ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

09/1999 11/1999
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 10/1999

Krzysztof Maj

Krzysztof Maj
Krzysztof Maj

Nauczyciel zajęć praktycznych - to brzmi dumnie, bo określa człowieka, który decyduje o umiejętnościach przyszłego polskiego robotnika, absolwenta szkoły zawodowej. Jeśli jednak przyjąć jako kryterium oceny biblijne "po owocach poznacie ich", trudno o powód do dumy ze strony wielu nauczycieli zajęć praktycznych. Polski robotnik uczy się wszystkiego naprawdę dopiero w swojej pierwszej pracy. Tak dzieje się niestety w licznych przypadkach, choć mam przekonanie, że inaczej jest z uczniami Krzysztofa Maja, nauczyciela zajęć praktycznych w Zespole Szkół Technicznych we Włocławku. To, co robi, traktuje poważnie, z wielkim oddaniem. Ta jego pasja przybiera postać przemyślanych, długofalowych działań. Przed pięciu laty został inspektorem bhp we włocławskim ZST i radykalnie zmienił stosunek do spraw bezpieczeństwa pracy wśród uczniów i chyba także części nauczycieli tej znanej w mieście szkoły z długą, ponad 80-letnią tradycją.

Nie pchał się do obowiązków behapowca, podobnie jak to ma miejsce w innych szkołach: został wyznaczony do tej funkcji. Zaczął po swojemu, systematycznie - od dokładnego przyjrzenia się dziedzinie. Nie miał przecież formalnych kwalifikacji. Wówczas, w 1994 roku, szkoła miała na swoim koncie 26 wypadków uczniowskich. To bardzo dużo nawet w fabryce zatrudniającej 1000 pracowników (tylu jest uczniów). Cóż dopiero w szkole, prawda, że zajmującej się produkcją metalową - właściwie wszystkiego, co przyniosą zleceniodawcy. Z analizy K. Maja wynikało, że wypadkom ulegają nowicjusze i starzy "żołnierze", czyli uczniowie trzeciej klasy szkoły zawodowej. Ta konstatacja pokrywała się zresztą z tym, co wiadomo na temat poszkodowanych w wypadkach.

Zaczął przeprowadzać przeglądy stanowisk pracy, korygować stare instrukcje bhp, instruować nauczycieli i uczniów. Umieszczał własnego pomysłu tablice i przestrogi - hasła w rodzaju: "Niewygodnie w okularach się pracuje? Ależ ta szybka wzrok ratuje!" Może to rymy nie norwidowskie, ale widać przekonujące. Wkrótce pomyślał o olimpiadach bhp. Nie było takiej tradycji, ale dyrekcja okazała się jego pomysłowi przychylna. Jak to w szkolnictwie - masz pomysł, zrób. Ślęczał więc długo w domu, układał pytania, załatwiał sprawy organizacyjne, bo w eliminacjach uczestniczyło po kilkanaście klas.

Pytania na olimpiadę rozdawano równolegle w II i III klasach. Do drugiego etapu przechodziło około 40 osób. Wreszcie finał w auli szkolnej, w którym brały udział wszystkie klasy. Fundowano nagrody na miarę możliwości szkoły po kilkadziesiąt, a nawet 100 złotych. Ale i one zagrzewały finalistów do walki. Krzysztof Maj nie poprzestawał na tym. Wyprodukował kolekcję medali pamiątkowych, wymyślał krzyżówki. Jednocześnie na własną rękę zapoznawał się z przepisami. Przed rokiem skończył kurs podstawowy dla służby bhp, a przecież wcześniej, bez formalnych uprawnień, poczynał sobie znakomicie. - Tę pracę trzeba wykonać, dotrzeć do młodzieży, przekonać otoczenie, nikt tego za mnie nie zrobi - myślał jak przystało na nauczyciela pozytywistę.

Zapewne część zasług ma ta właśnie szkoła, której jest absolwentem (rok 1978); po Zasadniczej Szkole Zawodowej ukończył 4-letnie Pedagogiczne Studium Techniczne. Ale istotne zasługi ma inspektor bhp z Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Rolniczych we Włocławku, gdzie K. Maj podjął pierwszą pracę jako mechanik konserwator sprzętu rolniczego. Ów behapowiec był entuzjastą, organizował olimpiady zakładowe bhp; Krzysztof Maj zdobył w niej kiedyś III miejsce. Ta sprawa nie miała dalszego ciągu, ale była inspiracją - można uczyć bhp atrakcyjniej. Krótko pracował we włocławskiej wytwórni Akcesoriów Samochodowych, a później w Zakładzie Ceramiki Stołowej jako specjalista w dziale Inwestycji. Do swojej starej szkoły - ZST, wrócił w roku 1990, jako nauczyciel zajęć praktycznych; opiekuje się hartownią, a jako inspektor bhp odwiedza inne pomieszczenia, zwłaszcza warsztatów. Szkoła zatrudnia 120 nauczycieli i pracowników. Zaniedbania mogą być niebezpieczne, o czym świadczyła liczba wypadków w przeszłości.

Krzysztof Maj otrzymał wyróżnienie ZŁOTE SZELKI przyznawane przez naszą redakcję w kategorii nauczyciel bhp. Doceniono stosowanie przez niego różnorodnych form oddziaływania, a zwłaszcza skuteczność w obszarze bardzo trudnym, jakim jest szkoła zawodowa. Nie trzeba być przenikliwym, żeby domyślić się, że jest domatorem, choć lubi podróże. Najdalej dojechał, jak dotąd, na Capri. Lubi także grać w piłkę koszykową i siatkową, jak również pomajsterkować w domu. Z książek najchętniej sięga do historii II wojny światowej.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31905029