ATEST Ochrona Pracy

27 maja 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Wydarzenia

Wydarzenia

Wydarzenia

Zobacz starsze wydarzenia

  poprzednie    

2019-05-24 16:42

Automaty zastępują księgowych, ale nie muszą zabierać im pracy


Postępująca automatyzacja sprawia, że roboty w coraz większym stopniu potrafią wyręczyć człowieka w pracy. Procesy automatyzacji wpływają na zmianę specyfiki pracy już w wielu dziedzinach, również w księgowości. Liderami zmian w obszarze automatyzacji są duże przedsiębiorstwa, które mają rozbudowane działy księgowości. RPA (Robotic Process Automation) to głównie domena centrów BPO/SSC (Business Process Outsourcing i Shared Services Centers), które chętnie inwestują w innowacyjne rozwiązania z uwagi na bardzo liczne i powtarzalne procesy księgowe. Roboty przejmują od ludzi obsługę najprostszych, ale czasochłonnych operacji, które dotąd wymagały zaangażowania wielu osób. Są to: rejestracja faktur zakupowych, rozliczenia bankowe, płatności za usługi, przekazywanie spraw do działów windykacji czy dekretacja faktur. Maszyny w dziale fakturowania skracają czas obsługi procesów o 50%. – Przypadki trudniejsze czy ewentualne anomalie przekazywane są pracownikom, którzy dzięki temu zajmują się wyłącznie nietypowymi sytuacjami. Ich praca staje się dzięki temu mniej rutynowa i mogą oni w większym stopniu wykorzystać swój potencjał obsługując bardziej skomplikowane procesy – twierdzi Alicja Skiba-Walczak, Branch Director w Goldman Recruitment.
Automatyzacja to z pozoru kosztowny proces, zwraca się jednak bardzo szybko. Przykładem jest wdrożenie, które przeprowadziła jedna z dużych międzynarodowych firm, mających na świecie kilkadziesiąt zakładów produkcyjnych. W polskim oddziale zainstalowano robota, który zajął się dekretacją i księgowaniem faktur. Wcześniej zajmowało się tym 7 pełnoetatowych pracowników. Mimo dużej obsady osoby te miały trudności z ich terminową obsługą, zdarzały się opóźnienia. W związku z rozwojem liczba dokumentów rosła, w perspektywie należało zwiększyć zatrudnienie. Firma poszła w inną stronę – zautomatyzowała te procesy, robot pracujący 24 godziny na dobę zastąpił cały zespół. Inwestycja zwróciła się po 8 miesiącach. Wdrożenie nie spowodowało uciążliwych perturbacji i zamieszania, a same testy trwały zaledwie tydzień. Od wstępnej koncepcji do zakończenia projektu minęły 3 miesiące.
– Ta nowa sytuacja oznacza dla pracowników konieczność podjęcia decyzji odnośnie do ścieżki dalszej kariery. Osoby, które nie wykonają żadnego ruchu czekając na rozwój zdarzeń, muszą liczyć się z ryzykiem utraty pracy. Sektor BPO/SSC zatrudnia w Polsce ponad 300 tys. osób, wiele w nich do tej pory obsługiwało procesy które są lub wkrótce będą przejęte przez roboty. Choć ofert pracy dla księgowych jest wciąż bardzo dużo i w przeciągu najbliższych 2-3 lat sytuacja się nie zmieni, redukcja liczebności działów to kwestia czasu – dodaje Alicja Skiba-Walczak. Dobrym kierunkiem jest rozwijanie umiejętności analitycznych – nie ma automatyzacji tam, gdzie potrzebna jest interpretacja regulacji czy przepisów oraz kreatywne myślenie. Zwłaszcza w obszarze, w którym regulacje te często się zmieniają. To doskonały moment na zmianę profilu kompetencji. Co logiczne, rośnie również zapotrzebowanie na specjalistów RPA – firmy tworzą własne działy automatyzacji i poszukują programistów.
Automatyzacja to droga jednokierunkowa, związany z nią postęp jest nieodwracalny. Najważniejsze, by w tej zmianie dostrzec nie zagrożenie, a szansę na swój rozwój. Jedno jest pewne – osoby pracujące w księgowości powinny szybko przyzwyczaić się do sytuacji, w której ich sąsiadem przy biurku będzie robot. Są firmy, w których pracownicy są już oswojeni z tą sytuacją na tyle, że nadają maszynom ludzkie imiona. W końcu przyjemniej pracuje się ramię w ramię z Marią czy Markiem, niż obok bezimiennego zestawu układów scalonych.

  poprzednie    

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2019

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32941601