ATEST Ochrona Pracy

22 września 2018 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Patologia w służbie bhp a samorząd zawodowy

Liczba wpisów: 100.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

no to: w pierwszej kolejności już ........ po tobie. (2018-09-21)

Ewka: Tylko powołanie samorządu spowoduje usunięcie patologii (2018-09-21)

Ktoś?: Lekarz: Taki z ciebie lekarz jak ze mnie felczer.Żeby tak się stało, to musiałaby nastąpić zmiana przepisów ws. służby bhp i wiele innych przepisów w tym temacie. (2018-09-14)

gorzka prawda: "technik: A pro po /.../ (2018-09-11)" (2018-09-13)

gorzka prawda: "Lekarz: Techników BHP nie powinno być /.../ Dlaczego technicy BHP nie chcą się dokształcić? /.../ (2018-09-13)" - - - - Bo są "głęboko przekonani" o swoich super kompetencjach ......... intelektualnych. Brak im po prostu i przede wszystkim odwagi na podjęcie studiów wyższych. Często przeszkodą jest również brak matury u co poniektórych. (2018-09-13)

Lekarz: Techników BHP nie powinno być, to już przeszłość i marne ich kształcenie, głównie za darmo w prywatnych szkołach za unijne pieniądze (szukają na siłę kandydatów na ten kierunek). Porównam technika BHP do felczera, których już prawie nie mamy, starzy przeszli na emeryturę (średnie wykształcenie) lub dokształcili się na studiach medycznych na lekarzy. Dlaczego technicy BHP nie chcą się dokształcić? Jako technik BHP niech dociągnie do emerytury ale nie powinno być kształcenia w tym kierunku, bo to parodia, mamy już XXI wiek. Podobnie jak z technikami farmacji itp. (2018-09-13)

Ferdziu: "Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha." - - - No to pojechałeś po bandzie z tymi kodeksami i karaniem. UKARAĆ RODZINĘ ZMARŁEGO!!!, za to że podwinęła mu się noga. BRAWO BRAWO! Te wpisy proponuję umieścić w wątku - patologia służby bhp ;) PS. Czy to nie ty napisałeś: "„nullum crimen sine lege” = nie ma przestępstwa (występku, wykroczenia) bez przepisu prawa" ??? (2018-09-13)

vide: Kodeks pracy (kary porządkowe), Kodeks wykroczeń a także Kodeks karny. (2018-09-13)

perto: Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania. - - - - Gdzie w przepisach jest napisane, że trzeba znaleźć winnych / odpowiedzialnych i ich ukarać??? Przepisy odnośnie wypadków przy pracy nic nie wspominają. Swego czasu PIPa się upierała i nakazywała w protokóle wskazywać winnych. (2018-09-13)

wypadek???: wypadek???: "Robotnik budowlany spadł na beton z siódmej kondygnacji żelbetonowej konstrukcji szkieletowej. Nie doznał żadnych urazów. I wypadku przy pracy NIE MA. Miał chłop szczęście. Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha. Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania." (2018-06-04) (2018-09-13)

obywatel RP: Wątek powinien się nazywać: "patologia służby bhp - marzenia o samorządzie" (2018-09-11)

mona: Wiem co piszę takie są fakty, widocznie ta dyskusja Cię przerosła,i nie powinieneś brać w niej udzial ! (2018-07-22)

ty to masz: gadane, mona. A czytasz chociaż to co piszesz? (2018-07-21)

mona: No tak biegły oparł się tam na opinii tego lenia co miał kontrolować ten przenośnik taśmowy,muszę dopisać że ten przenośnik był popodpierany i rozparty jaki polamanymi stojakami .tam ani jedna blokada nie działała np.pisza czujnik spietrzenia urobku hmm. (2018-07-21)

gość: Znam wyrok sądu gdzie takie stwierdzenia padły. Co najciekawsze biegły z zakresu bhp wydał taką opinię, czyli behapowiec, który dostał się na biegłego... (2018-07-21)

gość: gość: "Wina pracownika w około 20% przyczyniła się do zaistnienia wypadku." - źle napisałem powinno być: Poszkodowany PRZYCZYNIŁ SIĘ do zaistnienia wypadku w 20% (2018-07-21)

mona: Ale sąd uznal innaczej oparł się na tym co było , nie ma mowy o przesluchaniu świadków,obwinił pracownika i zamknął sprawę.Co dalej? (2018-07-20)

mona: Masz rację,ale to nie jest tak, nastąpiła jedna wielką ustawka wszystkich którzy zjechali tam i wydali opinię tego wadliwego przenośnika który nie nadal sygnału,ale zasugerowali przejście pracownika przez przenośnik.Bo ten co miał go kontrolować olewał to,totalny len smierdzacy,tam można to wyczytać.Faryzeusze przynoszą mu michę wody,masz leniu umyj sobie ręce. (2018-07-19)

gość: Odn. wypadku w zakładzie górniczym - przyczyny zawarte w protokóle powinny brzmieć: rażące niedbalstwo pracodawcy w zakresie złamania przepisów i zasad bhp. Wina pracownika w około 20% przyczyniła się do zaistnienia wypadku. (2018-07-19)

mona: Przenośnik taśmowy w zakładach podziemnych,linka zatrzymywania wyrwana,czujniki nie działały,wypadek śmiertelny.wina pracownika.zeby było wesoło dodam protokół brzmi,złamanie zasad BHP w rażący sposób. (2018-07-18)

