ATEST Ochrona Pracy

9 sierpnia 2020 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Śmiertelny wypadek

Liczba wpisów: 63.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

pracownik: Czy śmierć z powodu zarażenia koronawirusem przy wypełnianiu obowiązków służbowych ratownika medycznego, to śmiertelny wypadek przy pracy? (2020-05-07)

na litość boską: No właśnie, przyłączam się do pytania: czy choroba (covid) to wypadek ? (2020-05-07)

DLA pojaśnienia: Czasami wystarczy zapoznać się z definicją wypadku (2020-05-07)

Kajko: Czasami nie wystarczy znać definicji wypadku, ale jeśli jesteś taki mądry i znasz definicję wypadku, to odpowiedz na pytanie uzasadniając ją. Wątpię, że znasz odpowiedź, znając definicję. (2020-05-08)

DLA pojaśnienia: Odpowiedź jest prosta jak budowa cepa - nie jest wypadkiem śmiertelnym. Dlaczego? brak spełnienia przesłanki definicji wypadku: "nagłe zdarzenie" Jakieś jeszcze pytania? - to oczywiście pytanie retoryczne. (2020-05-08)

Expert: To nowa sytuacja dla wszystkich specjalistów bhp. Uważam, że należy kwalifikować zdarzenia, których przyczyną jest szkodliwe oddziaływanie np. czynnika biologicznego, jako wypadek przy pracy ( w tym przypadku śmiertelny) Gdyby ściśle trzymać się potocznego znaczenia wyrazu „nagłe”, skutków zdarzeń wywołanych takimi przyczynami nie moglibyśmy uznać za wypadki przy pracy, gdyż czas oddziaływania przyczyny zewnętrznej na ich powstanie nie byłby “nagły”. Samo zdarzenie będące przyczyną wypadku niekiedy trwa dłużej, natomiast skutek ujawnia się nagle (np. duszność). Zdarzenie to nie musi więc polegać na jednorazowym, momentalnym wystąpieniu wypadku - co najczęściej ma miejsce - lecz może również mieć charakter ciągły, trwający przez pewien czas, nieprzekraczający jednak trwania jednej dniówki roboczej. Skutki tak rozumianego nagłego zdarzenia mogą wystąpić po pewnym czasie, co jednak nie odbiera im charakteru skutków wypadku przy pracy. (2020-05-08)

opinia: Zachorowanie na koronawirusa z różnych przyczyn nie może być uznane za wypadek przy pracy. Po pierwsze, praktycznie niemożliwe jest wykazanie, że zachorowanie nastąpiło w pracy, także trudno stwierdzić, czy zachorowanie miało z nią związek. Samo zachorowanie jest spowodowane niewątpliwie przyczyną zewnętrzną, bo wirus nie powstaje od tak w naszym organizmie. Jednakże nie jest spełniona trzecia z przesłanek, czyli wirus, a więc choroba nie jest urazem. Wobec tego, że dwie z trzech przesłanek nie są spełnione, zachorowanie na koronawirusa nie będzie mogło być uznane za wypadek przy pracy, nawet jeśli zachorowanie nastąpiło w pracy. - - - - autorami tej opinii są: Marta Kopeć – radca prawny w Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni Sp. p. i Marta Olkowicz – młodszy prawnik w Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni Sp. p. (2020-05-08)

radca: Szanowni dyskutanci nie można dowolnie interpretować definicji wypadku w sytuacji choroby spowodowanej epidemią koronawirusa powodującą długotrwałą chorobą i niezdolnością do pracy nawet sześciomiesięczną. Żeby można kwalifikować wypadek przy pracy wyłącznie z powodu tylko długotrwałej choroby, to należy przypomnieć,że to najpierw wypadek przy pracy musi jednocześnie spełniać wszystkie elementy definicji tj. nagłość, przyczynę zewnętrzną, związek z pracą oraz uraz lub śmierć u poszkodowanego. Czyli innymi słowy musi wystąpić związek przyczynowo skutkowy np. śmierci z wypadkiem przy pracy, który musi być stwierdzony przez lekarza orzecznika ZUS w przypadku wniosku o przyznanie świadczeń z tyt. wypadku przy pracy takich, jak między innymi: renta powypadkowa i jednorazowe odszkodowanie. Zatem uznany wypadek przy pracy przez zakładowy zespół powypadkowy z powodu koronawirusa może być zakwestionowany przez ZUS, który w takiej sytuacji może odmówić przyznanie świadczeń powypadkowych. (2020-05-08)

