ATEST Ochrona Pracy

15 grudnia 2018 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 9/2018

Chroni przed łukiem elektrycznym i nie utrudnia pracy

Kurtka ochronna
Kurtka ochronna Gore® Pyrad® po zadziałaniu łuku elektrycznego (test skrzynkowy) - na powierzchni kurtki powstaje zwęglona warstwa ochronna, nie ma dziur w tkaninie i innych uszkodzeń

- Obrażenia związane z łukiem elektrycznym zwykle wiążą się z oparzeniami drugiego lub trzeciego stopnia. Jednak może dojść do znacznie poważniejszych urazów powodujących zniszczenie mięśni i kości - mówi dr Volker Schmidt, chirurg w klinice chirurgii ręki, plastycznej i rekonstrukcyjnej prowadzonej przez zrzeszenie zawodowe - kasę ubezpieczeń wypadkowych (BG Klinik) w Ludwigshafen w Niemczech.

Leczenie rozległych i głębokich oparzeń jest niezwykle złożone. Oprócz samych oparzeń powstają także inne obrażenia i komplikacje, obejmujące serce, mięśnie, krążenie pacjenta - będące skutkiem prądu, który przeszedł przez ciało. - Oparzenia obejmujące duży obszar ciała wymagają bardzo długiego leczenia. Pacjenci często muszą spędzić tygodnie lub nawet miesiące na intensywnej terapii. Opatrunki należy wymieniać co dwa lub trzy dni, a hodowla komórek skóry pacjenta trwa tygodnie. Czasem potrzebnych jest kilka a nawet kilkanaście operacji - tłumaczy V. Schmidt. Ludzie, którzy doznali poważnych oparzeń w wyniku łuku elektrycznego, zwykle muszą żyć z ograniczeniami przez resztę swojego życia; często po amputacjach muszą używać protez; zwykle potrzebują wsparcia psychologicznego. Całkowita regeneracja skóry nie jest możliwa, trzeba ją chronić specjalnymi kremami; wzrasta ryzyko zachorowania na raka skóry - pisze Robert Kozela.

Więcej we wrześniowym ATEŚCIE.

 

Sigma-NOTPełny tekst artykułu jest dostępny w
Portalu Informacji Technicznej Sigma-NOT

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2018

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31655766