4/2005: "Niejednoznaczne wymagania związane ze stosowaniem urządzeń zatrzymywania awaryjnego w maszynach (tzw. STOP-ów awaryjnych), dobrze pokazują brak tego, co stanowi o jakości prawa, czyli dojrzałości inżynierskiej, jednoznaczności i klarowności. Niezwracanie w przepisach uwagi na związki logiczne prowadzi do sformułowań sprzecznych i niejasnych." - - - - jednoznacznej odpowiedzi nie ma. (2018-07-18)

expert: Może na początek warto sobie poczytać np: ATEST 4/2005 a dokładniej artykuł o awaryjnym zatrzymaniu maszyn. (2018-07-18)

No: to kiedy się nie stosuje? (2018-07-18)

expert: Panowie trochę zgłębcie tematykę odnośnie wymagań dla maszyn. Szczególnie wytyczne - kiedy nie stosuje się wyłączników bezpieczeństwa. Pozdrawiam (2018-07-18)

Tadeusz8: TIR najeżdża na maszynę, przygniata pracownika do ściany i Ty chcesz uznać, że przyczyną wypadku był brak wyłącznika pracy maszyny ?!!! (2018-07-18)

Xsawery: Ja widziałem maszynę w stanie krytycznym a w szczególności drylownicę bez instrukcji obsługi i wyłącznika bezpieczeństwa. Pracownik obsługiwał taka maszynę w stanie krytycznym gdy w ścane tego pomieszczenia wjeżdżał TIR z załadowanym 40 stopowym kontenerem o wadze ca 60 ton i przygniótł pracownika do ściany. Przyczyna tego wypadku było obsługiwanie ręcznej drylownicy w stanie krytycznym (bez instrukcji obsługi i wyłacznika bezpieczeństwa) a także bez przeszkolenia stanowiskowego. Wprawdzie nie widziałem jeszcze drylownicy z wyłacznikiem i co ten wyłacznik miał wyłączać ale drylownica wyłacznika nie miała (2018-07-18)

mona: Odpowiedziałeś sobie! (2018-07-17)

oto pytanie: "mona: /.../ maszyny były stanie krytycznym? (2018-07-15)" (2018-07-17)

mona: Czkawkę mam,ale Ty odpowiedzi nie znasz! (2018-07-17)

mona "lisa"?: masz czkawkę "pisarską"? (2018-07-15)

mona: Jak to jest?behapowiec który kntrolowal maszyne,zginął na niej pracownik,może prowadzić śledztwo w tej sprawie czy biegły może się opierac na jego protokolach.zazznaczam maszyny były stanie krytycznym? (2018-07-15)

odp. i porada: "behapowiec: Moje pytanie po raz kolejny bez odpowiedzi: "Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? /.../ (2018-06-05)" - - - - Oto odpowiedź: NIC! - - - - Art. 220 § 1. Kk. – „Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy /…/”. Pracownika nie jest odpowiedzialny za bhp, chociaż jego PODSTAWOWYM (vide Kp.) obowiązkiem jest przestrzeganie zasad i przepisów bhp. - - - - PS. Proponuję, abyś odpuścił sobie takie dociekania na tym forum i podpytał „jedynie słusznie mądrych”. (2018-06-05)

behapowiec: Moje pytanie po raz kolejny bez odpowiedzi: "Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? Wystarczy tylko czytać i rozumieć co się czyta? I wpisywać się w temacie "pytka", a nie to co się wie. (2018-06-05)

no właśnie: "behapowiec: Może inaczej zapytam dla myślących inaczej. Kto będzie odpowiadał z K.k, K.p. K.w. /.../ (2018-06-05)" - - - - a może "lepiej" zapytać "myślących jedynie słusznie", jak autor tego wpisu. Ale kto wie, co "on i oni" myślą, bo te myśli nie zostały ujawnione (poza inwektywami), niestety. (2018-06-05)

