ATEST Ochrona Pracy

16 grudnia 2018 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Samorząd zawodowy

Liczba wpisów: 793.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

laska nebeska: Ewka: Jak zwykle te swoje śmoje boje. Za a nawet i przeciw. (2018-09-22)

pytający: Kasia: A o jakich argumentach ty myślisz, by twierdzić,że samorząd zawodowy pracowników służby bhp jest konieczny wszystkim a może tyko tym 2500 członkom OSPS BHP. No pytam o jakie argumenty ci chodzi? (2018-09-22)

Kasia: Nie ma żadnych argumentów popierających odstąpienie od polityki utworzenia samorzadu zawodowego pracowników słuzby bhp (2018-09-22)

przedsiębiorca: Ja uważam,że utworzenie samorządu zawodowego pracowników służby bhp, jest to nierealne przedsięwzięcie. Lepiej by optymiści pomyśleli nad powołaniem izby samorządu gospodarczego bhp i ppoż, przez osoby wykonujące na własny rachunek działalność gospodarczą. A są takie osoby, które zajmują się kompleksowo obsługą firm w zakresie bhp i ppoż. a to kontrolą warunków pracy i bhp i ppoż ,szkoleniem pracowników i osób zarobkujących nie będących pracownikami, pomiarami kontrolnymi hałasu i oświetlenia, eksploatacją urządzeń i instalacji elektroenergetycznej wraz z pomiarami ochronnymi, dostarczaniem odzieży roboczej i ochronnej, obuwia roboczego i ochronnego oraz indywidualnych środków ochrony indywidualnej, przeglądu i konserwacji sprzętu gaśniczego, dostarczaniem tablic informacyjnych bhp i ppoż. Na pewno by byli chętni do przystąpienia w takiej nowej organizacji. (2018-09-22)

Kowalski Jan: Samorząd zawodowy, po co? Moda na samorządy już dawno minęła a czas przyszły pokaże czy do utworzenia samorządu zawodu zaufania publicznego będzie w ogóle konieczna Konstytucja. (2018-09-22)

JA: No i dobrze, bo po co i na co komu tworzyć i do czego jest potrzebny jakiś samorząd zawodowy na dodatek samorząd zawodowy pracowników służby bhp? Tego nazbyt wiele osób nie pojmuje. (2018-09-22)

Ktoś?: chyba jednak: Sam próbujesz wciskać kit ogółowi, kwestionując, poniektóre prawdziwie mądre wpisy. (2018-09-22)

Karol: Ja myślę powołać samorzad i zamknąć temat (2018-09-21)

Yorguś: Po dyskusji i "wspaniałych wpisach", można stwierdzić jedno... czas zakończyć jałową dyskusję i należy zamknąć ten rozdział. Inaczej będzie wałkowanie tematu do "obrzydzenia" bez efektów. (2018-09-21)

optymista: Jednak chyba sprawa utworzenia samorządu zawodowego została już dawno przesądzona i może to zmartwić entuzjastów popierających tę idee. A jednak samorządu zawodowego nie będzie. KONIEC,KROPKA. (2018-09-21)

gość: Ewka: To najprawdopodobniej objawienie astronomiczne, kandydatka na astronautkę, następczyni słynnej kosmonautki. Jeszcze trochę a znajdzie się na orbicie okołoziemskiej. (2018-09-20)

prawnik: Do Ewka: Na zakończenie z tobą dyskusji. Nie znasz przepisów prawa. Inspektor pracy PIP prowadzi czynności kontrolne przede wszystkim na podstawie przepisów o Państwowej Inspekcji Pracy, biorąc pod uwagę także zarządzenia głównego inspektora pracy. Rada jest moja taka nim zaczniesz dyskusję to najpierw się do niej dobrze przygotuj. Nie pisz na pałę.Jak to do tej pory czynisz. (2018-09-20)

Kajetan: P.S: mieć cel i charyzmę. Przepraszam za błąd tzw. maszynowy, czyi za pisownię. (2018-09-20)

Ewka: A jednak jaki z Ciebie prawnik taki za nie astronauta. PIP prowadząc kontrolę prowadzi ją zgodnie z przepisami Kodeksu Administracyjnego. A z niego wynikają różnice. Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Ciemnotę możesz wciskać. Jasnoty wcisnąć sie nie da. (2018-09-20)

prawnik: Do Ewka: To zwykły potok słów, ale nic konkretnego. Nie będę ci wyjaśniał dokładnie o co chodzi, jeżeli sama tego nie wiesz. Pracodawca ma prawo wnieść do protokołu pokontrolnego uwagi lub zastrzeżenia. Na ogół to się dzieje w czasie omówienia protokołu pokontrolnego. Poza tym pracodawcy przysługuje prawo odwołania się np. od nakazu PIP,decyzji PIS, zrządzenia pokontrolnego itd. A tak na marginesie sprawy to mierna z ciebie astronom,astronautka czy coś w tym rodzaju.Wątpię czy kiedykolwiek nim zostaniesz, bo nie widzę takiej szansy. (2018-09-20)

