ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

01/2014 03/2014
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 02/2014

Kazimierz Świeca

Kazimierz Świeca
Kazimierz Świeca

Do szkoły podstawowej i technikum mechanicznego Kazimierz Świeca uczęszczał w Stalowej Woli. Obecnie mieszka w Zarzeczu k. Niska w Podkarpackiem. W 1979 r. ukończył studia na wydziale elektromechanicznym w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Pierwszą pracę podjął w Jednostce Wojskowej w Żarach na stanowisku kierowniczym w służbach technicznych. Było to akurat bezpośrednio po kompleksowej kontroli jednostki, podczas której bezpieczeństwo i higienę pracy oceniono negatywnie. Jako młody oficer został wyznaczony do pełnienia obowiązków nieetatowego inspektora ds. bhp. Szybko ukończył kurs III stopnia z zakresu bhp w szkole inspekcji pracy we Wrocławiu. I to był początek przygody z bhp. Z ogromnym zapałem zabrał się do pracy, która od początku przynosiła wiele satysfakcji. Po trzech latach musiał rozstać się z pracą w służbie bhp w związku z kolejną, jak to w wojsku, zmianą miejsca pracy. Do bhp wrócił w marcu 1992 r., kiedy zaproponowano mu stanowisko specjalisty ds. bhp w Elektrowni Stalowa Wola. Aby w sposób profesjonalny i efektywny wykonywać pracę, Kazimierz Świeca wrócił do wrocławskiej szkoły, gdzie ukończył kurs szkolenia podstawowego dla służby bhp. Ze świadectwem otrzymał list gratulacyjny od dyrektora ośrodka.

Jest przekonany, że jego praca pomaga ludziom i to daje mu napęd do dalszego działania. Ponieważ wynagrodzenie specjalisty ds. bhp w Elektrowni Stalowa Wola nie sięgało nawet pierwszego progu podatkowego, więc w lutym 1993 r. zarejestrował działalność gospodarczą oferującą usługi w zakresie bhp, którą prowadzi do dziś. W 2002 r. odszedł z elektrowni i zaczął utrzymywać się tylko z pracy na swoim. Początkowo było trudno, ale konsekwentnie realizowana strategia uczciwości i wysokiego poziomu usług doprowadziła do pełnego wykorzystania możliwości firmy. Nieustanne dokształcanie gwarantuje wysoki poziom jego usług: odbył szkolenie specjalistów ochrony przeciwpożarowej w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, ukończył studia podyplomowe Zarządzanie bezpieczeństwem i higieną pracy oraz w Głównym Instytucie Górnictwa - Bezpieczeństwo techniczne w przestrzeniach zagrożonych wybuchem. Kolejnych studiów nie planuje, ponieważ właśnie ukończył 60 lat.

Od prawie 20 lat jest ławnikiem w sądzie rejonowym w Stalowej Woli, z jego wiedzy technicznej i znajomości przepisów dotyczących bezpieczeństwa pracy korzystają też policja, prokuratura i sąd. Jest dobry w tym, co robi, niejednokrotnie zostało to zauważone: był zleceniobiorcą i współautorem opracowania "Instrukcji eksploatacji elektrycznych instalacji i urządzeń w obiektach i strefach zagrożonych wybuchem, w Elektrowni Bełchatów" dla Instytutu Energetyki, w 1998 r. został odznaczony przez Ministra Gospodarki złotą odznaką honorową Zasłużony dla Energetyki za całokształt działalności na rzecz bezpieczeństwa pracy w Energetyce Polskiej, na zamówienie Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych i Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie napisał "Instrukcję organizacji bezpiecznej pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych w Elektrowniach i Elektrociepłowniach", wprowadzoną do użytku w elektrowniach i elektrociepłowniach polskich, Ośrodek Szkolenia PIP we Wrocławiu wydał jego książkę "Kotłownie małe i średnie. Bezpieczeństwo i higiena pracy podczas remontów i eksploatacji", otrzymał medal Zasłużony dla uczelni (WSE w Stalowej Woli) za wieloletnią, wyróżniającą się, nienaganną działalność dydaktyczną na studiach podyplomowych.

Bardzo lubił pracę na uczelni. Zrezygnował, ponieważ była to praca weekendowa, co wyraźnie ograniczyło czas na wypoczynek i przygotowanie się do wykładów. Zdaniem K. Świecy branża bhp idzie w dobrym kierunku, a wymóg posiadania wysokich kwalifikacji potwierdzony dyplomami uczelni jest właściwy. Wierzy w oczyszczającą moc rynku i w to, że nadchodzi czas dla prawdziwych profesjonalistów i wyższych stawek za usługi w dziedzinie bhp. Nie jest członkiem żadnego stowarzyszenia zawodowego, po prostu nie ma czasu. Ale uważa, że stowarzyszenia są potrzebne, jeśli zajmują się działalnością merytoryczną pozwalającą podnosić kwalifikacje członków.

Jego hobby to fotografia, którą wykorzystuje też w pracy zawodowej; przyczyny kilku wypadków udało mu się ustalić, ponieważ na fotografii dostrzegł to, czego nie udało mu się zobaczyć gołym okiem. Jest członkiem Stalowowolskiego Stowarzyszenia Fotograficznego ANIMUS, jego zdjęcia były prezentowane na lokalnych wystawach. Miło słuchać, kiedy mówi, że ma cudowną żonę, która wytrzymała z nim już ponad 35 lat i sprawia, że nie został zgorzkniałym pracoholikiem. Dużo razem podróżują, kilka razy w roku starają się być w teatrze i na koncertach, głównie muzyki poważnej. Mają trzech dorosłych synów i trójkę wnucząt. Uważa, że rodzina i uczciwość to najważniejsze wartości w życiu.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2014

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31905494