pojaśnienie: Jeśli „ten” pracownik po dziesięciu latach zachowań z rażącym niedbalstwem obetnie sobie rękę przy wykonywaniu pracy, to odpowiedzialność karną poniesie pracodawca. Grzywnę przywali pracodawcy także PIP. Nie wykluczone, że podobny rodzaj odpowiedzialności i konsekwencji dosięgnie także osobę kierującą „tym” pracownikiem. Natomiast „rażące niedbalstwo” pracownika (wynikające również z nieskorzystania przez pracownika z art. 210 § 1 Kp.) wyłączy jego prawo do świadczeń powypadkowych z ZUS, o ile sporządzony zostanie z takim „dowodem” przyczyny wypadku protokół powypadkowy. Pracodawca może też surowo ukarać takiego pracownika, pomimo, że i on sam nie jest bez winy w zaistnieniu takiego zdarzenia. - - - - PS. Sugerowanie „myślenia” osobom z mocno ograniczoną funkcją tegoż jest nieskuteczne, a poza tym – bezsensowne. Stosowanie „argumentów” w formie inwektyw (np. „patologia”) jest objawem niemocy intelektualnej stawiających takie „zarzuty”. (2018-06-05)

behapowiec: Może inaczej zapytam dla myślących inaczej. Kto będzie odpowiadał z K.k, K.p. K.w., jak ten pracownik co 10 lat przecina deski na pile obetnie sobie rękę po 10 latach pracy? Pracodawca? spec. spoza zakładu? kierownik? brygadzista? PS. Poszkodowany pracownik, też dopuszczał się "rażącego niedbalstwa" przez 10 lat łamania przepisu z art 210 § 1 K.p. I co teraz trzeba go zwolnić??? (2018-06-05)

behapowiec: odpowiedź: "Przepis Kodeksu pracy zawarty w art. 210 § 1. uwzględnia właśnie tego typu sytuację – „…gdy warunki /…/ stwarzają bezpośrednie zagrożenie /…/„" A ja pytam - co ma piernik do wiatraka??? Co ma wspólnego wyrwane z kontekstu przepisu słowa o prawie pracownika do powstrzymania się... do odpowiedzialności karnej z 220 K.k. omawianej w poniższych wpisach??? (2018-06-05)

dla myślicieli: przydałaby się lektura cyklu artykułów prof. R. Studenskiego zamieszczanych w tegorocznych numerach Atestu, a dotyczących sytuacji ryzykownych (zagrażających). Polecam także książkę ww pt. "Ryzyko i ryzykowanie" (dostępna w sprzedaży internetowej; cena przystępna). (2018-06-05)

odpowiedź: Bezpośrednie narażenie na aktywne czynniki niebezpieczne nie przesądza, że dojdzie do niepożądanego zdarzenia. Przykład - chociażby jazda samochodem na drodze z intensywnym ruchem innych pojazdów i w fatalnych warunkach pogodowych. - - - - Przepis Kodeksu pracy zawarty w art. 210 § 1. uwzględnia właśnie tego typu sytuację – „…gdy warunki /…/ stwarzają bezpośrednie zagrożenie /…/ „ i wskazuje jak uniknąć nieszczęścia. Proste? No, może nie dla każdego. (2018-06-05)

maksymy prawa: „nullum crimen sine lege” = nie ma przestępstwa (występku, wykroczenia) bez przepisu prawa - - - „nulla poena sine lege” = nie ma kary bez przepisu prawa (2018-06-04)

miał pecha: "myślcie: Pracownik przez 10 lat pracuje na pile do cięcia drewna, której tarcza nie jest w ogóle osłonięta. /.../ (2018-06-04)" ........... ale gdy wyłączył tę piłę, i odszedł kilka kroków, to podwinęła mu się noga, upadł "na tym samym poziomie" i ............ zabił się .... na śmierć. Wszystko rozegrało się "na oczach" dziesięciu innych pracowników - świadków zdarzenia. Reanimacja nie dała pozytywnych rezultatów. Kto tu jest winny jego śmierci??? (2018-06-04)

KODEKS PRACY: KODEKS PRACY – art. 207 § 2. Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy /…/ et cetera. - - - - art. 283 (w tym - katalog WYKROCZEŃ) § 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy ALBO kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30000 zł. - - - - Zatem, wystarczy samo narażanie (przez nieprzestrzeganie przepisów), które jednak JESZCZE nie spowodowało skutku (przypadek, „szczęście”, et cetera), aby przyjąć to za podstawę popełnienie wykroczenia – KARA GRZYWNY (od – do; vide powyżej). I tyle. Sytuacja DIAMETRALNIE się zmieni, gdy pracownik sobie tą piłą odetnie głowę …… na śmierć. A wówczas wkracza prokurator z kodeksem karnym. (2018-06-04)

myślcie: Pracownik przez 10 lat pracuje na pile do cięcia drewna, której tarcza nie jest w ogóle osłonięta. W dzień, w dzień jego kończyny SĄ, CZY NIE SĄ BEZPOŚREDNIO I AKTYWNIE NARAŻONE NA NIEBEZPIECZEŃSTWO. To K.k. czy może K.p ??? Kto jest odpowiedzialny za ten stan??? Pracodawca, kierownik zakładu, brygadzista, czy specjalista ds. bhp spoza zakładu, czy każdy pracownik pracujący i widzący na co dzień taki stan? (2018-06-04)

