ATEST Ochrona Pracy

22 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

05/1996 07/1996
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 06/1996

Michał Tokarzewski

Michał Tokarzewski
Michał Tokarzewski

Góry istnieją jak wiadomo po to, żeby się po nich wspinać (dla przyjemności) natomiast kominy, rusztowania i wysokie konstrukcje są dla ludzi miejscem pracy, bywa, że ryzykownej. Nie zawsze jest to skutkiem brawury, wykonywanie pracy na wysokościach pociąga za sobą znaczne - niekiedy bardzo znaczne koszty. Dotychczas sprzęt zabezpieczający pracowników zatrudnionych przy pracach na wysokości miał liczne mankamenty, był niewygodny, nie zawsze można go było stosować.

Bezpieczeństwem na wysokości zajmuje się hobbystycznie od lat, a profesjonalnie od ponad 8 lat, doktor medycyny Michał Tokarzewski. Kocha duże wysokości, ale zaczynał z niskiego pułapu, ba, spod ziemi, bo od jaskiń.

Jego pochodzącą ze Lwowa rodzinę wojna rzuciła na Śląsk. Tam skończył szkołę średnią, a w 1982 akademię medyczną. Podczas studiów zetknął się z klubem grotołazów, bardzo aktywnym w tej uczelni. Wkrótce penetrował zagraniczne i krajowe jaskinie, m.in. najgłębszą jaskinię świata, jugosłowiańską Wielką Śnieżną, Ptasią Studnie, Baridzioch i Poloską Jamę itd. Ciąg dalszy typowy; dawni grotołazi zostają alpinistami.

Michał był dobrym wspinaczem, był przy tym lekarzem - zaczął specjalizować się w chirurgii, a lekarze są potrzebni w wysokich górach. Brał więc udział w ekspedycjach, którym przewodzili tak znani wspinacze, jak J. Kukuczka, W. Rutkiewicz, A. Zawada. Z Kukuczką zdobywał m.in. Annapurnę, z Zawadą był na K-2.

Zna doskonale Alpy i Himalaje. Największą przygodę przeżył właśnie w Himalajach, kiedy w górnej bazie jeden z członków wyprawy, Anglik doznał ataku wyrostka robaczkowego z perforacją. W ostatniej chwili uzyskali pomoc od samego prezydenta Pakistanu, Ziaul Haqua, którego osobisty pilot wylądował w bazie w niezwykły sposób; wyłączył silnik i spadł obok obozowiska z wysokości kilku metrów. Samolot wytrzymał. Wcześniej dr Tokarzewski szykował się do operacji, ponieważ tylko to mogło uratować choremu życie. Na szczęście okazało się to niepotrzebne - Anglik dotarł do szpitala. Między kolejnymi górskimi wyprawami doktor zdobywał stopnie specjalizacji w zawodzie chirurga u profesora Przetakiewicza, następcy słynnego prof. J. Nielubowicza.

W roku 1991 wygrał konkurs na dyrektora Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie. Zawędrował bowiem do stolicy za swoją żoną, która dzieli z nim zamiłowanie do wspinaczki. Kiedy skończyła się kadencja dyrektora, w 1995 roku M. Tokarzewski zrezygnował z ponownego ubiegania się o tę posadę, dość miał politycznych wojen podjazdowych i sytuacji w polskiej służbie zdrowia, w których nawet człowiek czynu jest bezradny. Współpracuje z żoną w firmie Assecuro, od 10 lat specjalizującej się w dostarczaniu na krajowy rynek sprzętu asekuracyjnego własnej produkcji, a także reprezentującej renomowaną firmę francuską Protecta International.

Jednocześnie powołał do życia Szkołę Alpinizmu Przemysłowego, gdzie prowadzi szkolenia m.in. dla pracowników energetyki, telekomunikacji, budownictwa. Podczas targów w katowickim "Spodku" jego współpracownicy przebrani w żółte firmowe kombinezony demonstrowali zasadę ewakuacji przy upadku z rusztowania. Ciekawy to zespół - jeden z członków ekipy jest rekordzistą świata pod względem czasu przebywania w jaskini, inny, zanim trafił do szkoły, był pilotem ratownictwa morskiego, trzeci pisze doktorat z alpinizmu.

"Wspinaczka", także przemysłowa, to zajęcie przyciągające szczególnych ludzi. W latach 80. połowa gdańskiej opozycji "zaczepiła się" w spółdzielni usług wysokościowych, m.in. D. Tusk i K. Bielecki. Znany, zwłaszcza ostatnio, były szef kontrwywiadu UOP, K. Miodowicz też długie lata żył z pracy na kominach. Dr Tokarzewski zastrzega, że ochrona przed upadkiem z wysokości w alpinizmie i w pracy na konstrukcjach to dwie zupełnie różne kwestie. Istotę różnic sprowadza do tego, że w alpinizmie i innych sportach wysokościowych ryzyko podejmuje się z własnego wyboru, podczas gdy w ochronie pracy tego ryzyka w ogóle być nie może lub jest zminimalizowane. Stąd zupełnie różny sprzęt, wymagania wytrzymałościowe, szkolenia i dominujące nad tym prawo. Jest to zadanie eksperta Polskiego Komitetu Normalizacji w zakresie sprzętu zabezpieczającego przed upadkiem z wysokości, bo i taką funkcję pełni M. Tokarzewski.

Chirurg przez lat kilkanaście zrezygnował z medycyny, ale nie do końca; pracuje jako lekarz w minimalnym wymiarze, który daje prawa do ciągłości uprawnień zawodowych. Obecne zajęcia, rozkręcanie dwóch firm, dają mu dużo emocji i bardzo angażują. Gdyby miał więcej czasu, poświęciłby go na to, co lubi najbardziej: podróże po świecie, czytanie książek podróżniczych, oglądanie filmów National Geographic. Z alpinizmu nie sposób się wyleczyć - chciałby jeszcze zdobyć Everest.

Każdy w życiu musi mieć swój Everest - jego jest ten... z granitu.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31918215