Ewka: Do prawnika. Z Ciebie prawnik jak ze mnie astronauta. Realizacja czynności prawnej (np. złożenie skargi wpisanej do protokołu) nie jest utrudnianiem kontroli a jej usprawnianiem. Zażądanie wpisania do protokołu wniosku skierowanego do ROP w sprawie zwiekszenia nadzoru nad nadzorowanym urzędem jest wnioskiem usprawniającym pracę urzędu choć bardzo upierdliwym. Żaden szanujący sie inspektor nie będzie warcholił w takich przypadkach bo zostanie oceniony przez przełożonego na wniosek zwierzchnika. Ocena pracy osoby kontrolującej może być dla niego przykra albo skończyć sie postępowaniem w związku z przekroczeniem uprawnień. Tylko w zakładach gdzie poziom bezpieczeństwa regulowany jest metodą od kontroli do kontroli lub od wypadku do wypadku to organ kontroli przychodzi jak do lodówki. I sprawdza: ryzyko jest - nie ma . No to wniosek. Badania lekarskie są ale tylko dla cześci pracowników. No to wniosek. Pomiary środowiska są ale przeterminowane. No to wniosek. Rejestr pomiarów jest ale pusty. No to wniosek itd. W takim zakładzie to organ kontroli sie nie napracuje ale dozna irytacji. Przychodząc do takich zakładów organ kontroli nie pisze protokołu. Ma po prostu taki wzornik i wpisuje tylko dane zakładu i dane pracodawcy do karania. W takim zakładzie nie dojdzie do dyskusji z organem kontrolnym. Tam nie ma o czym dyskutować. Taki zakład zajmuje sie "produkcją" inwalidów. Natomiast w porządnym zakładzie wszystko jest prowadzone na bierząco, monitorowane i nadzorowane. I kontrole w takich zakładach przebiegają odmiennie. To nie kontrola terminu orzeczeń lekarskich albo terminu pomiarów środowiska pracy. Tam mozna sprawdzić jak dochodzono do wymaganego zestawu ratowniczego, zakresu ćwiczeń ewakuacyjnych, albo metod podnoszenia kultury bezpieczeństwa czy zakresu środków oddziaływania na pracowników. Zawsze dziłolo mnie że w niektórych zakładach ubolewano jak organ kontrolny się "czepiał" aktualności orzeczeń lekarskich. Moim zdaniem jeżeli dla zakładu stanowił problem dokonania badań lekarsckich w odpowiedznim terminie, to organ nie powinien sie tego czepiać tylko zamknąć taki zakład produkujący inwalidów. (2018-09-18)

"oooooo tuż to": "doświadczonyi: o tuż to: Tu nie chodzi o własne przekonania, tylko tu chodzi o wiedzę opartą na podstawie przepisów prawa. (2018-09-18)" - - - - ale tej wiedzy (opartej na przepisach prawa - bez ich przywołania i wskazania) jakoś w tych "przekonaniach" nie widać. - - - - A "o tuż to" to poglądy własne na pisownię, czy wiedza z zakresu poprawnej pisowni? (2018-09-18)

doświadczonyi: o tuż to: Tu nie chodzi o własne przekonania, tylko tu chodzi o wiedzę opartą na podstawie przepisów prawa. (2018-09-18)

prawnik: Ewka: Co ty znowu bredzisz? A co ty masz do gadania w czasie kontroli u pracodawcy? To pracodawca może wnieść uwagi lub zastrzeżenia do protokołu pokontrolnego, a nie żaden behapowiec, który może co najwyżej być świadkiem kontroli i może podpowiedzieć pracodawcy co ma robić, jeżeli on się nie zgadza z kontrolującym i to wszystko. Kto uwierzy w twoje opowieści dziwnej treści,że nie dasz sobie wpisać do protokołu pokontrolnego tego czego sobie nie życzysz, przecież takie zachowanie to jest utrudnianie czynności kontrolującemu za co grożą konsekwencje prawne. (2018-09-18)

otóż to: własne przekonania, traktowane jako źródła wiedzy, nie stanowią żadnej wiedzy. I taki był sens wpisu "źródła wiedzy". (2018-09-18)

gość: \"źródła wiedzy\": To brak wiedzy. (2018-09-18)

humorysta: Ewka: Jak rozumiem to ty się uważasz za dobrego behapowca. Jakoś nie mogę w to uwierzysć na podstawie twoich wpisów. Są to po prostu opowieści dziwnej treści. Zapewne wiele osób się z tym zgodzi. (2018-09-18)

Adaś: Ewka pitolisz głupoty - "Dałeś se wpisać" Czy przepisy nie zostały złamane? Tak! I nic tego nie zmieni. Mogłabyś się odwoływać do św. Piotra i to by nic nie dało. Oczywiście z tym brakiem oznaczenia gaśnicy na graficznym planie to przegiął pałkę inspektor nawet mój pracodawca się wkurzył..., że takie pierdoły.., ale podkreślam jak się nie ma do czego doczepić, to się czepia byle czego. (2018-09-18)

ty to masz: IMAGE, nawet izotropowe (2018-09-18)

Marian: No tak. Pracodawca albo ma dobrego bhp-owca i dobry sen albo bylejakiego bhpowca wysokie koszty i twardą 'D' (2018-09-18)

Aneta: Teraz rozumiem. Jesteś dobra i pracujesz rzetelnie. Za rzetelna pracę przysługuje rzetelne wynagrodzenie albo uciekniesz (2018-09-18)