wypadek???: Robotnik budowlany spadł na beton z siódmej kondygnacji żelbetonowej konstrukcji szkieletowej. Nie doznał żadnych urazów. I wypadku przy pracy NIE MA. Miał chłop szczęście. Pracownikowi podwinęła się noga na dywanowej wykładzinie w biurze. Upadł "na tym samym poziomie". Zabił się. Jest wypadek, i do tego śmiertelny. Miał chłop pecha. Poszukajcie winnych i odpowiedzialnych ......... do ukarania. (2018-06-04)

trza myśleć: W zakładzie pracy/przedsiębiorstwie stwierdzony jest (przez uprawniony organ) FATALNY STAN BHP. Ale …. mimo tego od lat żaden pracownik tam z tego powodu nie zachorował ani też nie uległ wypadkowi przy pracy w związku z warunkami pracy. Bo ………. nie każde naruszenie zasad czy konkretnych przepisów BHP prowadzi do wystąpienia bezpośredniego i aktywnego niebezpieczeństwa. Jednak ten (taki) stan jest wykroczeniem (ale to już przypadek spoza Kk). - - - - Kk - Art. 160. § 1. Kto NARAŻA człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu /…/ - - - - NARAŻANIE tworzy więc przesłanki/przyczyny potencjalne, ale niekoniecznie wywołuje negatywny skutek. Art. 156 §1 Kk definiuje CIĘŻKI uszczerbek na zdrowiu (jako fakt) - - - - Np. wyznaczanie pracowników (niebędących strażakami) do zwalczania pożarów (to kodeksowe kuriozum). - - - - „Behapowiec” swoim działaniem, w tym w szczególności błędnymi wnioskami pokontrolnymi i wynikającymi z nich błędnymi radami (doradztwo) tworzy NARAŻENIE na /…/ - - - - W takiej sytuacji popełnia wykroczenie, ale ……. jeżeli faktem jest już skutek, i do tego „CIĘZKI”, to jest to już przestępstwo (umyślne lub nieumyślne). Itd., itp. - - - - „Rozterka” dociekającego „prawdy” wskazuje raczej na nierozumienie litery i intencji przepisu, a niekoniecznie na nieznajomość jego treści. (2018-06-04)

prokurator: poczekaj do pierwszego ciężkiego wypadku u twojego pracodawcy i nie dopełnij swoich obowiązków w zakresie bhp, to się przekonasz, ale wtedy będzie już za późno... (2018-06-04)

behapowiec: Moje pytanie pozostaje nadal bez odpowiedzi: :CZY JA O CZYMŚ NIE WIEM? WPROWADZILI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA BHP DLA SŁUŻBY BHP." ?????????? K.k. art. 220 znam, ale myślałem, że dotyczy osób ODPOWIEDZIALNYCH ZA STAN BHP, a tu czytam, że odpowiedzialny jest behapowiec (2018-06-04)

Doświadczony:: Ważne by w pracy jako Behapowiec nie kierować się wyłącznie kodeksem pracy - trzeba znać zagrożenia wynikające z kodeksu karnego. Prokurator jakby co nie wzywa do sądu pracy..... (2018-06-04)

autor: Więc poczytaj ATEST, to się dowiesz..., że prędzej, czy później pójdziesz siedzieć za pracodawcę. (2018-06-04)

behapowiec: Art. 220. § 1. "Kto, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy..." Co to znaczy? Ja behapowiec jestem ODPOWIEDZIALNY za bhp??? A Kodeks pracy - Art. 207. § 1. Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy, o których mowa w art. 237 ze znacznikiem 11 § 2. CZY JA O CZYMŚ NIE WIEM? WPROWADZILI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA BHP DLA SŁUŻBY BHP. O to coś nowego... (2018-06-04)

st.insp.bhp: Uwaga!– art. 212 kodeksu pracy maj 29, 2018 | Artykuły z 05/2018, Na sali sądowej „Podmiotem przestępstwa z art. 220 § 1 kodeksu karnego jest jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, a więc może nią być nie tylko kierownik zakładu pracy, ale również każda inna osoba kierująca pracownikami (art. 212 kodeksu pracy), a nawet osoby pełniące funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nawet jeżeli nie pozostają w strukturze organizacyjnej zakładu pracy.” (2018-06-01)

Gąska: JANUSZ! praca, to nie tylko zbieranie grzybów w lesie, ale jej wykonywanie należycie. (2018-05-17)

Janusz: Dobry bhpowiec nie szuka pracy. Praca go sama znajdzie. Nie lata z fakturą do firmy. Faktury przesyła emailem. Ale musi byc naprawde dobry. (2018-05-13)

