ATEST Ochrona Pracy

26 czerwca 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

Forum dyskusyjne

Temat: Wypadek ciężki...

Liczba wpisów: 25.

Lista wątków
Dodaj nowy wpis do tego wątku


Sortowanie:

samopoczucie: "expert: /.../ czuję się naprawdę expertem wśród was. /.../ KONIEC ZAPISU. (2019-05-06)" - Nie jest ważne, kim się jest. Ważne jest, za kogo ktoś się uważa i kim się czuje. (2019-05-07)

expert: Tak wątek trzeba zakończyć.Patrząc na ostatnie wpisy, to czuję się naprawdę expertem wśród was. Bo takich wywodów bym nie wymyślił.... Robienie sobie jaj z przepisów poprzez dowolne ich ich interpretowanie jest igraniem z... KONIEC ZAPISU. (2019-05-06)

no to chyba: wątek się skończył. (2019-05-06)

"wynalazca": "Bogdan: /.../ zapis jest, że powinien wydawać instrukcje bezpiecznej pracy, a powinien to nie znaczy, że musi. (2019-05-06)" - - - - gdzie ten zapis "wynalazłeś"? To, oczywiście, pytanie retoryczne. (2019-05-06)

vide poniżej: Tu nie ma dowolności; jest obowiązek wysłowiony wprost w przepisie prawnym. (2019-05-06)

przepis prawny: Z rozporządzenie ws. og. przep.: bhp (a nie z sufitu) – paragraf 41. ust. 1 – „Pracodawca jest OBOWIĄZANY udostępniać pracownikom, do stałego korzystania aktualne instrukcje bezpieczeństwa i higieny pracy dotyczące: (pkt 2) obsługi maszyn i innych urządzeń technicznych” - - - - w tym np. instrukcji obsługi i użytkowania wózka z napędem silnikowym. -> „Konekt: /…/ Pracodawca wydał instrukcję bhp dla wózków widłowych, gdzie był zapisany obowiązek zaciągania hamulca na postoju. (2019-05-05)” (2019-05-06)

Bogdan: "Lekarz może, ale nie musi" I tego się trzymajcie. Po co w szczególności zasięgać opinii, jak lekarz wg was nie ma obowiązku. i jest to zapisane wprost w roz. (tzw wykładnia celowości przepisu) Od dziś nie będę wydawać w imieniu pracodawcy instrukcji, bo zapis jest, że powinien wydawać instrukcje bezpiecznej pracy, a powinien to nie znaczy, że musi. (2019-05-06)

rola przecinka: "5) ZASIĘGNĄĆ OPINI LEKARZA, a w razie potrzeby opinii innych specjalistów, w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku" - - - - Drugi przecinek w tym zdaniu powoduję, że końcówka zdania odnosi się do "zakresu NIEZBĘDNEGO do oceny...". (2019-05-06)

kombinowanie?: "Na pewno?: /.../ Czy ten zapis w „5)” jest stosowany dobrowolnie, czy obowiązkowo??? /.../ Zastanówcie się nad tym… Przeczytajcie też ze zrozumieniem co napisała forumowa "@" też dobrze kombinuje..(2019-05-06)" -> Zespół powypadkowy "zasięga opinii lekarza" i ........... osiąga tę opinię o ile lekarz będzie skory taką opinię udostępnić. Lekarz może, ale nie musi dać się w to wciągnąć. Zatem wybór między obligatoryjnością a fakultatywnością tej czynności (w odniesieniu do zespołu powypadkowego) jest sugestią nietrafną. (2019-05-06)

Na pewno?: Roz. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków: § 7. 1. Niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku zespół powypadkowy jest obowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, W SZCZEGÓLNOŚCI: 5) ZASIĘGNĄĆ OPINI LEKARZA, a w razie potrzeby opinii innych specjalistów, w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku; Czy ten zapis w „5)” jest stosowany dobrowolnie, czy obowiązkowo??? Zastanówcie się nad tym… Przeczytajcie też ze zrozumieniem co napisała forumowa "@" też dobrze kombinuje... (2019-05-06)

RESUMÉ: Reszta jest skutkiem sprawności (kompetencji) zespołu powypadkowego dokonującego opisu okoliczności i przyczyn wypadku. (2019-05-06)

lekarz: udzielający pierwszej pomocy kwalifikowanej wypełnia obligatoryjnie stosowny dokument w którym opisuje WYRAZIŚCIE zdiagnozowane skutki i żadne RODO mu w tym nie przeszkadza. Na podstawie tego opisu zespół powypadkowy dokonuje kwalifikacji ciężkości skutków. Kryteria kwalifikacji wypadku do kategorii ciężkiego zawiera przepis prawny. I tyle. (2019-05-06)

expert: Do technika: Tak wiem, że lekarze teraz zasłaniają się RODO, ale i na to są sposoby. Jak wiecie nie ma ustalonego wzoru opinii lekarskiej, więc trzeba taki prosty wzór sobie opracować, aby wyręczyć lekarza. I poprzez rodzinę poszkodowanego lub samego poszkodowanego sprawić, aby dokument został wypełniony przez lekarza. Poszkodowany lub rodzina powinna chętnie pomóc, bo to w ich interesie zbieramy te informacje do dokumentacji powypadkowej. Jak dobrze poszukasz techniku, to znajdziesz w internecie jakieś tam wzory takich opinii. (2019-05-06)

