ATEST Ochrona Pracy

23 marca 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 3/2001

Historia to ludzie

"Naród bez historii jest jak człowiek bez pamięci", ten aforyzm przypomina o pożytkach z doceniania przeszłości. Korzystamy z dorobku poprzedników. Ale niektórzy dokonali więcej niż inni.

Okres przełomu wieków zaowocował w Polsce i w świecie rankingami postaci najznaczniejszych w polityce, nauce, sztuce. A kto wywarł największy wpływ na kształt polskiej ochrony pracy? To proste pytanie nie zostało dotąd publicznie postawione. Nie istnieje w naszej dziedzinie tradycja zawodowa, poczucie wspólnoty losów, duma zawodowa wynikająca z doceniania dorobku naszych poprzedników i (także) współczesnych.

Sprawa nie jest tak prosta, jak w przypadku innych dyscyplin. Ludzie ochrony pracy, to np. lekarz zajmujący się biomarkerami skutków hepatotoksycznych, prawnik specjalizujący się w czasie pracy, albo autor zabezpieczeń przy maszynach, wreszcie polityk społeczny proponujący nową strategię kontroli bhp. Wspomniane, odmienne profesje łączy tylko cel - działanie na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa ludzi w pracy. Bardzo trudno porównywać dokonania w tak różnych dziedzinach. Jestem jednak przekonany, że powinniśmy próbować to robić.

Organizacje zawodowe z dłuższą tradycją, jak np. prawnicze, inżynierskie, mają sekcje historyczne, przypominają swoich ojców założycieli, kultywują ich pamięć. Nawet ludzie spoza branży wiedzą kim byli inżynierowie Tymowski, Groszkowski, Hryniewiecki, Kwiatkowski.

Niestety kryteria wyboru muszą być bardzo subiektywne. Brałem więc pod uwagę dorobek organizatorski, prawotwórczy, naukowy, popularyzatorski, zdolność inspirowania, pomysł w jaki sposób rozwijać naszą dziedzinę, wreszcie coś najtrudniej uchwytnego - osobowość. Oto moi kandydaci.
- Halina Krahelska - uważam, patronka polskiej ochrony pracy. Po powrocie z zesłania była w II Rzeczypospolitej inspektorem pracy, zastępcą Głównego Inspektora, a przy tym działaczką społeczną, szczególnie wrażliwą na warunki pracy kobiet i młodocianych. Autorka poważnych książek i publicystka, podczas wojny aktywna w AK; zginęła w Ravensbrück. Nikt później nie pisał tak żarliwie, nikt nie działał w tak rozległym zakresie teorii i praktyki.
- Andrzej Mazurkiewicz - inżynier. Przed wojną popularyzator idei służby bhp, autor licznych publikacji poświęconych analizie wypadków. Doprowadził do powołania sekcji Bezpieczeństwa Pracy w SIMP, prelegent akcentujący rolę organizacji pracy dla ograniczenia wypadków. Po wojnie dyrektor Wzorcowni Urządzeń Technicznych (poprzedniczki VIOP), wspominanej dotąd z sentymentem przez nestorów ochrony pracy.
- Prof. Jan Rosner - prawnik i polityk społeczny, przed wojną w MOP, po wojnie m.in. w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Od lat sześćdziesiątych z dużym oddaniem zajął się ergonomią. Dzięki niemu Polska zyskała wysoką pozycję w kręgu ergonomistów (był w latach 1979-1982 przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia Ergonomicznego).
- Prof. Wacław Szubert - zajmował się prawem pracy i polityką społeczną (od lat czterdziestych do siedemdziesiątych). Przyswoił specjalistom polskim prawo bhp różnych krajów, uporządkował chaotyczną wcześniej wiedzę na temat bhp. Autor m.in. znakomitej książeczki "Ochrona Pracy" (1966).
- Docent Stefan Filipkowski - inżynier o wyjątkowo wszechstronnej wiedzy, autor ważnych książek, akcentujący znaczenie organizacji pracy dla bhp. Znakomity popularyzator. Jego "Powstawanie wypadków przy pracy i zasady profilaktyki" (1975) jest, jak dotąd, najbardziej wnikliwym dziełem na temat badania wypadków.
- Dr Piotr Krasucki - lekarz przemysłowy, teoretyk (autor licznych artykułów z dziedziny medycyny pracy i polityki społecznej), zarazem lekarz, m.in. w kilku "trudnych" zakładach, ekspert Komisji Krajowej "Solidarności" i OPZZ. Dzięki obecności w różnych środowiskach zrobił wiele dla przypomnienia o sprawach niewygodnych dla władzy.
- Dr Arwid Hansen - autor książek popularyzujących analizę pracy, ergonomię (zwłaszcza jej zastosowanie), długoletni z-ca Głównego Inspektora Pracy, przede wszystkim niestrudzony popularyzator analizy wypadków z uwzględnieniem pośrednich sprawców. Głosił swoje wyjątkowo konsekwentnie.
- Profesor Janusz Indulski - lekarz, długoletni dyrektor Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, stworzył placówkę cenioną w świecie (kilkudziesięciu profesorów i ekspertów WHO i ILO), znakomitą wizytówkę Polski.
- Prof. Danuta Koradecka - od kilkunastu lat dyrektor CIOP, zgrabnie promuje działania instytutu i przy okazji ochronę pracy. Jej umiejętności medialne i przekonania doskonale trafiają w ducha czasu. Nie wyobrażam sobie, aby Unia Europejska miała lepszego emisariusza harmonizacji polskiego prawa bhp z prawem europejskim.

Jak łatwo wyliczyć, przedstawiłem dziewięć osób. Mam w zapasie nazwiska prof. J. Nofera i B. Nowakowskiego (medycyna i higiena pracy), prof. T. Biegeleisena-Żelazowskiego (psychologa pracy, zwolennika syntezy - nauki o pracy), prof. T. Zieleńskiego - prawnika, M. Klotta - głównego inspektora pracy w latach trzydziestych.

Aby dowartościować branże można by, co prawda, sięgnąć do prof. Marcina Kacprzaka (higienisty) i Ludwika Krzywickiego (socjologa i działana społecznego). Obydwaj zajmowali się też warunkami pracy robotników. W przypadku tych ostatnich uznałem jednak, że byłoby to szukanie zbyt odległych paranteli.

Jest się nad czym zastanowiać. Dla wspólnego początku postaramy się przypomnieć w ATEŚCIE historyczne postacie i niektóre fakty. Zapominamy zbyt łatwo, a przecież historia to ludzie.

Jerzy Knyziak

Dodaj swój komentarz


Wacław Głusiec: PRYWATNIE DO AUTORA
Czytam od dłuższego czasu Pana "wstępniaki" i chcę pogratulować dobrej kondycji merytorycznej. W Pana tekstach zawsze znajduje się rozsądek, duża wiedza i doświadczenie. Z przyjemnością czyta się takie opracowania. (2001-03-23)


Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2001

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32483884