ATEST Ochrona Pracy

22 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

03/2013 05/2013
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 04/2013

Jarosław Lenkiewicz

Jarosław Lenkiewicz
Jarosław Lenkiewicz

W cyklu "Kto jest kim" prezentujemy osoby związane z branżą bhp. Ludzi, którzy mają osiągnięcia, satysfakcję, autorytet w środowisku, ale jednak rzadko zdarza się, by od początku swojej aktywności zawodowej realizowali się w bhp. Często był to przypadek czy szczęśliwy zbieg okoliczności. Inaczej było w wypadku Jarosława Lenkiewicza. Od początku zawodowej drogi wiedział, że chce być behapowcem. W 1988 r. po skończeniu szkoły zawodowej o kierunku mechanik pojazdów samochodowych podjął pracę mechanika w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej w Słupsku. Podczas pierwszego okresowego szkolenia bhp powiedział do swoich kolegów "Kiedyś będę behapowcem... zobaczycie". Nie potrafi odpowiedzieć, dlaczego właśnie bhp tak go zainteresowało, ale była to autentyczna fascynacja. Jako mechanik wielokrotnie składał wnioski racjonalizatorskie, które miały na celu poprawę bezpieczeństwa podczas pracy i za które był przez pracodawcę nagradzany. Tak upłynęło kilkanaście lat, podczas których zdobywał doświadczenie zawodowe jako pracownik fizyczny. Kiedy stwierdził, że aby dalej się rozwijać, trzeba uzupełnić wykształcenie, podjął naukę w Prywatnym Technikum Mechanicznym dla dorosłych w Słupsku. Po trzech latach miał tytuł technika budowy i eksploatacji pojazdów samochodowych oraz "zaliczoną maturę na pięć". W krótkim czasie zmienił pracę, został dyspozytorem, a niedługo po tym inspektorem ds. rozliczeń czasu pracy kierowców. Zaczął wykonywać drobne zlecenia w zakresie bhp, mimo że nie miał uprawnień. Wiedział, że to jest to, czym chce się zawodowo zajmować. Podjął studia w Wyższej Hanzeatyckiej Szkole Zarządzania w Słupsku na kierunku "Zarządzanie Bezpieczeństwem i Higieną Pracy". Pracę dyplomową na temat "ochrony pracy kierowcy autobusu" na przykładzie Miejskiego Zakładu Komunikacji w Słupsku napisał pod kierunkiem ergonomisty prof. Jerzego Olszewskiego.

Uczelnia była miejscem, gdzie nawiązał kontakty z innymi behapowcami z dużych słupskich firm. Namawiał ich do zrzeszania się w celu wspólnego działania i dokształcania. W tym czasie, nie pracując jeszcze w służbie bhp, pomógł opracować procedury i wprowadzić system zarządzania bhp zgodny z PN-N 18001 u swojego byłego pracodawcy (MZK Słupsk, gdzie w ostatnich latach pracy był kierownikiem Działu Kontroli Technicznej Obsługi).

Obecnie Jarosław Lenkiewicz pracuje jako etatowy pracownik służby bhp w prywatnej firmie PLASMET - Jan Czechowicz, która zajmuje się produkcją wyrobów metalowych dla przemysłu motoryzacyjnego. Zakład jest dostawcą części do Scanii, Volkswagena, Škody i in. W ramach Zintegrowanego Systemu Zarządzania zakład ma kilka wdrożonych systemów zarządzania, m.in. zgodnych z PN-N 18001. Jest też współwłaścicielem spółki cywilnej "PERFEX" - Słupski Ośrodek Szkolenia i Usług BHP - PPOŻ. oraz działającego przy ośrodku szkolenia - Laboratorium Badań i Pomiarów Środowiska Pracy, które obecnie stara się o akredytację w PCA.

Uważa, że kierunki rozwoju branży behapowskiej powinny skupić się na stworzeniu silnej organizacji, która będzie zrzeszać, wspierać i reprezentować środowisko m.in. przy tworzeniu lub zmianie przepisów w zakresie ochrony pracy. Ważne, jego zdaniem, jest stworzenie warunków do nieustannego podnoszenia kwalifikacji behapowców i stworzenie ogólnopolskiej sieci ekspertów bhp w różnych dziedzinach - tu dostrzega dużą rolę stowarzyszenia.

We wrześniu 2009 roku wraz ze swoimi kolegami spotkał się z Markiem Nościuszem w MZK Słupsk, gdzie nawiązał pierwsze kontakty z OSPSBHP. Stał się jednym z założycieli oddziału słupskiego stowarzyszenia; w grudniu 2009 r. został wybrany prezesem oddziału. Jego zdaniem najważniejsze jest wspólne działanie na rzecz poprawy bhp poprzez ciągłe doskonalenie i przestrzeganie etyki zawodowej wśród behapowców. Ma to wpływ na zachowanie odpowiednich standardów pracy i podnoszenie stanu bezpieczeństwa w zakładach. Dzięki stowarzyszeniu dostrzegł duże możliwości współpracy z wybitnymi specjalistami z Polski z dziedziny bhp, ochrony pracy i ergonomii. Uważa, że stowarzyszenie musi jednoczyć ludzi i uczyć ich żyć w tym środowisku, a także uświadamiać, że złotówka wydana przez pracodawcę na bezpieczeństwo pozwoli go uchronić przed wydaniem znacznie większej kwoty później... Dziś, po latach działania w stowarzyszeniu i prowadzeniu ośrodka szkoleniowego, uważa, że najważniejszą rzeczą jest świadomość pracodawców, że zapewnienie bezpiecznych warunków pracy jest ważnym elementem kultury bezpieczeństwa w przedsiębiorstwie i ma wpływ na wynik ekonomiczny firmy.

Pytany o hobby mówi, że to bhp. Ale lubi wypady na łono natury - las, spacery, grzybobranie, lubi serfować po internecie w poszukiwaniu ciekawych materiałów na temat bhp. Lubi dobry film, jest fanem "Gwiezdnych wojen". Pochodzi z Kobylnicy koło Słupska, gdzie mieszkał do 2009 r. Obecnie z synem mieszka w Słupsku. Nie udało mu się zaszczepić w nim zainteresowania bhp, ale korzysta z jego pomocy w sprawach informatycznych; syn zajmuje się informatyką. W rozmowach z ojcem nie wyklucza jednak, że kiedyś zdobędzie uprawnienia bhp.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2013

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31918312