Ewka: Dasz sobie wpisać bzdeta typu gaśnica, lub oznakowanie czujki izotopowej, to masz co robić. Kontrolę spretu gaśniczego wykonuje osoba posiadająca upoważnienie Komendanta WSP, a czujki izotopowe Prezesa CLOR. Ja bym sobie takiego bzdeta nie dała wpisać. Nad protokołem czuwam, a jak coś nie gra to sa reklamacje, skargi, wnioski o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, a nawet wnioski o spowodowanie kontroli przez NIK czy wniosek do ROP o zwiekszenie nadzoru nad podległym organem. Do kultury bezpieczeństwa zalicza sie również image, o które trzeba dbać. (2018-09-17)

Adaś: Ewka nie chwal się tak. Ja chcą to zawsze coś znajdą. W mojej firmie zintegrowany system w tym zarządzanie bhp. Ostatnia kontrola: Dwa lub aż dwa spostrzeżenia. Inspektor znalazł pojemnik ze starym olejem w pojemniku po pokoście. Napisał o tym "laborat" ile to pracodawca złamał przepisów odnośnie składowania i oznakowania środków chemicznych. Drugą obserwacją i ostatnią było brak oznaczenia gaśnicy, która faktycznie znajdowała się w wyznaczonym miejscu, ale niestety nie było jej zaznaczonej na planie graficznym. Można powiedzieć, że spotkanie też było towarzyskie, ale podkreślam jak chcą, to znajdą... (2018-09-17)

Ewka: Pokaż mi dobrego bhp-owca który zarabia mniej niż 6000 PLN/miesiąc. Ja pracuje w kilku zakładach natomiast w głównym zakładzie pracując na 0,5 etatu mam 5200 brutto + nagrody okresowe. Uważam tak samo jak mój zwierzchnik tj. Prezes Zarządu posiadający 45 % udziału w firmie że moje zarobki sa skromne w odniesieniu do zasług. Firma liczy 280 pracowników i stać ją tylko na takie wynagrodzenie dla głównego specjalisty i pełnomocnika systemu zarzadzania bhp. U mnie kontrola PIP jest raczej spotkaniem towarzyskim, bo przy dobrze funkcjonującym systemie zarządzania bhp, ciężko jest znaleźć takie przypadki aby mozna było zarzucić naruszenie przepisów prawa. Nawet podczas drobiazgowej kontroli. Ja uważam że dobry bhpowiec będzie dążył do powołania samorządu zawodowego bhp a także do podnoszenia kultury bezpieczeństwa. Natomiast słaby bhpowiec, ma słabe wynagrodzenia i strach przed jakimkolwiek nadzorem. Czy to izby bhp czy innych organów kontroli. Więc będzie przeciwny podnoszeniu kwalifikacji, podnoszeniu wynagrodzenia i podnoszeniu jakości pracy. (2018-09-17)

vide pytanie: "st.insp.bhp: Obecnie przyszli inspektorzy i specjaliści ds. bhp są niewłaściwie szkoleni, bo tyko z wiedzy teoretycznej i to tyko powierzchownie w niektórych przypadkach z zaniedbaniem koniecznej praktyki w firmie. /.../ (2018-09-15)" - - - - a ta "zaniedbana" praktyka to koniecznie "konieczna" czy obligatoryjna (obowiązująca prawnie)? (2018-09-17)

źródła wiedzy: to własne przekonania "specjalistów"? Jakoś brak wskazania obowiązujących przepisów, choćby dotyczących odbywania "praktyk". (2018-09-17)

st specjalista: Rzeczywiście mój wpis był poniżej dna?, Byście się wstydzili wytykać. Popełnić literówkę, to taki straszny błąd? (2018-09-17)

kogel mogel: "specjalista: /.../ Również studenci studiów podyplomowych na kierunku zarządzanie, w tym zarządzanie bhp mogą liczyć na bezpłatne praktyki w dziale BHP oraz na budowach jako przyszli koordynatorzy ds. bhp budowy. /.../ (2018-09-16)" - - - - Mogą liczyć? No to niech liczą .......... Czy to przysposobienie (przyuczenie) do zawodu? A może praktyczna nauka zawodu? (2018-09-16)

st specjslaista: A kto zarabia od 6 do 8 tysia? Ja zarabiam w firmie 160 pracowników na pełen etat 3300 na rękę, a ile się musiałem na walczyć o swoje wynagrodzenie, to tylko ja wiem. (2018-09-16)

specjalista: „praktyka”:Bez urazy,ale widać u ciebie brak wiedzy na temat organizacji praktyk uczniowskich i studenckich. Moja firma budowlana podpisała umowę o bezpłatną praktykę z kilkoma szkołami średnimi i wyższymi uczelniami,w tym na praktykę studentów niestacjonarnych oraz studiów podyplomowych w ramach współpracy. Uczniowie i studenci mają przydzielonych w firmie opiekunów praktyk, dzienniczki praktyk muszą na bieżąco prowadzić, dostają dyżurną odzież roboczą i ochronną oraz wymagane środki ochrony indywidualnej, przechodzą oni obowiązkowe szkolenie bhp; wstępne ogólne i stanowiskowe. Niektórzy z nich po ukończeniu studiów I lub II stopnia rozpoczynają praktyki zawodowe w ramach wymaganych praktyk w przypadku ubiegania się o uprawnienia budowlane do wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie. Najlepsi mogą liczyć na zatrudnienie. Również studenci studiów podyplomowych na kierunku zarządzanie, w tym zarządzanie bhp mogą liczyć na bezpłatne praktyki w dziale BHP oraz na budowach jako przyszli koordynatorzy ds. bhp budowy. Specjalista ds. szkoleń zawodowych Wydziału Organizacji i Zatrudnienia oraz Płac. (2018-09-16)

ciekawwski: Ewka: Coś ty na łeb upadła o jakich ty zarobach wypisujesz, gdzie normalny behapowiec zarabia od 6 do 8 tysiaków? To ile w takim razie musi zarabiać nienormalny behapowiec? (2018-09-16)

