ATEST Ochrona Pracy

22 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

10/2002 12/2002
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 11/2002

Adam Słomka

Adam Słomka
Adam Słomka

Dawno temu, w każdym razie na pewno przed wojną, jak wynika ze źródeł pisanych i przekazów ustnych, inżynier był człowiekiem wszechstronnie potrafiącym wykorzystać technikę do celów produkcyjnych. Dysponował wiedzą, a przede wszystkim umiejętnością rozwiązywania problemów, które określamy jako multidyscyplinarne. Po wojnie sytuacja się zmieniła, specjalizacje stały się coraz węższe. Adam Słomka, acz jest człowiekiem średniej generacji, należy do nielicznych inżynierów, którzy pełnymi garściami korzystają z wiedzy technicznej, ostatnio głównie do celów dydaktycznych, szczególnie na potrzeby ochrony pracy.

Recenzowałem kilka jego książek - zawsze pozytywnie, a niektóre pozycje uznawałem za wzór rzetelności i kompetencji. Słuchałem także jego wykładu. Sala konferencyjna, która zwykle świeciła pustkami podczas cyklu wykładów na targach behapowskich, wymagała dostawiania krzeseł. Powód był prosty - nazwisko wykładowcy i temat: dr inż. Adam Słomka i ocena ryzyka. Podobny temat przedstawiał zresztą podczas spotkania Klubu Czytelnika ATESTU w czasie ostatnich targów SAWO w Poznaniu. Został bowiem laureatem redakcyjnego wyróżnienia ZŁOTE SZELKI za rok ubiegły.

Przeglądam jego trzystronicowy biogram, w którym nie ma ani jednego zbędnego słowa. Lakoniczne zapisy: ...posiada certyfikaty Toptech Studies, TU Delft, DNV Poland, prowadził audyty wewnętrzne w Kopalni Miedzi w Lublinie, Elektrociepłowni Wrocław... Był adiunktem w trzech różnych specjalnościach, a także konstruktorem. Można sięgnąć do trochę niższej półki - ma także uprawnienia zakładowego inspektora bhp oraz inspektora pracy PIP.

Do tak wysokich kwalifikacji w dziedzinie bhp a raczej zarządzania bezpieczeństwem pracy doszedł dość okrężną i trochę przypadkową drogą. Oto w ramach kursów dla służby bhp jeden z wykładowców z wrocławskiej szkoły PIP zwrócił uwagę kierownictwa ośrodka na słuchacza, którego udział w zajęciach świadczył o bardzo wysokich kwalifikacjach. Mógłby tu być wykładowcą - skomentował. I tak się stało. W roku 1992 Adam Słomka "wsiąkł w bhp". Ale to ostatnia faza jego kariery. Jakie były jego wcześniejsze zawodowe losy?

Wrocławianin od urodzenia, w latach 1966-1971 studiował na Wydziale Mechanicznym miejscowej politechniki w Instytucie Konstrukcji i Eksploatacji Maszyn w specjalności budowa statków śródlądowych. Pozostał w uczelni i w sześć lat później obronił rozprawę doktorską na temat "Określenia rzeczywistej sztywności skrętnej węzłów ram nitowanych". W okresie tym był już adiunktem, ale w innej specjalności i prowadził zajęcia z teorii ruchu pojazdów, podwozi i nadwozi pojazdów oraz statyki konstrukcji. Zajmował się zatem dziedziną już dość odległą od konstrukcji statków. W tych latach kierował także laboratorium diagnostyki pojazdów - wykonywał m.in. obliczenia wytrzymałościowe dla Jelczów, Starów oraz Autosanów.

Z takim doświadczeniem trafił w roku 1979 do OBR Przemysłu Maszynowego Leśnictwa we Wrocławiu, gdzie został głównym specjalistą - konstruktorem wiodącym. Opracował tam system maszyn i urządzeń do pozyskiwania drewna, konstruował i wdrażał z zespołem, żurawie hydrauliczne i przyczepy. Za zestaw przyczepa LTPA z żurawiem PLT 32 otrzymał nagrodę Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. W tym okresie wykładał w SGGW w Warszawie.

"Przezbrajanie intelektualne" dr. inż. Adama Słomki trwało zwykle bardzo krótko. W latach 1984-1991 w macierzystym Instytucie Konstrukcji i Eksploatacji Maszyn Politechniki Wrocławskiej został adiunktem w swojej pierwszej specjalności - konstrukcji statków śródlądowych. Opracowywał wówczas i wdrażał konstrukcje bezgrodziowej barki pchanej, komputerowe programy do wyrównoważenia i obliczeń wytrzymałościowych cienkościennego kadłuba statku z uwzględnieniem skręcania na fali. Oczywiście, że z komputerami był za pan brat już przed 15 laty -umiał korzystać z takich programów konstruktorskich jak m.in. AutoCad, Cosmos, potrafił programować w językach Visual Basic, Pascal, nie wspominając o innych bardziej rozpowszechnionych programach.

W latach 1991-1992 zmienił pracę - został starszym wizytatorem ds. bhp we wrocławskim kuratorium. Tak wybrał z pełną świadomością. Praca w nauce nie pozwalała na zachowanie choćby przeciętnego życiowego standardu. Szczęśliwy przypadek, o którym wspomniałem na początku, spowodował, że z jego doświadczenia naukowego i technicznego mogą korzystać inspektorzy pracy i inni słuchacze wrocławskiej szkoły PIP. Nie tylko oni - bardzo często resortowe ośrodki, np. Ministerstwo Infrastruktury, proszą go o gościnne występy na temat zarządzania bezpieczeństwem pracy i innych pokrewnych zagadnień.

Adam Słomka jest autorem kilkudziesięciu artykułów, trzech książek, trzech patentów i czterech wzorów użytkowych. Otrzymał liczne nagrody rektora Politechniki Wrocławskiej.

Jego zainteresowania pokrywają się z doświadczeniami zawodowymi - historia techniki, techniki komputerowe, modelarstwo szkutnicze. Lubi podróże - najwięcej świata zwiedził przed kilkunastu laty jako ekspert Towarzystwa Konsultantów Polskich. Zbiera nagrania ze ścieżek dźwiękowych, zwłaszcza starych filmów. Jego zdaniem najpiękniejsze nagrania to tematy filmowe Ennio Morricone i nastrojowe melodie, np. tytułowa piosenka Gena Kelly i Stanley'a Donen'a z muzyką Nascio Herb Brown'a z filmu "Deszczowa piosenka".

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2002

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31918242