Demokrata: Warto dokonać przeglądu dyplowanych behapowców i ich wiedzy! A kto się tym zajmie - chyba Samorząd Zawodowy? (2018-05-13)

pracodawca "x": Do Szperacz: Tzw. behapowcy są jak najbardziej potrzebni pracodawcom,ale dobrze przygotowani do wykonywania funkcji inspektora, czy specjalisty bhp, dobrze znający branżę i posiadający duże doświadczenie,a nie tylko tzw. skoczkowie uganiający się za szmalem i przywożący faktury nawet za niewykonaną usługę w danym miesiącu. (2018-05-13)

Szperacz: Do Reaktora:twój wpis jest interesujący i powini go dokładnie przeczytac behapowcy i członkowie stowarzyszeń i dokonać analizy oraz przeanalizowąć i zastanowić się co dalej. A tak na marginesie zastanawiam się czy behapowcy sa potrzebni a co wy na to? (2018-05-13)

marko: I to jest jego ryzyko z tytułu prowadzenia działalności. Natomiast, jeżeli pryncypał jest najlepszy, do czego mu jest potrzebny behapowiec? Jako marna osłona czy listek figowy? (2018-04-11)

Nikt: Czasmi sie zdarza że pryncypał jest najlepszy. Szczególnie gdy za błędy odpowie przed wymiarem sprawiedliwosci albo go przymknie prorok (2018-04-10)

marko: Kto płaci, ten wymaga, w formie którą uzna za stosowną. Natomiast behapowiec powinien pamiętać o zakresie działania służby bhp i podejmować adekwatne w danej sytuacji czynności. Pryncypał (pracodawca) powinien wbić sobie do łepetyny odpowiedzialność płynącą chociażby z zapisów artykułów: 1, 207 i 212 Kodeksu pracy. (2018-04-10)

234: A mój pryncypał nie życzy sobie, aby behapowiec szwendał się i kontrolował stanowiska pracy. Mam wykonywać jego polecenia, więc wykonuję tylko jego życzenia. (2018-04-10)

reaktor: Odnosząc się do służby bhp, główny inspektor pracy zaznaczył,że jest ona zawsze ekonomicznie zależna od pracodawcy i nie posiada prawnych mechanizmów chroniących jej niezależność,w odróżnieniu od przedstawicieli związków zawodowych,jakimi są społeczni inspektorzy pracy. Ocena funkcjonowania służby bhp była w 2015 r. przedmiotem celowanych kontroli PIP w ponad 1000 zakładach pracy różnych branż,charakteryzujących się między innymi dużym nasileniem zagrożeń zawodowych. W latach 2016 i 2017 działalność służby bhp była sprawdzana przy okazji prowadzenia innych zadań kontrolnych w ponad 6 tys. zakładów każdego roku. Stwierdzone nieprawidłowości omówił dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli GIP Jakub Chojnicki. Do najczęstszych, ujawnionych w 2015 r., należały: brak okresowych analiz stanu bhp (w 38% kontrolowanych zakładów),nieprawidłowości związane z kontrolą przestrzegania przepisów i zasad bhp na stanowiskach pracy(w 17% zakładów),nieprzedstawienie propozycji rozwiązań technicznych i organizacyjnych dotyczących zapobiegania zagrożeniom(w 15% badanych przypadków). Także w latach 2016-2017 w dalszym ciągu wyraźnie rysował się problem nieprawidłowości w wykonywaniu swoich obowiązków przez służbę bhp. Niepokojące było ponadto,że w 2016 r. 34% kontrolowanych pracodawców zatrudniających ponad 100 pracowników nie utworzyło służby bhp, a w 2017 r. aż 57% pracodawców nie utworzyło służby bhp bądź nie powierzyło pełnienia zadań służby bhp specjalistom spoza zakładu lub pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy. W opinii dyrektora Jakuba Chojnickiego od lat występują te same nieprawidłowości w funkcjonowaniu służby bhp w zakładach, zarysowuje się jednak trend spadkowy. To wskazuje,że zakrojone na szeroką skalę działania kontrolne i informacyjno-prewencyjne PIP przynoszą zamierzony efekt. W posiedzeniu, któremu przewodniczył poseł Janusz Śniadek, wzięli udział: zastępca głównego inspektora pracy Bogdan Drzastwa i dyrektor Departamentu Prawnego GIP Halina Tulwin. Informuję,że użyłem przedruku tekstu. (2018-04-09)

naśladownik: Do "ot co" i co, że naśladuje taki jestem. (2018-04-04)

ot co: powtórka: "naśladujesz cudze nick'i. Nie stać cię na wymyślunek własnego? Trochę to żałosne. (2018-04-03)" (2018-04-04)

ot co: Ferdydurke: "Ot! obraz patologii w służbie bhp inspektorów i specjalistów. Jedni drugich warci, aż miło poczytać i się pośmiać z was. Ale uznanie za założenie wątku i samokrytykę ;)" (2018-04-03) (2018-04-04)

to: chodzi chyba o lustro. Dobry kawał... :-) (2018-04-04)

a co to: "lutrem"? To jakieś urządzenie w pomieszczeniu higieniczno-sanitarnym? (2018-04-03)

