ATEST Ochrona Pracy

22 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

11/1994 01/1995
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 12/1994

Józef Ślęzak

Józef Ślęzak
Józef Ślęzak

Jego nazwisko wymienia się często i nie tylko w środowisku inspektorów pracy, bowiem nie tylko do działalności zawodowej sprowadza się jego aktywność. A niewiele zdawało się świadczyć, że zostanie inspektorem pracy. Urodził się w Mysłowicach, w rodzinie górniczej, co z dumą podkreśla. Nie kontynuował jednak tradycji rodzinnej. Podjął naukę w Technikum Rolniczym w Nakle Śląskim koło Tarnowskich Gór, a później studia na wydziale agrotechnicznym Wyższej Szkoły Rolniczej w Krakowie. Do dziś uważa, że program studiów rolniczych pozwala rozwinąć wielostronne zainteresowania - obejmuje bowiem nauki przyrodnicze, przedmioty ścisłe i inżynierskie, a więc ułatwia rozumienie świata. W 1958 roku podejmuje pracę w Stacji Hodowli Roślin w Górce Narodowej k. Krakowa - ośrodku stosunkowo dobrze wyposażonym, gdzie prowadzono badania cytologiczne, biochemiczne, a także rozległe analizy statystyczne związane z doświadczalnictwem.

W listopadzie 1961 roku przechodzi na stanowisko technicznego inspektora pracy związku zawodowego pracowników rolnych. Lata mijały, praca inspektora wzbogacała nie tylko jego doświadczenia inżynierskie. Poznaje życie podróżując zatłoczonymi autobusami do zakładów pracy, budów melioracyjnych i ośrodków maszynowych, położonych w "największych dziurach" rozległego wtedy województwa krakowskiego, moknąc i marznąc godzinami na wiejskich przystankach. To doświadczenie pozwala lepiej oceniać pracę innych.

W 1975 roku Józef Ślęzak zostaje starszym inspektorem pracy w ówczesnym okręgowym zespole do spraw inspekcji pracy w Krakowie, w praktyce zastępcą szefa Okręgu. W kwietniu 1981 roku, powołano go na stanowisko okręgowego inspektora pracy. Funkcję tę pełni do dziś. Przez cały czas pogłębia swoją wiedzę fachową. Przewodniczy rozmaitym zespołom roboczym, zajmującym się między innymi opracowaniem raportów o wypadkach przy pracy rolniczej. Bierze udział w kongresach, seminariach i sympozjach w kraju i za granicą. Ostatnio przy pomocy niemieckich przyjaciół z Kassel finalizuje w gminie Wierzchosławice - rodzinnej wsi Wincentego Witosa, program poprawy warunków pracy w zagrodzie rolnika.

Jest autorem dziesiątków publikacji w czasopismach fachowych, opracowań, raportów, ocen, poradników dla związków zawodowych, pracodawców i inspektorów pracy.

Ma talent i usposobienie publicysty. Często chwyta za pióro, aby podjąć sprawy, którymi mogą się kompetentnie zająć nieliczni - szczególnie problemy z pogranicza prawa pracy i techniki jej bezpieczeństwa. Od lat współpracuje z naszym miesięcznikiem. Jest członkiem kolegium redakcyjnego. Przez wiele lat był też członkiem rady programowej czasopisma "Aura", działał społecznie w Lidze Ochrony Przyrody.

Długie lata był biegłym sądowym, w sprawach dotyczących wypadków przy pracy nie tylko w rolnictwie. Jest laureatem kilkunastu nagród specjalnych i wyróżnień przyznawanych przez kolejnych głównych inspektorów pracy. Ma także odznaczenia państwowe, nadane przez organizacje społeczne i zakładowe.

Chętnie występuje publicznie. Ma dar słowa i wiedzę - jest więc zapraszany na wykłady w rozmaitych środowiskach, mówi do posłów, profesorów, ale i robotników. Dwukrotnie "startował" w wyborach do Sejmu RP w latach 1989 i 1992. W 1990 roku był jednym z dwóch kandydatów na głównego inspektora pracy.

J. Ślęzak nie jest łatwym szefem, sam przyznaje, że zbyt późno zabrał się do przygotowania swoich następców. Każdego roku osobiście opracowuje swoje sprawozdanie, przekonany, że zrobi to najlepiej. Uważa się za pasjonata ochrony pracy, jest przy tym daleki od konformizmu.

Sił ma wiele, stara się prowadzić zdrowy tryb życia. W Ośrodku Inspekcji Pracy we Wrocławiu, gdzie jest wykładowcą i członkiem komisji egzaminacyjnej, wszyscy znają jego zamiłowanie do długich biegów alejkami parku szczytnickiego, w czasie gdy młodzież dopiero przeciera oczy po niedospanej nocy. Józef Ślęzak ma liczne zainteresowania. Pamiętne są w środowisku jego koncerty gitarowe, a zwłaszcza interpretacje ballad Okudżawy.

Ze swoim 33-letnim, nieprzerwanym stażem w inspekcji pracy zalicza się do malejącego grona seniorów. A to sprzyja refleksji. Jedną z nich - jak twierdzi - jest zaobserwowanie zdumiewającej skali działań pozorowanych w sferze ochrony pracy.

Ma Józef Ślęzak przyjaciół i wrogów, bowiem lubi zdominować otoczenie. Jednak swoją pracą i postawą budzi szacunek, nawet u ludzi mu niechętnych.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31918436