ATEST Ochrona Pracy

22 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

02/1995 04/1995
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 03/1995

Stanisław Kwiatkowski

Stanisław Kwiatkowski
Stanisław Kwiatkowski

Najłatwiej jest robić swoje, wejść w utartą koleinę, która sama zaprowadzi aż do... emerytury. Szkoła, może studia, praca, a w niej co kilka lat jakiś awans. Czasami pomaga przypadek albo zawirowania polityczne, i ktoś robi błyskotliwą karierę. W każdym razie radykalna zmiana dotychczasowej ścieżki życiowej wymaga cech prawdziwego mężczyzny.

Taki wstęp jest konieczny przy okazji charakterystyki Stanisława Kwiatkowskiego. Cofnijmy się do połowy lat osiemdziesiątych. Prywatna przedsiębiorczość zaczyna dopiero raczkować. W tarnowskim domu kultury odbywa się regionalna konferencja behapowska. W kuluarach tymczasem rozkłada swój niewielki stoliczek przedstawiciel prywatnej firmy. Oferuje jakieś półmaski, kremy. Uczestnicy patrzą na nie z umiarkowanym entuzjazmem. "Supon" i "Samopomoc Chłopska" dostarczają wszystkiego, co trzeba, żeby wyposażyć pracownika. Prawda, jest to szare, często nie najwyższej jakości, ale prywatni proponują przecież wyroby niekoniecznie lepsze, za to na pewno droższe. Takie jest powszechne nastawienie. Tego samego człowieka spotykam potem w kuluarach innych konferencji, w drugim końcu Polski. Przyjeżdża z Warszawy. Trzeba wiele determinacji, żeby tak bardzo próbować wejść na rynek. Dziwię się tym bardziej, gdy dowiaduję się, że ów handlowiec, to do niedawna jeden z bardziej obiecujących ergonomistów z CIOP, zajmujący się psychologią inżynieryjną lotnictwa.

Casus Stanisława Kwiatkowskiego, zawodowego psychologa, ciekawi mnie jako psychologa amatora. Wyjść tak radykalnie z życiowej koleiny? Mógł przecież spokojnie zrobić doktorat i habilitację; ba, nawet tego nie musiał, bo instytuty, to nie uczelnie i nie wymuszają zdobywanie kolejnych stopni naukowych.

Praca w sferze prywatnej przedsiębiorczości nie daje co prawda poczucia bezpieczeństwa, ale może być życiową przygodą. Sprzyja różnego rodzaju obserwacjom, także psychologicznym; przy okazji targów spotyka się tylu dawnych znajomych. Pozwala wreszcie lepiej ocenić rzeczywistą przydatność tego, czym zajmują się naukowcy.

Krótkie curriculum vitae naszego bohatera. Jako absolwent liceum w Sieradzu (1960) ukończył Szkołę Rybołówstwa Morskiego w Gdyni (1963). Później przez rok pracował jako marynarz - rybak na trawlerach łowiących na szelfie Afryki Zachodniej. W latach 1965-1971 studiował psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Po studiach podjął pracę w Zakładzie Psychologii Pracy w CIOP, pod bezpośrednim kierownictwem prof. L. Paluszkiewicza. Zajmował się tam m.in. współpracą z konstruktorami kombajnu Bizon-Gigant, samolotów rolniczych Dromader, Kruk i obecnie użytkowanego śmigłowca Sokół. Interesował się ergonomią kabin, a zwłaszcza warunkami bezpieczeństwa pracy operatorów. Analizował wypadki i sytuacje zagrożenia nimi, wysuwając propozycje nowych bezpiecznych rozwiązań ergonomicznych.

Jego opracowania przyczyniły się m.in. do szybszego wycofania z eksploatacji agrolotniczej samolotu Gawron jako zbyt niebezpiecznego, a także do wprowadzenia skutecznych ochron słuchu dla agropilotów. Z jego inspiracji przeprowadzono w Instytucie Lotnictwa badania ergonomiczne przy pomocy Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, Instytutu Techniki Pancernej i Motoryzacyjnej oraz CIOP. Ich wyniki zostały uwzględnione przez konstruktorów śmigłowca Sokół, zwiększając łatwość i bezpieczeństwo sterowania.

Pensje w nauce nie były oszałamiające i nigdy takie nie będą. S. Kwiatkowski zrobił bilans - za i przeciw, i wybrał samodzielną działalność handlową. Na początku współpracował z firmami polonijnymi. Miał znaczne zasługi przy wprowadzaniu na rynek rękawic biologicznych. Udało mu się znaleźć importera tego produktu nawet w Japonii. W 1990 roku założył własną Agencję BHP SAN LABOR, której celem jest dostarczanie ochron indywidualnych dla przemysłu i rolnictwa. Szczególnie zadowolony jest z wprowadzenia na rynek polskiej ochrony dróg oddechowych dla chemizatorów i lakierników (półmaska dwufiltrowa MP 12/3 z wkładkami wymiennymi polskiej produkcji). Zainicjował również produkcję kombinezonów chemizacyjnych krótkotrwałego użycia z włókniny powlekanej Corovin PP-SPE. Trzeba dodać, że jego firma współpracuje także z kilkoma przedsiębiorstwami krajowymi i zagranicznymi.

W roku bieżącym zamierza wprowadzić na rynek pełną maskę dwufiltrową o rewelacyjnie niskich oporach przy oddychaniu oraz nowe polskie rękawice dla chemizatorów. Według jego opinii - istotną trudność w poprawie bhp stanowi niski poziom wiedzy społecznej na temat szkodliwości związanych z pracą. Uważa, że potrzebna jest stała i szeroka akcja uświadamiająca w mass-mediach.

Działalność handlowa wymaga częstych wyjazdów. Mimo to S. Kwiatkowski chętnie podróżuje także prywatnie. Uprawia caravaning. Zjeździł w ten sposób wiele krajów. Wraz z żoną Itą należy do Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej w Warszawie. Jest przekonany, że wartości chrześcijańskie są podstawą harmonijnego rozwoju jednostki i społeczeństwa.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31918186