Śmieszny: Stoi behapowiec przed lutrem w WC i mówi - ale ja mam chyba najgorszą robotę na świecie... a na to odzywa się papier toaletowy z kabiny - ta..! Jasne... (2018-04-03)

fachoiec: Patologią w służbie bhp jest niekompetencja wielu specjalistów bhp zwłaszcza po "dyplomówce". Widać to zaraz po wpisach na forum. (2018-04-03)

Prof. Pimka: "Upupić" służbę bhp przy najbliższych zmianach kodeksowych. Mam nadzieję, że tu raczej wypowiada się margines (nie wszyscy) (2018-04-03)

nowy w branży: 3. Pracownik kierujący wieloosobową komórką organizacyjną powinien spełniać co najmniej wymagania kwalifikacyjne określone w ust. 2 pkt 3. rozporządzenia R. M. ws. służby bhp (Dz. U.97. 108.704, ze zm.). Pracownik zatrudniony w jednoosobowej komórce powinien spełniać co najmniej wymagania kwalifikacyjne określone w ust. 2 pkt 2. Czyli wystarczy, gdy spełnia kwalifikacje st. insp. ds. bhp. Tacy to są z was specjaliści ds. bhp z bożej łaski. (2018-04-03)

Ferdydurke: Ot! obraz patologii w służbie bhp inspektorów i specjalistów. Jedni drugich warci, aż miło poczytać i się pośmiać z was. Ale uznanie za założenie wątku i samokrytykę ;) (2018-04-03)

ot co: naśladujesz cudze nick'i. Nie stać cię na wymyślunek własnego? Trochę to żałosne. (2018-04-03)

ot co: Te.., mercedes nie fisiuj, czytaj jeszcze raz i tego się trzymaj: Tadeusz: "Starszy Inspektor może pracować na samodzielnym stanowisku na umowę o pracę. Inspektor już nie - TO JEST WIADOME"!!! (2018-04-03)

Mercedes: Kurcze pracuję już 10 lat, na samodzielnym stanowisku w jednoosobowej komórce, jako INSPEKTOR DS. BHP. Z waszych farmazonów wygląda, że nie mogę? Tylko trzeba było mnie zatrudnić, jako Starszego Inspektora i w kolejnych latach itd. Choć spełniam wymagania gł. specjalisty ds. bhp. Ale tego nie wiedziałem, że Inspektor nie może być zatrudniony, tylko można zatrudniać starszych inspektorów. Ech te Wasze masło maślane.... Wbijcie sobie w główkę, że wymagania kwalifikacyjne dla służby, to jedno, a stanowisku na jakim zatrudni cię pracodawca, to drugie. (2018-04-03)

Tadeusz: Starszy Inspektor może pracować na samodzielnym stanowisku na umowę o pracę. Inspektor już nie - to jest wiadome (2018-04-03)

AA: "a jednak" czytać nie umiesz: ot co: "Etatowy pracownik służby bhp zaszeregowany do stanowiska inspektora ds. bhp nie może samodzielnie i jednoosobowo być zatrudniony na takim stanowisku. (2018-04-03)" TEGO SIĘ TRZYMAJ! (2018-04-03)

a jednak: technik bhp może być zatrudniony na umowę o pracę w jednoosobowej komórce bhp jako samodzielny pracownik służby bhp ............ o ile uprzednio spełni stażowe warunki pozwalające mu na osiągnięcie statusu starszego inspektora ds. bhp. I wówczas tak należy zaszeregować jego stanowisko pracownicze. (2018-04-03)

specjalista: Także szanowni farjerzy - pracodawcy, jak chcecie zatrudniać na umowę o pracę techników na samodzielnych stanowiskach, to musicie i tak nas specjalistów zatrudniać. (2018-04-03)

ot co: Etatowy pracownik służby bhp zaszeregowany do stanowiska inspektora ds. bhp nie może samodzielnie i jednoosobowo być zatrudniony na takim stanowisku. (2018-04-03)

bzdury?: „pracodawca: wolę technika z 30 letnim doświadczeniem niż specjalistę /…/ zatrudniam go na 1/8 etatu jako inspektora (2018-04-02)” - - - - i oboje są "szczęśliwi" .......... (2018-04-03)

pracodawca "x": Kombinatorzy: Piszesz totalne bzdury,bo widać,że masz braki w przepisach kodeksu pracy i przepisach rozp. ws. służby bhp. Pracodawca w zależności od ilości zatrudnienia,zagrożeń zawodowych i własnej struktury firmy, podejmuje decyzję kogo ma zatrudnić w służbie bhp. Jak rozumiem to ten pracodawca zatrudnił technika bhp z długoletnim stażem, na stanowisku starszego inspektora ds. bhp na umowę o pracę na część etatu, bo ma do niego pełne zaufanie i wszystko jest okej. (2018-04-03)

