ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

11/2009 01/2010
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 12/2009

Ryszard Łubniewski

Ryszard Łubniewski
Ryszard Łubniewski

Miał być weterynarzem, lecz nie wykonywał tego zawodu. Był między innymi księgarzem, a także przewodniczącym rady nadzorczej spółdzielni. Ale najdłużej był - i pozostaje do dziś - specjalistą bhp.

Ryszard Łubniewski urodził się na Ziemi Leszczyńskiej. Z woli rodziców podjął naukę w Technikum Weterynaryjnym w Nysie. Szkołę ukończył w roku 1965 i podjął pracę zootechnika w Kombinacie Rolnym w Goli (wówczas woj. poznańskie). W roku 1968 przeniósł się na krótko do lecznicy dla zwierząt w Gostyniu. Zajęcie to nie było jego powołaniem, więc z radością skorzystał z propozycji zmiany zatrudnienia i podjął pracę w księgarni w tym samym mieście. Ta zmiana nie była zaskakująca dla tych, którzy znali Ryszarda - od wczesnych lat kochał książki. W roku 1978 został kierownikiem księgarni „Domu Książki” w Lesznie.

Miłość do książek okazała się niewystarczająca, po dwóch latach zdecydował się na kolejną, radykalną zmianę zawodu - został inspektorem bhp w spółdzielni Transportu Wiejskiego w Lesznie. Od razu skierowano go na 6 tygodniowy kurs, który, jak dziś to ocenia, dostarczył mu dużego zasobu rzetelnej wiedzy zawodowej z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Później, zresztą wielokrotnie, uzupełniał kwalifikacje na kursach, między innymi w Warszawie, Miedzeszynie i Suchej Beskidzkiej. Centralne związki spółdzielczości wyjątkowo dbały o kwalifikacje behapowców. W spółdzielni wdrożył kilka projektów racjonalizatorskich związanych z bezpieczeństwem pracy.

Początek lat 80. był okresem wzmożonej aktywności obywatelskiej. Ryszard Łubniewski został jednym z założycieli Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Spółdzielni Transportu Wiejskiego i delegatem na zjazd krajowy, gdzie powierzono mu funkcję w ścisłym kierownictwie. Wkrótce obejmuje funkcję wiceprzewodniczącego Krajowej Federacji Organizacji Związkowych Spółdzielczości „SCH”. Jako reprezentant tej organizacji otrzymał mandat na Kongres OPZZ, gdzie został wybrany członkiem Rady OPZZ.

W roku 1991, już na początku reformy gospodarczej, Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Lesznie zaczyna mieć kłopoty finansowe, jak większość zakładów tej branży. W tym czasie Ryszard Łubniewski pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółdzielni. Dla uniknięcia dużych zwolnień załogi, w spółdzielni powstają dwie spółki córki, w tym przedsiębiorstwo „Prosper”, którego zostaje prezesem. Zarazem pełni ciągle funkcję specjalisty ds. bhp. w tej firmie. W roku 1998 definitywnie rozstaje się z pracą na etacie. W rok później, w Szkole Aspirantów Pożarnictwa w Poznaniu, uzyskuje uprawnienia specjalisty ds. ochrony przeciwpożarowej.

Wcześniej zarejestrował działalność jednoosobowej firmy, specjalizującej się głównie w szkoleniach bhp. Odtąd może już w pełni dysponować swoim czasem. Obecnie nadzoruje zakłady różnych branż, w tym stolarskie, transportowe, przetwórstwa tworzyw sztucznych, masarnie w Lesznie i okolicy. Nadzoruje również zakłady pracy chronionej kilku różnych branż.

W roku 2001 zostaje współzałożycielem, a wkrótce potem prezesem leszczyńskiego oddziału OSPSBHP. Mimo że jest to region nie największy i nie najbardziej uprzemysłowiony, do oddziału należy około 100 członków. W roku 2003 zostaje wybrany skarbnikiem zarządu głównego stowarzyszenia, a w roku 2007 powierzono mu funkcję wiceprezesa. Podkreśla doskonalą współpracę z Biurem Terenowym Państwowej Inspekcji Pracy w Lesznie, bardzo ważną dla aktywności środowiska behapowskiego.

Ryszard Łubniewski ma liczne wyróżnienia i dyplomy za swoją działalność zawodową i społeczną. Szczególnie ceni te otrzymane z rąk ministrów pracy z okazji kolejnych jubileuszów służby bhp, a zwłaszcza srebrny krzyż zasługi.

Wolny czas spędza najchętniej w domu z ogrodem, który znajduje się niedaleko Leszna. Lubi pracę w ogrodzie i oczywiście lekturę. Jako czytelnik i bibliofil przez dziesięciolecia zgromadził pokaźną bibliotekę. Nie jest miłośnikiem jednego tylko gatunku, np. reportażu czy książek historycznych, nie ma szczególnych preferencji co do tematyki książek. Kiedy pytam, co czytał ostatnio, mówi, że wrócił do starych lektur ?- „Dekamerona” G. Boccaccia i „ Kamiennych tablic” W. Żukrowskiego. Czytane po latach smakują zupełnie inaczej.

Pojeździł po Europie, ale przyznaje, że najlepiej czuje się w Polsce. Najchętniej odwiedza dwa miejsca na przeciwległych krańcach naszego kraju - Kotlinę Kłodzką i Świnoujście.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2009

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31905245