ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

09/1994 11/1994
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 10/1994

Ryszard Paluch

Ryszard Paluch
Ryszard Paluch

Na jednej z konferencji ergonomicznych wysłuchałem wystąpienia, które odbiegało od przyjętych konwencji. Konkrety, wymiary, procenty, może nawet za dużo konkretów. A przede wszystkim konkluzje, bardzo jasne. Opinie zdecydowane. Zerknąłem na nazwisko referującego - dr Ryszard Paluch - Instytut Organizacji i Zarządzenia Politechniki Wrocławskiej. Później miałem okazję jeszcze nie raz go słuchać, a także rozmawiać.

Antropolog z wykształcenia. Specjalizuje się w badaniach układu mięśniowo-szkieletowego, wie doskonale, jak działa najmniejszy z kilkuset rodzajów mięśni. Świadomy, jak rzadko który z ergonomistów, znaczenia schorzeń narządu ruchu spowodowanych warunkami pracy, próbuje namawiać do większego zainteresowania tym tematem administratorów nauki i decydentów. Z niewielkim skutkiem. Kilkakrotnie publikował w naszym miesięczniku artykuły na ten temat. Jego zdaniem liczby powinny przekonywać. Jeśli w Szwecji na przykład 53% chorób zawodowych stanowią choroby układy mięśniowo-szkieletowego, to czy mamy podstawy przypuszczać, że w Polsce jest pod tym względem tak dobrze, jak wynika ze statystyk - zaledwie kilka przypadków zawodowego schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego. Kiedy komputery nie były jeszcze modne w naszym kraju, R. Paluch już zajmował się konstrukcją stanowisk przy tych urządzeniach i rozwiązaniami klawiatury komputerowej.

Takie zainteresowania i kompetencja procentują. Ryszard Paluch jest od lat zapraszany do Stanów Zjednoczonych na konferencje, seminaria, wykłady.

Jest członkiem Komitetu Ergonomii PAN. Był członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ergonomicznego. Wystąpił z niego w 1992 r. Wraz z prof. Z. Jethonem i dr. P. Krasuckim tworzą "klub" tych, którzy opuścili PTErg - tylko trzyosobowe, ale jak mówią, znakomite towarzystwo.

Jako jedyny z Polaków jest członkiem Rady Wykonawczej International Foundation for Industrial Ergonomics and Safety Research (USA). W kraju i zagranicą prowadzi badania dotyczące struktury strefy roboczej oraz optymalnego obciążenia narządów ruchu. Interesuje go zwłaszcza wyjaśnienie mechanizmów przystosowania postawy ciała do warunków pracy. Rozwija własne metody pomiarów i oceny obciążenia narządu ruchu. Jest wysokiej klasy naukowcem, a przecież nie unika konkretnych problemów, w których korekcja ergonomiczna może przynieść zmniejszenie uciążliwości pracy. Z tego powodu badał stanowiska pracy szlifierzy szkła; stanowiska, na których obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego są bardzo duże.

Prof. dr hab. Ryszard Paluch jest ergonomistą totalnym, tzn. myśli w kategoriach zawodowych także poza pracą. W związku z tym podejmuje zaskakujące tematy - zaskakujące dla ludzi oglądających świat w sposób konwencjonalny. Przykładem takiego podejścia jest opublikowany na naszych łamach tekst pt. "Podręcznik, jaki chciałbym mieć" (nr 5/87). Pisze o sprawach oczywistych, o których nie zawsze pamiętają wydawcy książek z zakresu ergonomii - publikacje powinny mieć czytelną czcionkę, odpowiednią paginację, sposób rozłożenia akcentów graficznych, ilustrowania itp. Także sposób przekazywania informacji powinien być ergonomiczny. Ktoś, kto przynudza na wielu stronach wydrukowanych nieczytelną czcionką - powiada Ryszard Paluch - nie może być dobrym ergonomistą. Ma rację. Trudno, żeby tak radykalne poglądy ułatwiały mu życie.

U siebie na Politechnice Wrocławskiej zorganizował jedno z najlepszych laboratoriów dydaktycznych i badawczych. Jego oryginalna koncepcja polega na zainteresowaniu ergonomią poprzez studiowanie swojego organizmu.

Dopiero niedawno złożył rozprawę habilitacyjną uznając, że wartości pozorne także w nauce mają poślednie znaczenie. Wie, że jest dobry, bo złych nie zapraszają Amerykanie. Bo wśród ergonomistów polskich tego rodzaju oferta to wyjątek. Tym bardziej widoczny.

Prof. dr hab. Ryszard Paluch chętnie rozmawia nie tylko z naukowcami. Przez długie lata był wykładowcą w Ośrodku Doskonalenia Kadr PIP we Wrocławiu, ale po dyskusji na temat udziału inspekcji w podejmowaniu problemów ergonomii - współpraca została przerwana. Ryszard Paluch nie bardzo zabiega o swoje sprawy. Ze szkodą dla innych.

Poza artykułami w krajowych czasopismach naukowych, a także na naszych łamach, opublikował ponad 10 artykułów w liczących się periodykach zagranicznych.

Ryszard Paluch ma także hobby. Przyznać trzeba, niezbyt bezpieczne. Jest taternikiem, a także speleologiem. Organizował i kierował wyprawami do najgłębszych jaskiń świata: Gouffre Berger we Francji, Antro di Corchia we Włoszech, a także jaskiń Afryki, na obszarze b. Związku Radzieckiego i innych. Przy ognisku potrafi opowiadać ciekawie o swoich górskich przygodach. Lubi również książki - takie, które wnikliwie opisują stany ducha człowieka, osadzają go w krajobrazie społecznym, jak książki Iwana Bunina, Isaaca Singera, Mesy Selimovica. Chętnie czyta biografie. Rzadko chodzi do teatru, najczęściej zdarza się to za granicą. Muzyka to głównie Ludwig van Beethowen i barok włoski: Corelli, Vivaldi..., ale też Bułat Okudżawa, Wołodia Wysocki, Leonard Cohen, Bob Dylan.

Gdy pytam, co chciałby osiągnąć w ergonomii, odpowiada - profesjonalizm. Nie ma poniżających profesji czy zajęć. Człowieka dyskwalifikuje niefachowość, bylejakość, niechlujstwo. Ergonomii życzy, aby trafiła do inspekcji pracy.

Używając amerykańskiego określenia - Ryszard Paluch jest człowiekiem, od którego mógłbym kupić używany samochód.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31905196