ATEST Ochrona Pracy

24 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Patologia polskich pracodawców

Liczba wpisów: 9.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

Monika: Wyjątek potwierdza regułę. Nie ma pracodawców patplogicznych choć czasami w drodze wyjatku straż w osobie PIP niektórych prostuje (2018-10-15)

High bhp: Pod linkiem: https://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/skąd-niska-kultura-pracy-polski-pracodawca-ma-władzę-i-jej-nadużywa-to-mentalność-folwarczna/ar-BBOjixc?li=BBr5MK7&OCID=mailsignoutlc rzecz o mentalności folwarcznej polskiego pracodawcy. Wcześniejsze wpisy małego pracodawcy i też pracodawcy upoważniają do przypuszczenia graniczącego z pewnością, że te klimaty nie są im obce. (2018-10-13)

Monika: Ja nie znam pracodawców patologicznych. Cóż to za patologia wymagać od bhp-owca aby wykonywał on nałozone na niego obowiązki z należyta starannościa. (2018-10-11)

High bhp: N.M. mały pracodawca w swojej łaskawości komunikuje: „…dla nas te całe bhp, to są koszty. Nic więcej.”(!!!???). Też pracodawca popiera biznesowego kamrata, który osiągnął zysk ok. 300 tys. zł (w ciągu 5 lat) przy braku kontroli PIP. Wspaniale – ryzyko opłaciło się. Przyjrzyjmy się przedstawionemu modelowi. 300 tys. zł w ciągu 5 lat oznaczałoby 5 tys. na miesiąc. Kwota nierealna dla pracodawców grupy MIŚ (małe i średnie przedsiębiorstwa). Prawdopodobnie chodzi o 30 tys. zł w ciągu 5 lat, co daje 500 zł w miesiącu. Przyzwoita stawka. Jeśli to miałoby zachwiać stabilnością pracodawcy, … . Poza tym krwawicę 500 zł dobrodziej włącza w koszty powodujące obniżenie podstawy podatkowania. Pomijając kwestie natury etycznej i moralnej krwiopijcy bez krępacji objawiają swój stosunek do obowiązujących norm prawnych mając je w głębokim poważaniu i nieskrywanej pogardzie: „A co mnie jakieś wypadki obchodzą”(!!!???). Nie dopuszczają do łepetyny przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zawartych w artykułach: 24, 66 i 68; Kodeksu pracy w artykułach: 15, 207 czy obowiązków osób kierujących pracownikami wskazanych w art. 212. Mały pracodawca świadomie, podskórnie wyczuwając ewentualne ryzyko złego obrotu spraw (śmiertelny lub ciężki wypadek) asekuruje się i jak pisze: „płacę oc”. Zapłaci później większą składkę lub zlikwiduje firmę i otworzy później nową. A co z poszkodowanym lub jego rodziną („A co mnie jakieś wypadki obchodzą”)? Chyba, że będzie miał pecha i trafi na kumatego przeciwnika reprezentowanego przez renomowanego prawnika. (2018-10-11)

behapowiec: Co to za kasa 300 tyś złotych? To rzeczywiście są grosze, tyle to ja wydaję na waciki. Dobry behapowiec zarabia 800000 zł na rok. Niech ten pracodawca se w buty wsadzi te 300 tysięcy zaoszczędzone w buty, będzie wyższy. PIP i tak się mu dobierze do du... (2018-10-11)

też pracodawca: Tu muszę się zgodzić, masz rację - szkoda fatygi na kontakt z takim BEHAPOWCEM (2018-10-10)

High bhp: Jeśli też pracodawca ma taki stosunek do spraw bhp jak kontakt z behapowcem to można domniemywać podobne sukcesy w prowadzonym przez niego biznesie. Szkoda fatygi na kontakt z takim pracodawcą. Wartości stawek są do ustalenia. Niech się buja sam z tymi sprawami i „zaoszczędzi” grosze przez parę lat. (2018-10-10)

też pracodawca: Nie bede płacić po 300 zł za to, że behapowiec przywiezie mi raz w miesiącu fakturę za swoje usługi tzn. przyjazd do zakładu i wypicie kawy.Macie straszne stawki za dosjazd. Mój telefon, że proszę przyjechac on mówi przyjadę na poczatku miesiąca to może pogadamy. to ja dziekuje za takie bhp (2018-10-10)

też pracodawca: mały pracodawca pisze, że "Zaoszczędziłem około 300 tyś zł na bhp." I to jest zysk. Owszem ryzyko jest, ale jak mam kasę zawsze się wybronię haha. (2018-10-10)

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31932783