Expert: Wycinek opinii Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni: "Jednakże nie jest spełniona trzecia z przesłanek, czyli wirus, a więc choroba nie jest urazem." Mój komentarz: Całe szczęście, że Radcowie prawni nie są członkami zespołów powypadkowych. Polecam Art 5. 5. ustawy "wypadkowej" gdzie jest mowa o "chorobach zagrażających życiu" Nie słyszałem o urazach, które w skutkach wywołały choroby zagrażające życiu. Widać Ci Radcowie muszą jeszcze zdobyć dużo doświadczenia w materii wypadków przy pracy. Zdrówka życzę wszystkim dyskutantom. PS. SARS COV-2 nie uszkadza tkanek lub narządów człowieka? (patrz definicja urazu) To jak jest uraz czy nie? Z tym Was zostawię do przemyślenia. (2020-05-08)

zdanie drugie: "Po pierwsze, praktycznie niemożliwe jest wykazanie, że zachorowanie nastąpiło w pracy, także trudno stwierdzić, czy zachorowanie miało z nią związek." - - - - a objawy po 5 do 14 dni lub bezobjawowo. Śmierć jest faktem niepodważalnym (stwierdza to lekarz), ale niekoniecznie skutkiem wypadku przy pracy. (2020-05-08)

radca prawny: Szanowni dyskutanci nie można dowolnie interpretować definicji wypadku przy pracy w sytuacji choroby spowodowanej epidemią koronawirusa powodującą długotrwałą chorobą i niezdolnością do pracy nawet sześciomiesięczną. Żeby można kwalifikować wypadek przy pracy wyłącznie z powodu tylko długotrwałej choroby,to należy przypomnieć,że to najpierw wypadek przy pracy musi jednocześnie spełniać wszystkie elementy definicji tj. nagłość, przyczynę zewnętrzną, związek z pracą oraz uraz lub śmierć u poszkodowanego. Zatem choroba musi być następstwem wypadku przy pracy. Nie może być choroba traktowana jako wypadek przy pracy chociażby w jej czasie wypadek nastąpił a wirusa, czy bakterię nie można zaliczać do urazu w żadnym przypadku. Czyli innymi słowy musi wystąpić związek przyczynowo skutkowy np. śmierci z wypadkiem przy pracy, który musi być stwierdzony przez lekarza orzecznika ZUS w przypadku wniosku o przyznanie świadczeń z tyt. wypadku przy pracy takich, jak między innymi: renta powypadkowa i jednorazowe odszkodowanie osobom uprawnionym po zmarłym. Zatem uznany wypadek przy pracy przez zakładowy zespół powypadkowy z powodu koronawirusa może być zakwestionowany przez ZUS, który w takiej sytuacji może odmówić przyznanie świadczeń powypadkowych. (2020-05-09)

st. insp. bhp: Dla mnie jest zrozumiałe, że choroba wywołana: bakteriami, grzybami, wirusami, chociażby zakażenie nastąpiło w zakładzie pracy podczas wykonywania określonej pracy lub na określonym stanowisku pracy związanym z ryzykiem wypadku przy pracy lub chorobą zawodową jest bardzo trudne do ustalenia i do stwierdzenia, czy taka choroba jest wypadkiem czy nie jest wypadkiem przy pracy. A może jest chorobą zawodową, nie wypadkiem przy pracy? W takiej sytuacji zwłaszcza, gdy jest wiadomym,że ma się do czynienia z korona wirusem ale, że może być to tylko podejrzenie iż nastąpił zgon u chorego z powodu Covid-19, potrzebne jest w tym przypadku dokładne zbadanie sprawy przez zespół powypadkowy, który powinien wykorzystać materiały dowodowe z ustaleń Sanepidu i PIP a może i Prokuratury o ile prowadzi takie postępowanie sprawdzające oraz z informacji świadków. Dopiero wtedy zespół powypadkowy na podstawie zgromadzonych materiałów, w tym ekspertyz biegłych wirusologów i epidemiologów powinien rozstrzygnąć tę kwestię,czy uznać tę chorobę koronawirusa i jej skutki za wypadek przy pracy, czy nie uznać. (2020-05-09)