Gonzo: Ewka: Co to oznacza u ciebie normalny behapowiec? Rozumiem skoro są normalni to i muszą być nienormalni behapowcy. A jeżeli tak to co innego. Winszuję ci głupiego wpisu. (2018-09-16)

nierozumienie: ewki jest „normalną” (sic!) normą - „Ewka: /.../ szkolenie okresowe bhp dla pracodawców lub osób kierujących pracownikami /.../ (2018-09-16)” - - - - vide powyżej - to nie jest poziom normalny, co najwyżej poziom „mniej-więcej”. Takie szkolenie jest bowiem przewidziane dla pracodawców I INNYCH osób kierujących pracownikami, bo ......... pracodawca jest niewątpliwie osobą kierującą pracownikami, a inna osoba kierująca pracownikami niekoniecznie musi być (lub nawet nie jest) pracodawcą. (2018-09-16)

porównanie.....: Różne są cele i oczekiwania wielbłąda i jego poganiacza. (2018-09-16)

Ewka: A czy uważasz że normalny bhpowiec zrobi szkolenie okresowe bhp dla pracodawców lub osób kierujących pracownikami za 5,- PLN dla grupy 3 osób. Ja uważam że jest to bhp-owiec za 5 złotych. Czyli odbiegający od normy. tj NIENORMALNY W normalnych warynkach 3 bhpowców zorganizuje takie szkolenie i dla pracodawców zrobi szkolenie rzetelne za 1500,- PLN od łebka dla grupy conajmniej 15 osób. Za taka kwotę (22000) można zrobić szkolenie wraz z wszelkimi wyjaśnieniami materiałami i przekąską a nawet z poczęstunkiem (owocowo-ciaskowym) Wystarczy na godne wynagrodzenie dla organizatorów a nawet sekretariatu. I to jest normalne. (2018-09-16)

czyżby?: "Victoria: chyba jednak: sam próbujesz wciskać kit ogółowi, kwestionując mądre i prawdziwe wpisy. (2018-09-16)" - - - - Zastanów się nad treścią wpisu poniżej. Możesz się też do zawartych w nim pytań osobiście odnieść "mądrze" (sic!) i "prawdziwie" (sic!). (2018-09-16)

Jovita: Ewka: Co to oznacza uciebie normalny behapowiec? Rozumiem skoro są normalni to i muszą być nienormalni behapowcy. A jeżeli tak to co innego. Winszuję ci głupiego wpisu. (2018-09-16)

"praktyka": w czasie (w ramach) realizacji programu szkolenia kandydata na behapowca - jeśli jest ona wymagalna (z czy ja osobiście się nie zetknąłem), to pojawiają się problemy: (1) czy jednostka szkoląca nawiązuje kontakt (i kontrakt) z przedsiębiorstwem przyjmującym praktykanta, czy też jest to osobisty problem szkolącego się?; (2) najpewniej pojawią się też koszty odbywania praktyki (nie ma nic za darmo) - (a) czy ponosi je przedsiębiorca przyjmujący praktykanta, czy (b) bierze je na siebie jednostka szkoląca, czy (c) płaci dodatkowo za tę praktykę osoba odbywająca szkolenie? To pytania retoryczne. Pewnikiem jest, że żaden z wymyślaczy takiej praktyki na te pytania nie udzieli konkretnej odpowiedzi. (2018-09-16)

Victoria: chyba jednak: sam próbujesz wciskać kit ogółowi, kwestionując mądre i prawdziwe wpisy. (2018-09-16)

reaista 2018: Ewka: Zejdź na ziemię. Nie bujaj w obłokach. Twój wpis jest już znany. Skąd wzięłaś taką statystykę płacową? Są regiony w naszym kraju,gdzie przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać specjalistów bhp na etacie. A na umowę zlecenie proponują im od 100 do 200 PLN/ brutto miesięcznie za kompleksową obsługę ze szkoleniem włącznie. Więc ile potrzeba obskoczyć firm w miesiącu? Policz sama by osiągnąć taką kwotę o której w swoim wpisie wymieniasz. (2018-09-16)

doświadczony II: Widać,że w dyskusji tego wątku zabierają głos żółtodzioby początkujące w działalności służby bhp a mają się za wybitnych znawców i specjalistów,a krytykują osoby, które posiadają duże doświadczenie zawodowe i życiowe, ale żółtodziobów to bardzo drażni. Potrafią tyko mędrkować. (2018-09-16)

