Wydarzenia Zobacz starsze wydarzenia 2010-07-30 9:46 Pierwszy powojenny kongres służby bhp Nawiązując do tradycji i wzorców wypracowanych w czasach II Rzeczypospolitej i Kongresu Bezpieczeństwa Pracy z 1934 r., który stworzył podwaliny pod budowę organizacji bezpieczeństwa w Polsce, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Pracowników Służby BHP 8 października br. organizuje w Warszawie kongres pod hasłem „Służba bhp w XXI wieku”.
Kongres jest adresowany do: specjalistów bezpieczeństwa i higieny pracy, pracodawców oraz osób kierujących pracownikami, przedstawicieli firm szkoleniowych, inspektorów pracy, słuchaczy studiów podyplomowych z zakresu bhp, wszystkich osób zainteresowanych problematyką ochrony pracy.
Tematy wystąpień
– Historia służby bhp,
– Służba bhp w standardach Unii Europejskiej,
– Wymagania prawne w zakresie zadań służby bhp,
– Rola pracowników służby bhp w kształtowaniu bezpiecznych warunków pracy (na przykładzie wybranego zakładu pracy),
– Kierunki rozwoju zawodowego pracowników służby bhp,
– Kierunki i formy podnoszenia kwalifikacji pracownika służby bhp związane z prawem do wykonywania zawodu,
– Rola OSPSBHP w integracji środowiska zawodowego pracowników służby bezpieczeństwa i higieny pracy.
Na zakończenie kongresu, po uroczystym wręczeniu odznaczeń i wyróżnień, nastąpi wstępne podpisanie porozumienia w sprawie utworzenia Federacji Pracowników Służby BHP. |
Dodaj swój komentarz
Maciej Ś.: A nie lepszy byłby Związek Radziecki Służb Bezpieczeństwa (...i "higieny" pracy) lub Rada Wzajemnej Pomocy i adoracji? PS. W jubilerstwie pewne wyroby nazywają się "dęte". To takie o dużej wyporności, puste w środku, ale robiące wrażenie. Korporacja jest przydatna, a nawet potrzebna. Ale czy należy ją budować "od góry"? Bo fundamenty, jak na razie - grząskie. (2010-08-03)
Piotr: Panie Macieju, mógłby Pan rozwinąć "grząskie fundamenty"? (2010-08-04)
Maciej Ś.: "Grząskie fundamenty" - obserwując (czytając, oglądając, uczestnicząc w...) działalność "VIP-ów" i działaczy behapowskich z OSPSBHP (i "gadaczy" na forum ATESTU) jakoś nie dostrzegam ich wysokiej klasy merytorycznej. Wręcz przeciwnie - "mowa trawa" w stylu "rocoko-baroco". Głównym kierunkiem propagandowym organizacji jest "współpraca" z PIP (marginalnie - z "sanepidem", sporadycznie z Państwową Inspekcją Sanitarną). Takie mizdrzenie się...... Ludzie nie podejmują dyskusji zmierzającej do uszczegółowienia, czy też doprecyzowania i zdefiniowania problemów występujących w praktyce codziennej. Spotkania mają charakter "akademii" okazjonalnych (ku czci...). "Markowi" prelegenci z reguły lansują rozwiązania problemów pomijalnych. Zatem jak na takim fundamencie wchodzić na poziomy struktur prawotwórczych, czy decyzyjnych? I z czym (...do gości?). Stąd mój sceptycyzm w tzw. "temacie". Jak na razie postrzegam to jako tzw. lans osobowości (osobliwości). (2010-08-04)
Piotr: Trudno mi się zgodzić czy też nie, albowiem gdyż ponieważ nie uczestniczę w takich spotkaniach i nie należę do OSPSBHP. Znam natomiast wiele osób zajmujących sie pracą pozytywistyczna "od podstaw", będących członkami Stowarzyszenia. Może jednak coś pozytywnego wyniknie z ich działalności. Nie wszyscy mają "parcie na szkło i medale". Pisze Pan, że korporacja jest potrzebna. I należy ja budować "nie od góry". Drążąc temat: to w jaki sposób? Nie wszyscy mają niechęć do stowarzyszania sie, sporo osób pragnie poznawać i pogłębiać wiedze w trudnej materii bhp - korzystając z doświadczenia "starszych" Kolegów i Koleżanek. Czy ma Pan do zaproponowania alternatywną propozycję działania? Może akurat okaże się trafna ? (2010-08-04)
Maciej Ś.: Po prostu - postawić na formę seminaryjną organizowanych spotkań. A znaczy to tyle, że należy wcześniej zapowiedzieć temat, NAMÓWIĆ określonych ludzi do przygotowania się (kilka, kilkanaście osób), wyznaczyć moderatota dyskusji i........zrealizować. Ale to wymaga woli, wysiłku i.......kompetencji. Generalnie większość nastawiona jest na łatwiznę i towarzyski kontakt. Tak też można, ale rezultaty są mizerne. (2010-08-04)
Piotr: ok. Takie "case study" zamiast prelekcji na temat "poprawic bhp w kraju czy nie?". Zapowiedzieć temat - nie ma problemu, namówić ludzi - też. Gorzej z "okreslonymi" (każdy by chciał...) i "kompetencjami". Ale kazdy poczatek jest trudny. Dzieki za odpowiedź. Pozdrawiam (2010-08-04)
Maciej Ś.: Wbrew pozorom, chętnych trudno znaleźć. (2010-08-04)
Dodaj swój komentarz
|