specjalista bhp: Moim zdaniem nie jest nową sytuacją, że koronawirus Covid-19 robi spustoszenie w organizmie ludzkim. U niektórych chorych ma ona bardzo ciężki przebieg a u wielu powoduje wyniszczenie płuc i taki pacjent musi być pod respiratorem, ponieważ nie może samodzielnie oddychać i mimo tego wiele osób nie udaje się wyleczyć, czy uratować ich życie i umiera. Jednak te symptomy choroby Covid-19 trudno będzie zaakceptować, jeżeli ktoś umrze z lekarzy, pielęgniarek, czy ratowników medycznych wskutek zakażenia tym wirusem iż jest to zdarzenie wypadkiem przy pracy. Z tym będą mieć kłopoty zespoły powypadkowe, ZUS, a nawet Sądy Pracy. Uważam,że w tej sytuacji będzie konieczne rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego (SN). To SN powinien rozstrzygnąć ten sporny temat wydając stosowne orzeczenie,by można było w przyszłości kwalifikować bądź nie podobne zdarzenia za wypadek przy pracy. (2020-05-09)

inspektor bhp: Do Expert: Skoro nie słyszałeś,żeby uraz powodował długotrwałą chorobę; Oto przykład z życia: Na skutek upadku z wysokości poszkodowany doznał urazu czaszkowo-mózgowego,przeszedł zabieg operacyjny i był leczony w szpitalu 5,5 miesiąca, gdzie nagle zmarł. Początkowo uznano ten wypadek,jako ciężki, powodujący ciężkie uszkodzenie ciała a po śmierci poszkodowanego dokonano po 6 miesiącach od zdarzenia korektę w II- giej części uzupełniającej statystycznej karcie wypadku (ŻKW), na wypadek śmiertelny o czym powiadomiono GUS, PIP, Prokuraturę oraz ZUS, kierując wniosek o stwierdzenie związku śmierci z wypadkiem przy pracy i przyznanie z tego tytułu należnych świadczeń osobom uprawnionym po zmarłym wraz z całą dokumentacją medyczną z pobytu i leczenia w szpitalu w którym zmarł poszkodowany. (2020-05-09)

z internetu: PYTANIE: Czy w świetle obowiązującego prawa zarażenie koronawirusem w trakcie pracy można uznać za wypadek przy pracy? - - - - ODPOWIEDŹ: Zarażenie koronawirusem w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych nie kwalifikuje się jako wypadek przy pracy. - - - - UZASADNIENIE: Tu często pojawia się problem, o ile bowiem nie budzi żadnych wątpliwości nagłość zaistniałego zdarzenia, jego przyczyna (zewnętrzna), a także związek z pracą, o tyle pojawia się pytanie, jakie skutki zdrowotne wywołało dane zdarzenie. - - - - Sąd Najwyższy stwierdził w wyroku z dnia 9.06.2009 r., II PK 318/08: stwierdzenie w konkretnej sprawie, czy u ubezpieczonego wystąpił uraz, musi być poprzedzone szczegółowymi ustaleniami faktycznymi. A ponieważ przeważnie wymaga to specjalistycznej wiedzy medycznej, musi zostać dokonane przez biegłych lekarzy. (2020-05-09)

eksperyment: Jeśli was tak jara ta kwestia, to po zaistnieniu zakażenia pracownika koronawirusem, jako zespół powypadkowy, przeprowadźcie postępowanie powypadkowe z uznaniem takiego zdarzenia za wypadek przy pracy. Będziecie mieli możliwość faktycznego zetknięcia się z reakcją ZUS, i wówczas ............ wykażecie swoją wiedzę w konwersacji z ZUS i sądem pracy. (2020-05-09)

eksperyment 2: W postępowaniu powypadkowym (sytuacja jak poniżej) można nie uznać zdarzenia za wypadek przy pracy. Wówczas to "poszkodowany" zacznie drążyć sprawę i okaże się, jaki będzie finał. (2020-05-09)

komentator: Każdy przypadek zachorowania na Covid-19 może być inny. Zatem zespół powypadkowy musi przeprowadzić postępowanie powypadkowe o ile takie zdarzenie zostanie zgłoszone pracodawcy. Może on uznać lub nie takie zdarzenie za wypadek przy pracy. W przypadku gdy zespół powypadkowy nie uzna wypadku przy pracy musi taką decyzję szczegółowo uzasadnić i zapoznać z nią poszkodowanego lub po jego śmierci rodzinę pouczając ją o przysługującym prawie do odwołania do właściwego sądu pracy, od ustaleń zawartych w protokole powypadkowym . (2020-05-09)

zatem, jeżeli: "Każdy przypadek zachorowania na Covid-19 może być inny." to wystarczy przeprowadzić stosowny eksperyment, jaki zaproponowano już poniżej i oczekiwać rezultatu. Sprawdzenie empiryczne rezultatu jest chyba bardziej przydatne od wywodów "akademicko" - teoretycznych bo daje konkretną odpowiedź. (2020-05-09)