BHPowiec: nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie .... Inspektora (2018-04-03)

Rafał: do tez technik: Kolego kompleksy wychodzą? Znam kilku doskonałych techników BHP i ich szanuję, ale zdecydowana większość (a przez kilkanaście lat pracy w BHP wielu ich poznałem) Techników która jest w podobnym jak Ty kolego wieku - ma zdecydowane problemy komunikacyjne, brakuje im kultury języka i to mam na myśli polskiego nie wspominając o j.obcych. OD lat się nie dokształcali ( nie licząc fikcyjnych szkoleń okresowych)bo ich zdaniem po co.... skoro 35 lat w zawodzie.... I takich te zmiany miały wykluczyć, niestety rykoszetem dostało się też paru normalnym, kompetentnym.pozdrawiam (2018-04-03)

też technik: Najlepiej siedzieć cicho jak obecny ZG OSPSBHP w sprawie techników. Więc jakie to stowarzyszenie pracowników służby bhp, jak mają głęboko w d... nas doświadczonych pracowników służby bhp. A od "frajerów" wyzywają naszych pracodawców.Od specjaliści od siedmiu boleści z wyższym wykształceniem. Wstyd panie i panowie. Co nie zmienia faktu, że potwierdzacie słuszność tytułową wątku. (2018-04-02)

uczestnik: kombinatorzy: Dopóki technicy bhp są uznawani przez pracodawców oraz organa kontroli a wykonują swoje zadania bez zarzutu, to sprawa jest dziecinnie prosta. TECHNICY BHP mają prawo bytu, bo to im gwarantują przepisy, a pracodawcy mają możliwość wyboru kogo chcą zatrudnić. Przypomnę,że nadchodzą nowe czasy i umowy cywilno-prawne będą ograniczane o ile niebawem wejdą w życie nowe kodeksy prawa pracy (indywidualny i zbiorowy). (2018-04-02)

kombinatorzy: „technik: /…/ W wieku 61 /…/ technikum bhp i ponad 35 letnie doświadczenie w zawodzie /…/ (2018-04-02)” + + + „pracodawca: wolę technika z 30 letnim doświadczeniem niż specjalistę /…/ zatrudniam go na 1/8 etatu jako inspektora (2018-04-02)” = = = JEDEN naciągacz (technik od 1983 r.???) „obsługuje” kilku naiwnych pracodawców-frajerów jako niby „specjalista spoza zakładu pracy” nie spełniając tym samym wymagań przepisów prawa. W tej konfiguracji na emeryturę nie zapracuje. DRUGI (pracodawca/skąpiec) zatrudnia podobnego technika na 1/8 etatu za marne pieniądze, a ten „odwiedza go” 3 razy w miesiącu i …………. „robi robotę”. W perspektywie ………. marna emerytura. ****** No to się porobiło …….. (2018-04-02)

pracodawca: wolę technika z 30 letnim doświadczeniem niż specjalistę po wyższych studiach. I żeby wszystko było zgodne z przepisami zatrudniam go na 1/8 etatu jako inspektora i nie potrzebuje do szczęścia żadnych specjalistów spoza zakładu widząc ich raz w miesiącu z fakturą. A szczytem chamstwa było kiedyś jak mi jeden z nich powiedział: "Specjaliście płaci się za to że jest" To jest właśnie patologia specjalistów w służbie bhp. (2018-04-02)

czyli: jesteś bezwstydnym kombinatorem i oszustem zadufanym w sobie w myśl zasady: nie ten złodziej co kradnie, tylko ten co dał się złapać. (2018-04-02)

technik: Do Rafała: Kazałeś mi iść do SZKOŁY, więc się dziwiłem, a potem piszesz, że skończyłeś wyższe uczelnie. SZKOŁA a UCZELNIA, to chyba jest różnica? A Ty mnie znów do szkoły chcesz wysłać? W wieku 61 lat średnio mi się chce iść na studia. Szkoła - technikum bhp i ponad 35 letnie doświadczenie w zawodzie wystarczająco upoważniało mnie do dodatkowego zarobku, jako specjalista spoza zakładu w kilku firmach. I napiszę Ci tak: w d... pracodawcy i ja mam przepisy ograniczające pełnienie zadań służby. Nikt tego nie sprawdza. Martwy przepis, którego nikt nie respektuje. A miałem już dziesiątki kontroli zew. i nikt nie zapytał o moje wykształcenie. Jestem poważanym inspektorem wśród pracodawców PIP i PSSE. I można powiedzieć, że jest mi z tym dobrze. A OSPSBHP, no cóż niech sobie jest... i promuje specjalistów po studiach. Dla mnie ono nic nie wnosi do mojej pracy. I już... Pozdrawiam wszystkich techników (2018-04-02)