post scriptum: Niejasne są też przyczyny zaistnienia zdarzenia. (1) Czy wózek toczył się po równi pochyłej (pochyłe podłoże i niezaciągnięty hamulec) siłą grawitacji, czy też (2) nastąpiło samoistne uruchomienie się napędu silnika elektrycznego („Konekt: /…/ w czasie postoju wystąpiła awaria - sklejenie styków elektrycznych. /…/ (2019-05-05)” - - - - - Te detale zajścia powinien dokładnie ustalić zespół powypadkowy. Nie ulega jednak wątpliwości, że to operator wózka doprowadził do niekontrolowanego ruchu wózka. Może to być podstawą do ukarania operatora karą porządkową przez pracodawcę. (2019-05-06)

prognoza: "Konekt: Czy pracodawca poniesie jakąś odpowiedzialność, czy operator zostanie pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej? /.../(2019-05-05)" - - - - > (ad 1) Niewykluczone, że prokurator postawi pracodawcy zarzut niedopełnienia podstawowego obowiązku, czyli niezapewnienia bezpiecznych warunków pracy poprzez nieskuteczny nadzór (przyczynienie się do zaistnienia wypadku). (ad 2) Spór cywilny możliwy jest jedynie z inicjatywy poszkodowanego (pozew cywilny). Niewykluczona jest natomiast odpowiedzialność karna operatora (użytkownika) wózka; to z inicjatywy prokuratora. Zatem - trzeba czekać na rozwój sytuacji. - - - - PS. Opis urazu - "zmiażdżenie" jest trochę enigmatyczny; wskazuje, że doszło uszkodzenia (wielopunktowego) złamania kości w okolicach stawu skokowego, o czym dokładnie tu nie napisano. (2019-05-06)

Normalny: Nie przejmuj się w tej narcystycznej grupie tak jest liczy się tylko hejt. Ale w stowarzyszeniu są też normalni behapowcy (2019-05-06)

Konekt: tak, wypadek został zgłoszony do PIP i Prokuratury, bo może zostać uznany za ciężki. I NIC NIE OLAŁEM jak to inni sugerują we wpisach. (2019-05-06)

niejaki Konekt: olał sprawę i ani be, ani me, ani kukuryku. Zatem nie warto rozważać takich kwestii, jeśli zainteresowany nie jest zainteresowany. PS. W tym momencie nie jest istotne czy wypadek jest wypadkiem ciężkim. Istotne jest jaką "Konekt" przyjął wstępną kwalifikację ciężkości i czy podjął stosowne (wymagalne) działania. (2019-05-05)

technik: Lekarze nie chcą wydawać opinii o ciężkości, zasłaniając się RODO (2019-05-05)

expert: Do "Konekt" Polecam zapoznać się z wyrokiem z dnia 25 stycznia 2002 r. II UKN 797/00 - Podobna sytuacja. Trzeba wyjść od zasięgnięcia opinii lekarza. Ona jest kluczowa dla klasyfikacji i dalszego postępowania. Pytający napisał "zmiażdżenie", co w domyśle kwalifikuje wypadek, jako ciężki. PS. Należy pamiętać o "inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu" (2019-05-05)

to zależy od: prokuratora i być może że i od OIP -> "Konekt: /.../ Czy pracodawca poniesie jakąś odpowiedzialność, czy operator zostanie pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej? /.../ (2019-05-05)" - Czy było zgłoszenie tego wypadku? Ty leży istota odpowiedzi na te pytania. (2019-05-05)

K: Tutaj żeby doradzić koledze szału nie ma. Może Pan Gudalewicz cos doradzi tu można się pokazać jaką mamy wiedzę nooo , czekamy (2019-05-05)

czy: ZAŁOŻONO, że -> ten wypadek jest lub mógłby być uznany za wypadek ciężki? Jeśli tak (to według jakich kryteriów? - vide poniżej), to czy w takim przypadku powiadomiono prokuratora i okręgowego inspektora pracy? Od takiego ustalenia zależy odpowiedź na postawione pytania. (2019-05-05)

kwalifikacja: ciężkości wypadku -> za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała. - - - - Zatem, bez przesadyzmu (2019-05-05)

Konekt: Do wypadku przy pracy doszło na skutek nagłego najechania pracownika przez wózek akumulatorowy, w którym w czasie postoju wystąpiła awaria - sklejenie styków elektrycznych. Operator nie zaciągnął hamulca ręcznego. Poszkodowany doznał urazu - zmiażdżenia prawego stawu skokowego. Leży w szpitalu. Czy pracodawca poniesie jakąś odpowiedzialność, czy operator zostanie pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej? Pracodawca wydał instrukcję bhp dla wózków widłowych, gdzie był zapisany obowiązek zaciągania hamulca na postoju. (2019-05-05)

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2019

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 33267372