a jeśli uzna,: to nie musi tego szczegółowo uzasadnić i zapoznać z protokołem poszkodowanego? (2020-05-09)

ciekawy: A co z tym artykułem 3.5. że za wypadek ciężki przy pracy uważa się wypadek w wyniku którego poszkodowany zachorował na chorobę zagrażającą życiu? To jak to się ma do waszych wywodów o urazach? (2020-05-09)

ciekawy: To co poszkodowany zachoruję na chorobę zagrażającą życiu np COVID-19 ale nie dojdzie do urazów, to nie będzie to wypadek ciężki? Coś mataczycie! (2020-05-09)

Marek: Pamiętaj ciekawy, że sporządzony protokół jest tylko dokumentem, który może podważyć ZUS i Sąd Jaka by nie była definicja i bardzo profesjonalna dokumentacja powypadkowa, to w Sądzi może okazać się wszystko... w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. (2020-05-09)

będzie, o ile: bezspornie (co wątpliwe) ustali się związek przyczynowo-skutkowy. Jednakże zespół powypadkowy nie będzie raczej w stanie swych mocy intelektualnych i prawnych tego samodzielnie uzasadnić. (2020-05-09)

ciekawy: Jestem ratownikiem podczas pracy zakaziłem się od pacjenta koronowirusem, zachorowałem na covid-19 - chorobę zakaźną zagrażającą życiu - to fakty. Pytanie czy będzie to wypadek ciężki w myśl definicji art.3.5. ????????????????? No kurcze, proste pytanie sytuacja podręcznikowa podparta przepisem ustawy. (2020-05-09)

to o czym: piszesz, to hipoteza Założenie). Fakt (sic!) zarażenia się od pacjenta podczas pracy ratownika tylko dla ciebie jest oczywisty, dla podparcia takiej (hipo)tezy. (2020-05-09)

ciekawość: Raz myszka, chcąc wiedzę pogłębić o kotku * Pragnęła zobaczyć co kotek ma w środku * O rzecz tę usilnie tak wciąż się starała * że kotek ją połknął i ……. ma to, co chciała. *** Więc mając na względzie czyn myszki i kotka * nie staraj się nigdy zaglądać do środka. (2020-05-09)

Ferdek: O kurde! Coś nowego. Nie ma wypadków ciężkich a wszystko to "hipotezy" Dobrze, że wasze emerytury wypłacane na podstawie przepisów nie są hipotezami ;) Widać myślenie boli. (2020-05-10)

Wyciąg: Co ma piernik do wiatraka a zespół powypadkowy do podejrzenia choroby zawodowej wymienionej w pkt. 26. Choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa. (2020-05-10)

ustawodawca: Tak, potwierdzam: nie ma wypadku przy pracy ciężkiego i/lub śmiertelnego w tym przypadku. Weszła nowelizacja ustawy wypadkowej. Wprowadzono nowe pojęcie: "śmiertelna choroba zawodowa" :) (2020-05-10)

Andrzej: Buhahaha (2020-05-10)

Też ekspert: No to już wszystko jasne. Drodzy lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Wg forumowych behapowców nie można się zakazić w ciągu jednej dniówki roboczej koronawirusem od pacjenta w pracy. Koronawirus nie uszkadza waszych tkanek i narządów, czyli waszych płuc, to nie uraz. Zapewne zakaziliście się w domu lub na ulicy, więc nie miało to związku z pracą, więc może to śmiertelna choroba zawodowa? Nie, też nie, bo nie udowodnicie, że do zakażenia doszło podczas pełnienia obowiązków służbowych podczas świadczenia usług medycznych. Oczywiście czytając wpisy nie wszyscy są ....... "expert" - najrozsądniej pisałeś. (2020-05-10)

nie jest: istotne, jak, gdzie i w ciągu jakiego czasu dochodzi dochodzi do zakażenia. Istotne jest BEZSPORNE uargumentowanie zaistniałych okoliczności mogących być podstawą do kwalifikacji zdarzenia do prawnej kategorii wypadku przy pracy. I tu "geniusz" "experta" jakoś nie zabłysnął. (2020-05-10)

kropka: Covid-19 został wpisany na listę chorób zawodowych Ministerstwa Zdrowia. Zatem nie ma już podstaw do kwalifikowania tej choroby jako wypadku przy pracy, tylko jako podejrzenia lub choroby zawodowej. Koniec kropka. (2020-07-25)

sprawdziłem: najnowszy wykaz chorób zawodowych i jakoś nie natrafiłem na COVID (2020-07-27)

