ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

11/2006 01/2007
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 12/2006

Barbara Żuchowska

Barbara Żuchowska
Barbara Żuchowska

"Polskie drogi" były pięknym serialem z przełomu lat 70. i 80. Najczęściej jednak o polskich drogach mówi się i pisze w nie najlepszym kontekście. A przecież można pokochać polskie drogi, choćby dla rodzinnych krajobrazów. Barbarze Żuchowskiej to właśnie się zdarzyło, i to przed 30 laty. Mieszka całe życie w Poddębicach, powiatowym mieście na pograniczu województwa łódzkiego i Wielkopolski. Ukończyła miejscowe Liceum Ogólnokształcące i w roku 1973 podjęła pracę - w handlu. Wytrwała tam kilka miesięcy. Okazało się, że Powiatowy Zarząd Dróg w Poddębicach potrzebuje inspektora bhp. Barbara Żuchowska została, jak to często bywało, behapowcem "z marszu". Pierwszym uniwersytetem było w tych sprawach życie, dopiero potem Policealne Studium BHP w Zduńskiej Woli. Ukończyła je w roku 1979. W jej powiecie prowadzono roboty jednocześnie w kilku, kilkunastu miejscach. Połowę czasu pracy spędzała więc w delegacjach. Jeździła wszystkimi środkami lokomocji - czasem służbowymi autami, a najczęściej tym co poruszało się wtedy po drogach, np. wywrotkami.

Praca w drogownictwie wymaga znajomości technologii, dość szczególnych, zatem wcześniej niż studium behapowskie ukończyła Barbara Żuchowska zaocznie, najbliższe wtedy, choć aż w Mińsku Mazowieckim, Technikum Budowlane - w specjalności budowa dróg i mostów kołowych.

Po licznych zmianach administracyjnych w drogownictwie, zaczęły powstawać firmy na bazie technicznej i potencjale ludzkim Rejonów Dróg Publicznych. Następnie zaczęły powstawać liczne firmy drogowe, które, licząc na szybki zarobek (dość łatwo dostępne ostatnio dotacje UE), nie zawsze są przygotowane do właściwego wykonawstwa, prawidłowego zabezpieczenia użytkowników dróg i często zapominają o bezpieczeństwie własnych pracowników w czasie budowy. Dla behapowca w drogownictwie przykre jest, że mówiąc o bezpieczeństwie na drogach, ma się na myśli tylko użytkowników. Nikt nie prowadzi analizy i statystyki wypadków robotników drogowych.

W ostatnich latach dużo mówi się, choć mniej robi, w sprawie autostrad. Jednak po­wstają one, choć wolno. Odpowiada za nie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Nawiasem mówiąc, oddany w bieżącym roku najnowszy odcinek autostrady A-2 przebiega bardzo blisko Poddębic.

Barbara Żuchowska obserwuje zmiany administracyjne i technologiczne, a na drogach widać je najlepiej. Nastąpiła zmiana technologii - kiedyś królował kociołek z asfaltem i wdychanymi przez pracowników wwa (wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi), tudzież całym bukietem innych substancji rakotwórczych. Teraz są nowoczesne maszyny, odmienne wypełnienia ubytków dróg, mniejszy kontakt ze szkodliwościami. Pytam - co stało się z ludźmi z tamtych lat? To też troska Barbary Żuchowskiej. Większość zatrudnionych w drogownictwie stanowili chłoporobotnicy. Fluktuacja była duża, pracownik nałykał się substancji rakotwórczych, później podejmował zatrudnienie gdzie indziej, a po kilku latach trudno było dociekać związku przyczynowego jego choroby z dawną pracą. Bardzo często zdarzały się także wypadki przy pracy - bo roboty drogowe prowadzi się "pod ruchem", co najwyżej ograniczonym.

Dokonała się na drogach rewolucja, choć jeśli idzie o stan samych dróg, to rezultaty są ciągle słabo widoczne. Inwestuje się w nowe nawierzchnie i modernizacje, mało natomiast w konserwację dróg starych.

Drogownictwo znaczy wiele dla Barbary Żuchowskiej, ale bardzo dużo działa ona także poza tą branżą. Zawsze jako specjalista bhp. Na przykład w latach 1978-1982 pracowała dodatkowo w Cechu Rzemiosł Różnych w Poddębicach, ponadto na umowy zlecenia w kilku innych firmach. Wreszcie w roku 1996 zarejestrowała własną działalność gospodarczą "Biuro Bezpieczeństwa Pracy i Ochrony PPoż." z placówką szkoleniową. W międzyczasie przez trzy lata prowadziła jako wspólnik Biuro BHP "Ergon s.c." w Kaliszu. Trzeba dodać, że już przed laty pełniła w drogownictwie funkcję inspektora ochrony przeciwpożarowej. Tę wiedzę wykorzystuje do dziś obok swego podstawowego zajęcia - nadzoru i szkoleń w zakresie bhp. Ma predyspozycje do roli dobrego wykładowcy - łatwo nawiązuje kontakt ze słuchaczami, posiada znajomość wielu branż, w których sprawowała nadzór. Spore znaczenie ma fakt, że w roku bieżącym ukończyła z wyróżnieniem studia w specjalności bhp w radomskiej Wyższej Inżynierskiej Szkole Bezpieczeństwa i Organizacji Pracy. Postanowiła od razu kontynuować studia na poziomie magisterskim - też w Radomiu, w filii warszawskiej Akademii Finansów. Wybrała tę uczelnię ze względu na kontakt z przyjaciółmi ze studiów - tworzą razem bardzo zintegrowaną grupę. Zresztą behapowiec to nie tylko inżynier, ale i ekonomista.

Barbara Żuchowska jest pogodną i sympatyczną osobą. Kocha czytać książki, zwłaszcza popularno-naukowe. Wciąż znajduje przyjemność w podróżowaniu, przy okazji fotografuje i ogląda drogi okiem fachowca. Ma liczne grono przyjaciół, których z przyjemnością zapoznaje z atrakcjami miasta i okolic. A właśnie nieopodal (jest to Polska centralna) znajduje się wiele ciekawych miejsc, jak budowana właśnie infrastruktura związana ze źródłami termalnymi w pobliskim Uniejowie, wielkie sztuczne jezioro - Jeziorsko i chociażby rozwijające się rodzinne Poddębice. Jest więc gdzie wypocząć, pośpiewać przy ognisku.

Barbara Żuchowska lubi ludzi, co przydaje się jej także w pracy behapowca.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2006

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31904972