Ewka: Jaki bhp-owiec takie ma wynagrodzenie. Normalny bhp-owiec ma co najmniej 6000 PLN Brutto. Z tak zwanym palcem w D. Dobry bhp-owiec ma powyżej 8000 PLN i na siebie zarabia. I pracodawca jest o tym przekonany że ten bhp-owiec na siebie zarabia. (2018-09-16)

z praktyką: pracodawca "x": Po co pracodawcy taki specjalista z dziedziny bhp, który nie zna bardzo dobrze branży np. budowanej i wyłącznie pozoruje swoją działalność od wypadku do wypadku przy pracy, czy od kontroli do kontroli PIP, Sanepidu, czy UDT, PSP. No po co? Po to tylko żeby był i żeby mu pracodawca za jego obecność płacił? To jakaś kpina z rzeczywistości, ale dość często występująca. W tym przypadku jest to sprawa dla samorządu zawodowego pracowników służby bhp. (2018-09-15)Za 100 zł miesięcznego wynagrodzenia chce miec super behapowca ruski rok przy sobie. Nie chcą płacic, a wymagania wygórowane !!! (2018-09-16)

czyżby?: „proszę ja kogoś: /…/ w tej sytuacji, utworzenie samorządu zawodowego pracowników służby bhp jest jednak jak najbardziej celowe. (2018-09-16)” (2018-09-16)

chyba jednak: żeście się pogubili i zaplątali w tych waszych poglądach i wizjach (wnuczki, Europa, technika policealne itd., itp.) z tymi waszymi praktykami szkolonych kandydatów na przyszłych behapowców. Zwyczajna mowa-trawa, bez konkretów, a jedynie wciskanie kitu. (2018-09-16)

czytelnik: Wyjaśnienie:Czytaj przez szkolenie należy rozumieć kształcenie. (2018-09-16)

proszę ja kogoś: Szanowni dyskutanci:Czytam wszystkie wpisy dot. samorządu zawodowego.I doszedłem do takiego wniosku mianowicie,że poziom wiedzy dyskutujących jest bardzo zróżnicowany. Niektórzy nawet nie do końca rozumieją o co chodzi w tych wpisach, ponieważ odczuwają brak ogólnej wiedzy,a głównie wiedzy praktycznej w służbie bhp. Różne są zagrożenia i wypadki np. w budownictwie a jeszcze inne w przemyśle, energetyce, transporcie itp., itd Uważam,że popełniono wielki błąd,że zlikwidowano dawne branżowe (ministerialne) ośrodki szkolenia zawodowego,które szkoliły własne kadry. Ponadto ministerstwa utraciły prawo nadzoru i kontroli nad zakładami pracy likwidując przede wszystkim swoje inspektoraty bhp na rzecz państwowego nadzoru,jakim jest PIP,PIS. Mam takie wrażenie,że w tej sytuacji, utworzenie samorządu zawodowego pracowników służby bhp jest jednak jak najbardziej celowe. (2018-09-16)

fiki miki: Nie ma lepszego przykładu. W starej Unii Europejskiej w wielu uczelniach stosowane są studia tzw. przemienne, czyli wykłady łączone są na przemian z praktyką u wybranych pracodawców na zasadzie umowy uczelni z konkretną firmą. Później tacy studenci nie mają problemów z pracą po ukończeniu studiów. (2018-09-16)

emeryt: Moja wnuczka kończy w roku akademickim 2018/19 studia niestacjonarne II stopnia. W ramach tych studiów ma odbyć praktykę i napisać końcową pracę magisterską i obronić ją po zdaniu wszystkich egzaminów. Ponieważ wnuczka nie mogła sama załatwić sobie tej praktyki w pobliżu miejsca zamieszkania,to załatwiła jej przyszła teściowa w swoim miejscu pracy oddalonym o 79 km od miejsca zamieszkania wnuczki, bez konieczności dojazdu na praktykę. Większość studiujących z wnuczką rozgląda się za osobami, które by napisały im pracę dyplomową magisterską,najlepiej jakby to były te same osoby, które napisały już wcześniej pracę licencjacką. Może teraz dotrze do głowy” doświadczenia” o co chodzi? (2018-09-16)

st. insp.bhp.: „doświadczenia”: Tu chodzi o szkolenia w policealnych szkołach, studiach wyższych, w tym podyplomowych, stacjonarnych i nie stacjonarnych, publicznych i nie publicznych. Jakoś kiepsko u ciebie z tym doświadczeniem. (2018-09-16)

Tata Kurka: Opowiadał stary góral jak to gażdzina dobrze gotowała. Tylko On nie umiał tego jeść. Szkoleni są dobrze, tylko nie wiadomo czego. (2018-09-15)

a toś wydumał: "Ktoś coś?: /.../ Nie dziwiłbym się,żeby pytali o byle co specjaliści bhp tylko po kursach /.../ (2018-09-15)" (2018-09-15)

"doświadczenia": ni z gruszki, ni z pietruszki - "st.insp.bhp: Obecnie przyszli inspektorzy i specjaliści ds. bhp są niewłaściwie szkoleni /.../ (2018-09-15)" - - - - Przecież autor tego wpisu nie pisze o studiach podyplomowych, a z treści wpisu można wnosić, że "przyszli inspektorzy" szkolą się gdzieś tam, gdzieś tam, ..... ale właściwie to gdzie? Bo o studiach podyplomowych osób posiadających już wyższe wykształcenie jakoś nawet nie napomknął (na nich także nie wymaga się "praktyki" w przedsiębiorstwie nie mającym nic wspólnego z uczelnią. A czytałem ten wpis ze zrozumieniem, i ......... jakoś nie mogę go (wpisu i jego autora - co miał na myśli) zrozumieć. Może dajcie konkretne przykłady instytucji edukacyjnej czy "uczelni" o takich wymaganiach, bo tak to tylko mowa-trawa po próżnicy. (2018-09-15)