JA: Do kropka: Także wyczytałem kilka dni temu w internecie informację,że Covid-19 trafił na wykaz chorób zawodowych Ministerstwa Zdrowia. Potwierdzam tę informację. (2020-07-27)

robur: Sprawdziłem: Może jeszcze nie ma naniesionej poprawki w oficjalnych przepisach dot. wykazu chorób zawodowych, ale informacja taka się ukazała w internecie,że Covid -19 został uznany za chorobę zawodową przez MZ. (2020-07-27)

przepis: staje się prawem powszechnie obowiązującym dopiero po promulgacji (ujawnieniu i upublicznieniu) w dzienniku urzędowym (Dz. U.). Zatem - to tylko mniemanologia stosowana na forum internetowym. Czyli ........... lipa. (2020-07-27)

zainteresowany: przepis: Dzwoniłem do Ministerstwa Zdrowia w sprawie wyjaśnienia uznania Covid-19 za chorobę zawodową. Ta sprawa niebawem ujrzy światło dzienne. Jest ona tylko kwestią czasu i zostanie opublikowana wkrótce o czym mnie poinformowano. (2020-07-28)

ciekawwski: Rzeczywiście tak jest,że każde przepisy obowiązują z chwilą publikacji najczęściej w dzienniku ustaw i tak też będzie w tym przypadku. Ważnym sygnałem jest,że Covid-19 nie można kwalifikować jako wypadku przy pracy a tylko i wyłącznie jako chorobę zawodową o ile znajdzie się ona jeszcze na wykazie chorób zawodowych. Chyba jest to proste i zrozumiałe dla wszystkich bez wyjątku. (2020-07-28)

logiczny: Do przepis: To nie żadna lipa i mniemanologia i to nie żadna kaczka dziennikarska, ani też innego autorstwa. Jest to sygnalizacja prze wielu oczekiwana w konkretnej i ważnej sprawie. (2020-07-28)

wasze: oczekiwanie nie czyni zaistnienia faktycznej zmiany wykazu chorób zawodowych. (2020-07-28)

jak: uzasadnić, że zakażenie pracownika koronawirusem wywołującym chorobę COVID-19 ma związek z pracą, co czyni skutek choroby zawodowej? (2020-07-29)

po prostu: jak : Od tego jest Sanepid, który prowadzi mozolne postępowanie po zgłoszeniu podejrzenia o chorobę zawodową, np. przez lekarza, pracodawcę,czy samego pracownika. Proste. (2020-07-29)

żaden sanepid: Podejrzenie choroby zawodowej zgłasza się właściwemu państwowemu inspektorowi sanitarnemu i właściwemu okręgowemu inspektorowi pracy, których właściwość ustala się według miejsca, w którym praca jest lub była wykonywana, który wszczyna postępowanie w sprawie. Rozpoznania choroby zawodowej u pracownika/byłego pracownika dokonuje lekarz orzecznik zatrudniony w uprawnionej placówce medycznej. (2020-07-29)

spostrzegawczy: Tak jest podejrzenie składa się do PIS, ale to sanepid prowadzi postępowanie w sprawie uznania choroby zawodowej.Dopiero po jego zakończeniu właściwy inspektor sanitarny wydaje decyzje o uznaniu bądź nie choroby zawodowej. (2020-07-29)

spostrzegawczy: Tak jest zawiadomienie o podejrzeniu choroby zawodowej składa się do PIS, ale to Sanepid prowadzi stosowne postępowanie a decyzję o uznaniu choroby zawodowej wydaje właściwy inspektor sanitarny. (2020-07-29)

"sanepid": Ustawa o PIS (Dz. U. 1985 Nr 12 poz. 49; zmiany: t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 59, z 2020 r. poz. 322, 374, 567.) – wyciąg - Art. 15. 1. Państwowy inspektor sanitarny wykonuje zadania przy pomocy podległej mu stacji sanitarno-epidemiologicznej. - 3. Stacja sanitarno-epidemiologiczna jest jednostką budżetową będącą podmiotem leczniczym finansowanym z budżetu państwa. - - - - z tych zapisów wniosek: "sanepid" nie jest podmiotem samodzielnym i decyzyjnym. (2020-07-29)

