ATEST Ochrona Pracy

26 kwietnia 2018 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 4/2018

Coś na poprawę humoru

Doniesienia z rynku są minorowe: rządzi wyłącznie cena, duże firmy kupują dużo, ale chcą tanio, trudno przebić się z ambitniejszą ofertą. Jeśli wierzyć niektórym handlowcom, polski rynek bhp (w tym środków ochrony indywidualnej) to obraz nędzy i rozpaczy. Z drugiej strony, nie było dotychczas na rynku takiej oferty śoi i różnych środków ochrony pracy, jaka jest obecnie. W głowie kręci się od mnogości inicjatyw promujących bezpieczną pracę, rozwiązań technicznych wykorzystujących najnowsze osiągnięcia nauki i techniki, firm mocno rozpychających się na rynku i deklarujących, że mają wyjątkowe produkty i wiedzę, którą się chętnie podzielą.

Logo

Skoro jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze? Pewnie dlatego, że znajdujemy się w swoistym okresie przejściowym: jeszcze mocno trzyma się przekonanie, że skoro już muszą być jakieś ochrony, to koniecznie najtańsze (takie myślenie występuje nawet w dużych, poważnych zdawałoby się firmach), ale już coraz więcej osób jest przekonanych, że ludzi trzeba w pracy chronić nowocześnie i z głową, wykorzystując często rozwiązania z wysokiej półki, które wprawdzie przy zakupie są drogie, ale np. łączą różne właściwości ochronne i mają długi okres użytkowania.

W chwilach zwątpienia i pesymizmu zaczynam zastanawiać się, czy ten okres przejściowy nie przechodzi aby w stan permanentny. Czy jako branża bhp utknęliśmy w jakiejś fazie niedojrzałości, ciągłego dobrego zapowiadania się, która z fazy potencjalnej nie przechodzi w fazę realizacji. Dodatkowo pognębiać mogą informacje, że na rynku pojawiają się podróbki markowych środków ochrony indywidualnej, że producenci i dystrybutorzy spotykają się ze swoistym czarnym rynkiem, czyli handlem kradzionymi śoi. I to nie chodzi o kradzieże z magazynów dystrybucyjnych, a po prostu o pokątną sprzedaż śoi wynoszonych z (dużych najczęściej) zakładów pracy. Zjawisko to występuje zapewne w branżach, gdzie są duże zagrożenia i gdzie pracownikom wydawane są spore ilości śoi. Ot, sposób na dorabianie kosztem własnego zdrowia. Jakieś pokraczne echo rozumowania, że mogę się narażać, byleby "szkodliwe" płacili. Ta tęsknota za "szkodliwym" żywa jest w narodzie i chyba przechodzi z pokolenia na pokolenie, choć już nie wolno płacić za pracę w szkodliwych warunkach - trzeba te warunki po prostu poprawiać.

Jest jednak zupełnie inne, o wiele bardziej optymistyczne i chyba prawdziwsze oblicze branży. Ciekawe, merytoryczne, kolorowe, budowane przez ludzi z potencjałem i pomysłami. To oblicze, które można zobaczyć na dużych targach behapowskich. Takich jak A+A w Düsseldorfie lub SAWO w Poznaniu. Właśnie na targi trzeba jechać, żeby poprawić sobie nastrój i widoki na przyszłość branży.

Kwietniowy ATEST został wydany przez naszą redakcję specjalnie na targi SAWO 2018. Omawiamy w nim tematy, z którymi służba bhp styka się w codziennej pracy i o których będzie można porozmawiać na targach - zarówno z wystawcami oferującymi ciekawe rozwiązania, jak i z ekspertami podczas konferencji czy paneli dyskusyjnych.

Każde tu i teraz (teraźniejszość) odwołuje się do przeszłości i wybiega w przyszłość. Jeśli czerpiemy naukę z wydarzeń minionych, to "poprawiamy przyszłość", unikając błędów, które kiedyś już przez kogoś lub przez nas zostały popełnione. Szczególnie w bhp, w wiedzy o wypadkach przy pracy znaczenie ma to uczenie się na błędach. Większość przepisów, zasad, zabezpieczeń, ochron powstała, by chronić przed skutkami, których doświadczyli ranni i zmarli wskutek wypadków, ciężko i śmiertelnie chorzy wskutek narażenia zawodowego. Uważamy, że potrzebny jest ciągły namysł nad tym, jak gromadzoną wiedzę o wypadkach, zagrożeniach, sposobach ich eliminacji (i wielu innych zagadnieniach) wykorzystywać projektując lepsze zabezpieczenia, skuteczniejsze systemy profilaktyczne, bardziej dopracowane szkolenia i mądrzejsze przepisy. Dlatego zaprosiliśmy Państwa na konferencję, którą podczas targów SAWO organizujemy z zacnymi partnerami: Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Pracowników Służby BHP oraz firmą ELOKON. Tytuł konferencji objaśnia jednocześnie jej przesłanie: "Przeszłość dla przyszłości. Integracja wiedzy o wydarzeniach wypadkowych i oceny ryzyka na rzecz skutecznej prewencji wypadkowej przy obsłudze maszyn (i nie tylko)". Po prostu: wiedzę o wypadkach, zagrożeniach, naturze ludzi i "życiu" urządzeń technicznych trzeba gromadzić, ale to nie wystarcza. Trzeba ją mądrze przetwarzać, czyli dokonywać oceny ryzyka i na tej podstawie podejmować decyzje. W tym kontekście duże znaczenie ma to, jak skonstruujemy systemy zbierania i przetwarzania danych, jak będziemy je wykorzystywali, jakie wprowadzimy wskaźniki korygujące - choćby po to, żeby uniknąć błędów powodowanych przez nadmierną skłonność bądź awersję do ryzyka osób prowadzących analizę i ocenę ryzyka (o czym pisze na łamach ATESTU w swoim cyklu "Jak bezpiecznie żyć z ryzykiem?" prof. Ryszard Studenski - w tym numerze na str. 4).

Targi to doskonała okazja, żeby zapoznać się z nowościami z zakresu bhp i ppoż., żeby zadać ekspertom pytania o konkretne nurtujące nas problemy, żeby wysłuchać wykładów i wspólnie zastanowić się, jak doskonalić nasze behapowskie działania, żeby wziąć udział w święcie branży i... poprawić sobie humor.Koniec

Robert Kozela
redaktor naczelny


Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 29502599