ATEST Ochrona Pracy

21 kwietnia 2021 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Wydarzenia

Wydarzenia

Wydarzenia

Zobacz starsze wydarzenia

  poprzednie   następne  

2021-04-08 19:10

Jakie bhp w pracy, takie w domu


Z bezpieczeństwem i higieną pracy zdalnej jest jak ze zdalną edukacją – te same kłopoty co na żywo, tylko jakby bardziej. Zdalne nauczanie generalnie obnażyło niedostatki polskiej oświaty i tylko utrwaliło trend zrzucania pracy i odpowiedzialności na barki rodziców i uczniów. Pokazało też rzadkie, punktowe inicjatywy kreatywnych zaangażowanych nauczycieli, którzy całkiem dobrze radzą sobie ze zdalnym nauczaniem, bo… mieli pomysły i osiągnięcia w nauczaniu tradycyjnym. Pandemia zmusiła nas do wprowadzenia pracy zdalnej. Rzesze pracowników zostały w domach i siedząc w salonach, przy stołach kuchennych czy na poddaszach fakturują, piszą programy, nauczają, obsługują klientów itd. Jedni cieszą się z takiego obrotu sprawy, gdyż pracują w formie, na którą od dawna byli gotowi (także lokalowo i sprzętowo). Inni marzą o powrocie do biur i męczą się, próbując pogodzić życie rodzinne z pracą, bez specjalnego wsparcia pracodawców.

Po ponad roku zmagania się z wirusem i powszechnej pracy zdalnej, wiemy już o wiele więcej o jej plusach i minusach. Pojawiły się różne rozważania behapowskie i prawne dotyczące bezpiecznej organizacji pracy zdalnej, wypadków przy tej pracy itp. Zdaje się, że jeden wniosek umyka komentatorom: że takie bhp w pracy zdalnej, jakie było przed nią. To znaczy: jeśli pracodawca serio traktował ludzi w biurze i nie uważał, że szkolenia nie są im potrzebne, to na pracę zdalną posłał załogę w miarę zorientowaną w higienie pracy, w organizacji pracy przy komputerze itp. Natomiast jeżeli przed pandemią bhp było traktowane po macoszemu, to nowa forma pracy tylko uwypukliła problemy (tak jak ze wspomnianą na wstępie edukacją). Pracownicy pozbawieni w dobrych przedpandemicznych czasach sensownych szkoleń bhp, wsparcia z zakresu ergonomii, organizacji i psychologii pracy w czasie pracy zdalnej jeszcze bardziej będą pozostawieni samym sobie. I ogólnie słuszne porady i filmiki nie załatwią problemu.

I jeszcze jedna ważna kwestia: bhp to nie tylko szkolenia, umiejętności, świadomość i ćwiczenia w czasie pracy. To również sprawa sprzętu. Tak jak przy produkcji nie da się zapewnić bhp bez porządnych, spełniających wymagania bezpieczeństwa maszyn i narzędzi, tak w pracy zdalnej bhp nie jest możliwe bez właściwych biurek, siedzisk, oświetlenia, komputerów, monitorów itp. W czasach wyjątkowych i kryzysowych można i warto liczyć na pracowników, którzy wspierając swoje firmy pracują na własnym sprzęcie i nie liczą kosztów jego utrzymania. Jednak jeśli praca zdalna staje się normą, to nie wolno działać według ulubionej zasady niektórych pracodawców: uspołeczniamy koszty i prywatyzujemy zyski. Biorą to pod uwagę autorzy pomysłów wpisania do kodeksu pracy regulacji na temat pracy zdalnej – ogólne założenia zostały przedstawione m.in. na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy, które odbyło się 18 marca. Na razie to ogólniki, jednak ze zwróceniem uwagi, że pracodawca ma dostarczyć narzędzia i materiały niezbędne do wykonywania pracy zdalnej.

Przy pewnej dozie wysiłku i złej woli można wyobrazić sobie restrykcyjne sposoby kontrolowania i nadzorowania bhp w pracy zdalnej, jednak lepiej postawić na szkolenia bhp, kształtowanie wellbeingu, rozwój kultury pracy i budowanie nowej komunikacji pracodawcy z pracownikami. Podstawą musi być zapewnienie środków pracy, ale z głową i bez przymusu (jeśli ktoś nie potrzebuje krzesła, bo ma własne ergonomiczne, to nie przywozić mu dodatkowego mebla; może da się wykorzystać biurka, które stoją w pustym biurze itd.). Natomiast pracownik musi otrzymać wsparcie: merytoryczne, sprzętowe, finansowe. To się da uregulować w wewnętrznych dokumentach, umowach o pracę. Oczywiście, można i powinno się to zrobić również w przepisach, ale trzeba tak, żeby nie okazało się, że prawie nikt nie świadczy pracy zdalnej zgodnie z przepisami, choć wiele osób i tak pracuje z domu. I przy tej okazji wraca problem śmieciówek, bo osoby na takich umowach są najbardziej poszkodowane. Nie da się zadbać o bhp bez dbałości o prawa pracownicze. Innymi słowy czarny scenariusz może wyglądać tak: pracowników wysyłanych na pracę zdalną wypycha się na umowy cywilnoprawne i problem z zapewnieniem bhp znika. Trzeba zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić. ■

Artykuł „Jakie bhp w pracy, takie w domu” ukazał się w ATEŚCIE 4/2021. W kwietniowym numerze kolejne artykuły poświęcone bhp w kontekście epidemii – polecamy artykuł „Zalecenia WHO dla laboratoriów z SARS-CoV-2 i nie tylko”, dostępny w prenumeracie i na Portalu Informacji Technicznej: https://www.sigma-not.pl/publikacja-131107-zalecenia-who-dla-laboratori%C3%B3w-z-sars-cov-2-i-nie-tylko-(cz.-2)-atest-ochrona-pracy-2021-4.html

Chcesz mieć dostęp do wszystkich wydań ATESTU w tym roku, zamów prenumeratę cyfrową w promocyjnej cenie: https://www.atest.com.pl/strony,pre

  poprzednie   następne  

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2021

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 40570814