"sanepid": Ustawa o PIS (Dz. U. 1985 Nr 12 poz. 49; zmiany: t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 59, z 2020 r. poz. 322, 374, 567.) – wyciąg - Art. 15. 1. Państwowy inspektor sanitarny wykonuje zadania przy pomocy podległej mu stacji sanitarno-epidemiologicznej. - 3. Stacja sanitarno-epidemiologiczna jest jednostką budżetową będącą podmiotem leczniczym finansowanym z budżetu państwa. - - - - z tych zapisów wniosek: „sanepid” nie jest podmiotem samodzielnym i decyzyjnym. (2020-07-29)

a na czym: polega to "stosowne postępowanie" prowadzone przez "sanepid"? (2020-07-29)

kropka: Sanepid":Powinieneś wiedzieć,że PIS działający na danym terenie z upoważnienia zleca wszystkie czynności związane z postępowaniem o uznanie choroby zawodowej odpowiedniemu Sanepidowi, np. Miejskiej lub Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej.To na tym polega stosowne postępowanie.Koniec kropka i po co ta cała szopka. (2020-07-30)

PIS: (inspektor powiatowy, wojewódzki...) może upoważnić imiennie pracownika sanepidu, ale nie sanepid jako instytucję, do wykonania ściśle określonej czynności kontrolnej w jego imieniu. Takie upoważnienie nigdy nie obejmuje prawa do uznawania (lub nieuznawania) wykrytej choroby jako choroby zawodowej. (2020-07-30)

vide: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity) Dz.U.2013.1367 (2020-07-31)

komentator: PIS: Nie kijem go tylko pałą.Ważne jest to,że postępowanie takie prowadzi pracownik Sanepidu z upoważnienia Państwowego Inspektora Sanitarnego działającego na terenie objętym swym nadzorem, krótko mówiąc. Twoje uparte stanowisko nie zamierzam dalej komentować, bo to nie ma sensu najmniejszego. (2020-07-31)

koniec z picem: Z Rozp. R. M. ws. chorób zawod. - § 1. ust. 1. Rozporządzenie określa: - ust. 2. Rozporządzenie wskazuje instytut medycyny pracy, do którego pracodawca przesyła zawiadomienie … 2. Rozporządzenie wskazuje instytut medycyny pracy, do którego pracodawca przesyła zawiadomienie … § 5. 1. Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych JEST LEKARZ /…/ zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych /…/ - - - § 6. 1. LEKARZ, o którym mowa w § 5 ust. 1, WYDAJE ORZECZENIE O ROZPOZNANIU CHOROBY ZAWODOWEJ albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika … - I to by było na tyle ... (2020-07-31)

konkretny: koniec z picem: Samo przytaczanie przepisów nawet tych aktualnych automatycznie nie oznacza zasobu wiedzy praktycznej u dyskutującego a wręcz oznacza jej brak co widać w tym przypadku. Coś dzwonili, gdzieś coś mówili itd. itp. (2020-08-05)

nie ważne: co stanowią przepisy, ważne co się komuś zdaje. Koniec i kropka? (2020-08-05)

humor/satyra: nie ważne: Ano TAK!Wszystko ważne co się komuś zdaje. To dopiero Heca! (2020-08-05)

Leon: Tak jest koniec z picem: Wypisałeś tylko wybrane fragmenty przepisów,które mogą wprowadzić co niektórych w błędne rozumowanie, ponieważ ostatecznie o chorobie zawodowej decyduje właściwy PIS wydając decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie badań,zgromadzonych materiałów oraz wykazu chorób zawodowych z zachowaniem przepisów w tym zakresie. I tu należy postawić kropkę. Czyli zakończyć temat dyskusji. Amen (2020-08-05)

JA: A ja się zgadzam z Leonem, który napisał krótko, jasno i na temat. (2020-08-05)

argumentów: merytorycznych i prawnych brak. Ale co tam argumenty. Najważniejsze jest PRZEKONANIE. - - - PS. Wasza racja jest lepsza od mojej? (2020-08-05)

konkretny: Koronawirus, jako Covid-19 znajdzie się już wkrótce pod 26 pozycją Wykazu Chorób Zawodowych. Trzeba tylko poczekać cierpliwie na nowelizację przepisów w tej sprawie. Informacja sprawdzona. (2020-08-08)

już za: chwileczkę, już za momencik przyczyna stanie się skutkiem - "Koronawirus, jako Covid-19". Bądźcie cierpliwi i ufni, a z pewnością zachorujecie na chorobę zawodową. (2020-08-08)

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2020

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 37309487