Rafał: Do technik: uczelnię wyższą, studia magisterskie, studia podyplomowe bhp i jeszcze inne podyplomowe, zdobyłem też uprawnienia ppoż.i audytorskie iso, ohsas. Bo rynek wymaga podnoszenia kwalifikacji by stanowić realną konkurencję. Brak aktywności, czekanie i marudzenie na zmiany z przed lat w rozporzadzeniu nic by mi nie dało. Pozdrawiam (2018-04-01)

technik: Rafał: "ale do szkoły iść by się dokształcić to nie łaska?" ______ Ja skończyłem szkołę - technikum bhp. Jaką mam jeszcze szkołę kończyć? PS. A może chodziło Ci o wyższą uczelnię? A ty jaką szkołę ukończyłeś, czy może uczelnię? (2018-04-01)

durszlak: Boją się odsiewu na egzaminach. Tylko jako anonimowi wpisywacze na forum są silni w gębie. (2018-04-01)

Rafał: Ciągle Panie i Panowie Technicy użalacie się nad zmianami w rozporządzeniu o służbie BHP, węszycie spiski głownie ze strony Marka ale do szkoły iść by się dokształcić to nie łaska? Czego się boicie? pozdrawiam (2018-03-31)

bezstronny.: Stąd prosty wniosek,że bardziej zmiana przepisów ws. służby bhp jest potrzebna, a nie żaden samorząd zawodowy służby bhp. Trzeba by się zdecydować, a mianowicie przywrócić technikom bhp ze stażem pracy min. 10 lat w służbie bhp stopień służbowy specjalisty a z wyższym wykształceniem kierunkowym i podyplomowym nadać stopień służbowy st. specjalisty i gł. specjalisty ds. bhp w zależności od stażu pracy w służbie bhp min.3 i 5 lat i sprawa załatwiona.A dla inspektorów i st. inspektorów ds. bhp odnośnie warunków wykształcenia stażu pozostawić bez zmian. (2018-03-30)

Adam: To prawda, w obecnym czasie jakby wyizolowała się grupa osób spełniających wymagania dla specjalistów, także i polityka, także OSPSBHP idzie w kierunku specjalistów. Technicy są na drugim planie. Zobaczcie nawet na zaproszeniach i programach różnych wydarzeń. Np. "Konferencja jest kierowana do pracodawców, zapraszamy także specjalistów ds. bhp" o technikach nikt nie wspomina. A czy w obecnym ZG OSPSBHP jest choć jeden technik bhp ??? (2018-03-29)

Młody: W tamtym czasie władzom OSPSBHP było na rękę "wykosić" część konkurencji z rynku (czyli techników bhp), więc siedziały cicho. Ot i cała prawda. Dlaczego nic nie zrobiono w tym temacie i siedzieli cicho? To ja publicznie napiszę... Byłem świadkiem rozmowy, gdzie tamtejszy prezes powiedział, że specjalista to prestiżowe stanowisko i nie może byle technik bez wyższego wykształcenia podbierać NAM! pracy. Mniej więcej w takim tonie to było... (2018-03-29)

Młody: Do Dorota: Masz rację, to nie patologia o czym pisałem we wcześniejszym poście, TO DYSKRYMINACJA TECHNIKÓW! A faworyzowanie byłych inspektorków z PIP. Pytam publicznie. Dlaczego taki zapis znalazł się? Może dodajmy zapis, że byli Policjanci też mogą być specjalistami ds. spoza zakładu. A co tam! Im może też się należy. A gdzie lobby z OSPSBHP wtedy było? (2018-03-29)

Katarzyna: Ja też tak uważam (2018-03-28)

członek OSPSBHP: Uważam,że samorząd zawodowy służby bhp o ile powstanie ukróci złe praktyki i nawyki niektórych osób, które nie dokładają należytej staranności w wykonywaniu swoich obowiązków ustalonych w przepisach o służbie bhp. (2018-03-25)

członek OSPSBHP: młody: To,że techników bhp źle potraktowano w ostatnich przepisach rozporządzenia ws. służby bhp, to nie jest wina PIP, tylko przede wszystkim OSPS BHP. Stowarzyszenie to jak i pozostałe nie uczyniły niczego, by przeciwdziałać niekorzystnym przepisom wobec techników bhp. A miały one ku temu sposobność, tylko,że z tej sposobności nie skorzystały, nie wiedząc czemu. (2018-03-25)

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 30974025