę piłę, i odszedł kilka kroków, to podwinęła mu się noga, upadł "na tym samym poziomie" i ............ zabił się .... na śmierć. Wszystko rozegrało się "na oczach" dziesięciu innych pracowników - świadków zdarzenia. Reanimacja nie dała pozytywnych rezultatów. Kto tu jest winny jego śmierci??? (2018-06-04)

KODEKS PRACY: KODEKS PRACY – art. 207 § 2. Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy /…/ et cetera. - - - - art. 283 (w tym - katalog WYKROCZEŃ) § 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy ALBO kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30000 zł. - - - - Zatem, wystarczy samo narażanie (przez nieprzestrzeganie przepisów), które jednak JESZCZE nie spowodowało skutku (przypadek, „szczęście”, et cetera), aby przyjąć to za podstawę popełnienie wykroczenia – KARA GRZYWNY (od – do; vide powyżej). I tyle. Sytuacja DIAMETRALNIE się zmieni, gdy pracownik sobie tą piłą odetnie głowę …… na śmierć. A wówczas wkracza prokurator z kodeksem karnym. (2018-06-04)

myślcie: Pracownik przez 10 lat pracuje na pile do cięcia drewna, której tarcza nie jest w ogóle osłonięta. W dzień, w dzień jego kończyny SĄ, CZY NIE SĄ BEZPOŚREDNIO I AKTYWNIE NARAŻONE NA NIEBEZPIECZEŃSTWO. To K.k. czy może K.p ??? Kto jest odpowiedzialny za ten stan??? Pracodawca, kierownik zakładu, brygadzista, czy specjalista ds. bhp spoza zakładu, czy każdy pracownik pracujący i widzący na co dzień taki stan? (2018-06-04)

wypadek???: Robotnik budowlany spadł na beton z siódmej kondygnacji żelbetonowej konstrukcji szkieletowej. Nie doznał żadnych urazów. I wypadku przy pracy NIE MA. Miał chłop szczęście. Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha. Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania. (2018-06-04)

trza myśleć: W zakładzie pracy/przedsiębiorstwie stwierdzony jest (przez uprawniony organ) FATALNY STAN BHP. Ale …. mimo tego od lat żaden pracownik tam z tego powodu nie zachorował ani też nie uległ wypadkowi przy pracy w związku z warunkami pracy. Bo ………. nie każde naruszenie zasad czy konkretnych przepisów BHP prowadzi do wystąpienia bezpośredniego i aktywnego niebezpieczeństwa. Jednak ten (taki) stan jest wykroczeniem (ale to już przypadek spoza Kk). - - - - Kk - Art. 160. § 1. Kto NARAŻA człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu /…/ - - - - NARAŻANIE tworzy więc przesłanki/przyczyny potencjalne, ale niekoniecznie wywołuje negatywny skutek. Art. 156 §1 Kk definiuje CIĘŻKI uszczerbek na zdrowiu (jako fakt) - - - - Np. wyznaczanie pracowników (niebędących strażakami) do zwalczania pożarów (to kodeksowe kuriozum). - - - - „Behapowiec” swoim działaniem, w tym w szczególności błędnymi wnioskami pokontrolnymi i wynikającymi z nich błędnymi radami (doradztwo) tworzy NARAŻENIE na /…/ - - - - W takiej sytuacji popełnia wykroczenie, ale ……. jeżeli faktem jest już skutek, i do tego „CIĘZKI”, to jest to już przestępstwo (umyślne lub nieumyślne). Itd., itp. - - - - „Rozterka” dociekającego „prawdy” wskazuje raczej na nierozumienie litery i intencji przepisu, a niekoniecznie na nieznajomość jego treści. (2018-06-04)

prokurator: poczekaj do pierwszego ciężkiego wypadku u twojego pracodawcy i nie dopełnij swoich obowiązków w zakresie bhp, to się przekonasz, ale wtedy będzie już za późno... (2018-06-04)

behapowiec: Moje pytanie pozostaje nadal bez odpowiedzi: :CZY JA O CZYMŚ NIE WIEM? WPROWADZILI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA BHP DLA SŁUŻBY BHP." ?????????? K.k. art. 220 znam, ale myślałem, że dotyczy osób ODPOWIEDZIALNYCH ZA STAN BHP, a tu czytam, że odpowiedzialny jest behapowiec (2018-06-04)

Doświadczony:: Ważne by w pracy jako Behapowiec nie kierować się wyłącznie kodeksem pracy - trzeba znać zagrożenia wynikające z kodeksu karnego. Prokurator jakby co nie wzywa do sądu pracy..... (2018-06-04)

autor: Więc poczytaj ATEST, to się dowiesz..., że prędzej, czy później pójdziesz siedzieć za pracodawcę. (2018-06-04)

behapowiec: Art. 220. § 1. "Kto, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy..." Co to znaczy? Ja behapowiec jestem ODPOWIEDZIALNY za bhp??? A Kodeks pracy - Art. 207. § 1. Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy, o których mowa w art. 237 ze znacznikiem 11 § 2. CZY JA O CZYMŚ NIE WIEM? WPROWADZILI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA BHP DLA SŁUŻBY BHP. O to coś nowego... (2018-06-04)

st.insp.bhp: Uwaga!– art. 212 kodeksu pracy maj 29, 2018 | Artykuły z 05/2018, Na sali sądowej „Podmiotem przestępstwa z art. 220 § 1 kodeksu karnego jest jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, a więc może nią być nie tylko kierownik zakładu pracy, ale również każda inna osoba kierująca pracownikami (art. 212 kodeksu pracy), a nawet osoby pełniące funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nawet jeżeli nie pozostają w strukturze organizacyjnej zakładu pracy.” (2018-06-01)

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31417299