Ktoś coś?: A ja się zgadzam ze starszym inspektorem ds, bhp. Widać to na innych wątkach jak są przygotowani przyszli fachowcy od bhp i o co pytają. Nie dziwiłbym się,żeby pytali o byle co specjaliści bhp tylko po kursach, ale po studiach? (2018-09-15)

Jędrula: Ja też miałem takie dwa przypadki. Dwie osoby chciały załatwić u mnie tylko potwierdzenie odbycia praktyki studenckiej (studia podyplomowe zarządzanie bhp na prywatnej wyższej szkole zawodowej), oczywiście za stosowną kwotę.Także odmówiłem. (2018-09-15)

no właśnie: tak to sobie wydumałem - "st.insp.bhp: Obecnie przyszli inspektorzy i specjaliści ds. bhp są niewłaściwie szkoleni, bo tyko z wiedzy teoretycznej i to tyko powierzchownie w niektórych przypadkach z zaniedbaniem koniecznej praktyki w firmie. Często jest tak,że takie osoby w ogóle praktyk nie odbywają /.../ (2018-09-15)" (2018-09-15)

a toś wydumał: ......... i to by było na tyle. (2018-09-15)

st. insp.bhp.: toś wydumał: Najpierw się naucz czytać tekst ze zrozumieniem zanim zaczniesz ten tekst komentować w umiejętny sposób i nim manipuować. Człowieku piszesz rzeczywiście banialuki.Szkoda z tobą prowadzić dyskusję, bo twoja wiedza ma się nijak do rzeczywistości. (2018-09-15)

a toś wydumał: "Kierownik: /.../ Zgłosiła się do mnie osoba z gotową wypisaną kartą z już odbytej praktyki w dziale BHP jej krewnej, żebym jej to podpisał /.../ Kierownik Działu BHP "Korporacji" (2018-09-15)" - - - - To musiał być wyjątkowy gamoń mający kiepską krewną, która mu tej "karty" nie podpisała. PS. A i kontekst tego twojego wywodu ma się nijak do formuły szkoleń przyszłych inspektorów i specjalistów ds. bhp. (2018-09-15)

czytelnik: Piszą banialuki i bzdury,bo nie mają innego zajęcia i to im fatalnie wychodzi.Banialuki nie są potrzebne w merytorycznej dyskusji.Piszące ich osoby wprowadzić chcą w dyskusji zamęt i tylko o to im chodzi. Więc nie należy odpisywać na ich zaczepki. (2018-09-15)

czytelnik: Należy wszystkim przypomnieć,że zawód zaufania publicznego to znaczy, że taki zawód cieszy się specjalnym statusem. Nie można kwalifikować wszystkie zawody jak lecą tylko dlatego,że występują na rynku pracy,to jeszcze znacznie za mało, by być uznanym za zawód zaufania publicznego. (2018-09-15)

Kierownik: A toś wydumał: Pierdołę. Zgadzam się z st. insp, ds. bhp. Miałem taki przypadek a mianowicie: Zgłosiła się do mnie osoba z gotową wypisaną kartą z już odbytej praktyki w dziale BHP jej krewnej,żebym jej to podpisał używając do tego swojej pieczątki imiennej i firmowej. Zdecydowanie odmówiłem, pouczając ją,że należało taką praktykę studencką sobie było wcześniej załatwić oficjalnie z szefem firmy a następnie ją odbyć. Także pouczyłem tę osobę,że jeżeli nie odstąpi od swego zamiaru to zawiadomię odpowiednie organa ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa, posiadając na to dowód w postaci nagrania z przebiegu tej rozmowy. Wyszła z biura jak niepyszna.Sprawa ta ucichła więc uznałem ją za niebyłą. Kierownik Działu BHP "Korporacji" (2018-09-15)

a toś wydumał: "st.insp.bhp: /.../ takie osoby w ogóle praktyk nie odbywają /.../ (2018-09-15)" - - - - a może chodzi ci o praktyczną naukę zawodu "rzemieślniczego" lub przyuczenie do zawodu? (2018-09-15)

niezrzeszony: Wreszcie jakieś ważne sprawy zostały dostrzeżone i poruszone, więc nic dziwnego w tym,że wiele osób jest przeciwnych powstaniu samorządowi zawodowemu pracowników służby bhp. (2018-09-15)

pracodawca "x": Po co pracodawcy taki specjalista z dziedziny bhp, który nie zna bardzo dobrze branży np. budowanej i wyłącznie pozoruje swoją działalność od wypadku do wypadku przy pracy, czy od kontroli do kontroli PIP, Sanepidu, czy UDT, PSP. No po co? Po to tylko żeby był i żeby mu pracodawca za jego obecność płacił? To jakaś kpina z rzeczywistości, ale dość często występująca. W tym przypadku jest to sprawa dla samorządu zawodowego pracowników służby bhp. (2018-09-15)

st.insp.bhp: Obecnie przyszli inspektorzy i specjaliści ds. bhp są niewłaściwie szkoleni, bo tyko z wiedzy teoretycznej i to tyko powierzchownie w niektórych przypadkach z zaniedbaniem koniecznej praktyki w firmie. Często jest tak,że takie osoby w ogóle praktyk nie odbywają tylko sobie załatwiają po znajomości. A osoby wydając takie lewe zaświadczenia o dobyciu praktyki zawodowej w firmie popełniają przestępstwo karalne, za co powinni ponieść odpowiedzialność. W tym przypadku jest to sprawa dla samorządu zawodowego pracowników służby bhp, ale również da prokuratora. (2018-09-15)

specjalista bhp: Jeżeli powstałby samorząd zawodowy pracowników służby bhp, to w ślad za tym nastąpiłyby powoli korzystne zmiany w działalności samej służby bhp, ale także wzrósłby prestiż zawodowy tej specyficznej grupy osób zajmującym się zawodowo sprawami bhp. Pracodawcy oczekują od tych osób jako specjalistów więcej niż tylko doradztwa i kontroli, czy szkolenia. Przede wszystkim oczekują umiejętności rozwiązywania rozpoznanych problemów u pracodawcy z zakresu bhp i konkretnych działań w kierunku systematycznej poprawy warunków pracy. (2018-09-15)

myślący: Większość wpisów w dyskusji o samorządzie zawodowym pracowników służby bhp, bo o taki chodzi a nie o jakiś inny samorząd bhp, nie chce przyjąć do wiadomości,że to są pobożne życzenia lub tylko mrzonki, nawet nie marzenia. (2018-09-15)

Ferdziu: Głos rozsądku... Kurde. (2018-09-14)

inżynier bhp: Rzeczywiście jest tak że, wiele osób posiada: dyplomy, zaświadczenia, certyfikaty - tylko,że gorzej jest z ich umiejętnościami praktycznymi i z dobrą znajomością branży. Najczęściej są to osoby z wykształceniem humanistycznym ubiegające się o pracę w górnictwie, energetyce, budownictwie. Należy z tym jak najszybciej skończyć, wprowadzając uprawnienia branżowe, specjalizację zawodową, certyfikację kompetencji zawodowej. To tym powinien się zająć przyszły samorząd zawodowy służby bhp o ile kiedyś taki powstanie. w przeciwnym razie powołanie samorządu zawodowego tylko sztuka dla sztuki mija się z celem. (2018-09-14)

Qvinto: Można oczekiwać wszystkiego, tylko nie samorządu zawodowego pracowników służby bhp. (2018-09-14)

pracodawca "x": Do delegat i jemu podobnych: Nauczcie się wreszcie,że nie może powstać żaden samorząd zawodowy bhp, ponieważ nie ma takiego zawodu, tak samo jak nie ma zawodu „behapowiec”. Używanie takich skrótów to po prostu działania dywersyjne, bo obniża prestiż zawodowy pracowników służby bhp i osób wykonujących zadania tej służby, chociażby zatrudnionych na podstawie umowy cywilnoprawnej, samozatrudnienia , czy przy innej pracy w wymiarze np. 1/4. etatu. (2018-09-14)

Qvidon: Nie wiem co o tym sądzić,ale coś mnie popycha do wypowiedzi. Po prostu nie chcę ale muszę. (2018-09-13)

Wiesław OKOŃ: A czego tu się można spodziewać? Chyba tylko skeczu kabaretu "Para nienormalni{. (2018-09-13)

Rebeka: Można oczekiwać wszystkiego, tylko nie samorządu zawodowego pracowników służby bhp. (2018-09-13)

kibic: Widzę i słyszę od niektórych całą prawdę o dyskusji na forum, więc przekazuję ją: „Po prostu dno i wodorosty”. (2018-09-13)

spostrzegawczy: Samorząd zawodowy pracowników służby bhp wszystko załatwi, nawet to,że nie trzeba się będzie napracować. (2018-09-13)

bąbel: A co z samorządu zawodowego pracowników służby bhp będą mieli ich pracodawcy,czy zleceniodawcy? (2018-09-13)

przeciwnik: Kto jeszcze może marzyć o samorządzie zawodowym? (2018-09-13)

Tata Kurka: Jeśli zarząd OSPSBHP nie podejmie działań to w óźniejszym okresie nie będzie miał możliwości ich podjącv i nie będzie nawet współuczestniczył w tworzeniu Samorządu zawodowego BHP. Po prostu będzie organizacja marginalna (2018-09-12)

Ferdziu: No i w końcu jakieś głosy rozsądku się pojawiły. Czasem trzeba dosadnie wstrząsnąć społeczeństwem forumowym, aby wrócili na tory myślenia ;) No i gra gitara (2018-09-12)

niezrzeszony: Nie ma tak,że wszyscy się zgadzają ze wszystkimi. Są różne zdania i opinie na temat samorządu zawodowego. Chodzi tu i dobro i interes całego środowiska „behapowców”,a nie tylko tych zrzeszonych w OSPS BHP lub pozostałych stowarzyszeniach.A co z niezrzeszonymi, którzy podobno stanowią większość? (2018-09-12)

członek OSPSBHP: Warto się zastanowić chociaż przez chwilę, co może wnieść samorząd zawodowy w służbie bhp? Moim skromnym zdaniem nic albo niewiele. Pracownicy służby bhp działają lepiej lub gorzej w zakładach zatrudniających powyżej100 pracowników na pełnym,bądź częściowym etacie. Gorzej jest w firmach zatrudniających od 1 do 100 pracowników,gdzie osoby wykonujące zadania służby bhp swoje obowiązki traktują różnie o czym świadczą kontrole PIP. (2018-09-12)

Hirek: Ciągle to samo jedni są za a nawet przeciw samorządowi zawodowemu.Dopóki nie zajmie stanowiska w tej sprawie zarząd OSPS BHP,to dopóty będą to spekulacje na ten temat. (2018-09-12)

obojętny: Z tym samorządem zawodowym jest dzisiaj tak: Hasło wyborcze chwyciło na użytek poprzedniego prezesa OSPS BHP, w które uwierzyli przede wszystkim osoby naiwne nie mające żadnej wiedzy na temat jak się tworzy samorząd zawodowy i w jakim celu i jakie z tym są zawiązane trudności. Natomiast osoby te domagają się od obecnych władz realizacji uchwały delegatów OSPS BHP i rozliczenia obecnych władz za bierną ich postawę w działaniu na rzecz tworzenia samorządu,zapominając o tym,że obecne władze mają prawo do stanowienia, co zrobić dalej z tym jajkiem kukułczym podrzuconym przez poprzednie władze stowarzyszenia. (2018-09-12)

pracodawca "x": Ferdek: Nie gra żadna gitara. Jak nie ma pracowników to nie ma też statusu pracodawcy. Chyba to jest jasne, jak widać to nie u ciebie. (2018-09-12)

Ferdziu: Czy to takie niezwykłe. No... i gitara musi grać. (2018-09-12)

wymyślacz: "Gonzo: /.../ Zdaniem wielu ekspertów, najpierw należałoby zmienić w/w przepisy i jednoznacznie określić,że do służby bhp zalicza się wyłącznie pracowników zatrudnionych na pełnym etacie /.../ (2018-09-11)" (2018-09-12)

Ferdziu: Trzeba wyrzucić tylko słowo "pracowników" i gra gitara (2018-09-12)

ciuciubabka: A co na to specjaliści i inspektorzy ppoż. oraz strażacy,inspektorzy ochrony środowiska, inspektorzy sanepidu, inspektorzy pracy, inspektorzy izb skarbowych itd., itp. pracownicy socjalni, ratownicy medyczni, im się też należy z urzędu samorząd zawodowy a takowego nie posiadają. (2018-09-12)

nowy w branży: Trzeba mieć to na na uwadze,że w naszym kraju działa większość mikro, małych i średnich zakładów zatrudniających od 1 do 9 pracowników a następnie od 9 do 20 pracowników i od 20 do 30 pracowników. A przepisy zobowiązują pracodawców do tworzenia służby bhp dopiero przy zatrudnieniu powyżej 100 pracowników a do 100 pracowników pracodawca jest zobowiązany zapewnić wykonywanie zadań służby bhp przez kompetentne osoby jak stanowią przepisy w tej konkretnym przypadku. Zatem mają rację ci na co zwracają uwagę a mianowicie,że samorząd zawodowy pracowników służby bhp nie jest ani wymagany obecnymi przepisami ani konieczny. To po co kruszyć kopie? (2018-09-12)

Ktoś?: Pracownicy służby bhp niby czym różnią się np. od pracowników administracyjno-biurowych, czy prac. kadry inż. technicznej. Wszyscy ci pracownicy muszą przechodzić obowiązkowe szkolenia okresowe bhp, co 6 i 5 lat.Więc po co służbie bhp samorząd zawodowy, przecież mają kilka stowarzyszeń. Czy to im nie wystarcza? (2018-09-11)

Artur A.: Samorząd zawodowy ma sens wtedy,jeżeli upoważniony jest z ważnych przyczyn społecznych do reprezentowania interesów swoich członków i do nadawania im uprawnień do wykonywania zawodu, zawieszenie na pewien okres, stosowania kar, cofnięcie uprawnień i wykluczenie z zawodu, w wyniku popełnienia przestępstwa karnego, zaniechania lub zaniedbania obowiązków. (2018-09-11)

Gonzo: Pytanie moje w ślad za tym jest takie: Po co samorząd zawodowy pracownikom służby bhp, jeżeli służba bhp jest oparta tyko na dwóch przepisach tj.na art.237(11) Kodeksu pracy i rozporządzeniu wykonawczym do tego zapisu artykułu. Zdaniem wielu ekspertów, najpierw należałoby zmienić w/w przepisy i jednoznacznie określić,że do służby bhp zalicza się wyłącznie pracowników zatrudnionych na pełnym etacie zrzeszone w samorządzie zawodowym, a pozostałe osoby spełniające wymogi kwalifikacyjne zatrudnione przy innych pracach lub na umowy cywilnoprawne oraz pracodawcy,to tyko osoby wykonujące zadania służby bhp. (2018-09-11)

Lucyna: Tu się należy zgodzić,dodam do tego tylko,że nie wystarczy tu uchwała delegatów na zjazd OSPS BHP. Sama uchwała, to za mało, trzeba wielkiej determinacji całego środowiska” behapowców” do stoczenia wielkiego boju o samorząd zawodowy i pomimo niepowodzeń nie wolno się poddawać ani na chwilę. A mam wrażenie nieodparte,że już się to dzieje. (2018-09-11)

prawnik: Szanowni zainteresowani tematem „samorząd zawodowy”. Sprawa samorządu zawodowego jest sprawą bardzo poważną, dlatego też powinna ona być z należytą powagą traktowana przede wszystkim przez środowisko”behapowskie”. Jednak mam wrażenie,że tak nie jest. Przypomnę raz jeszcze o powadze tego tematu na podstawie art.17 ust.1 Konstytucji, który stanowi,że:” W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony”. Zatem nie można w dowolny sposób interpretować tego zapisu zwłaszcza przez laików w dziedzinie prawa. (2018-09-11)

<< Back     Next >>


[1-100] [101-200] [201-300] [301-400] [401-500] [501-600] [601-700] [701-793]

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31661778