ATEST Ochrona Pracy

30 września 2020 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 9/2020

Czy kręgosłup to słaby punkt?

Jeszcze kilkanaście lat temu w rozważaniach na temat problemów bólowych ze strony kręgosłupa wykorzystywałem dane uzyskane przez TNS PENTOR, zgodnie z którymi "44% Polaków powyżej 15 roku życia odczuwa bóle kręgosłupa, krzyża i mięśni szkieletowych". Obecnie PENTOR twierdzi, że ponad połowa Polaków "cierpi z powodu bólu pleców", a prawie 20% odczuwa takie dolegliwości często. Z kolei ZUS podaje, że ok. 51% pracowników skarży się na ból odcinka szyjnego, a 34% - lędźwiowego kręgosłupa. Nie są to dane wzbudzające radość, chociaż teoretycznie w porównaniu z innymi społeczeństwami, zwłaszcza z krajów wysoko rozwiniętych, gdzie odsetki te sięgają 60-80%, nie jest najgorzej.

Niestety wydaje się, że problem będzie narastał. Coraz bardziej odczuwalne będą też jego skutki i to nie tylko w odniesieniu do pojedynczego człowieka (ból jako co najmniej nieprzyjemne odczucie - pogorszenie stanu zdrowia i brak radości życia), ale i do całego społeczeństwa (mniejsza efektywność pracy, wyższa absencja chorobowa itd.). Konieczne jest zatem (i to raczej szybko) podjęcie odpowiednich działań nie tylko w kwestii leczenia, ale przede wszystkim zapobiegania bólom ze strony kręgosłupa. Jak najbardziej celowe wydają się w tym przypadku szerokie kampanie społeczne. Było już kilka takich, żeby wymienić choćby "Nie łam się" Jolanty Kwaśniewskiej czy "Mniej dźwigaj" Państwowej Inspekcji Pracy, z których pierwsza skierowana była tylko do dzieci i młodzieży, a druga tylko do pracowników i pracodawców. Potrzebą chwili jest opracowanie projektu, który obejmowałby całe społeczeństwo i działał praktycznie bez końca, gdyż jego skuteczność natychmiast zmniejszy się z momentem oficjalnego zakończenia kampanii. To z pewnością trudne zadanie, ale warto spróbować.

Dbanie o kręgosłup jako codzienny nawyk higieniczny

ryc. 1.
Nordic Walking to bardzo dobre narzędzie do poprawienia kondycjiie tylko kręgosłupa

Na jednej z konferencji poświęconej ergonomii w stomatologii przedstawiono porównanie wiedzy i nawyków dotyczących dwóch problemów: szczotkowania zębów i bólów pleców. Może to porównanie stanie się podpowiedzią, jak należy rozwiązywać problemy z kręgosłupem.

Jakie mamy najwcześniejsze wspomnienia na temat szczotkowania zębów:

- rodzice mówili o tym w domu,

- pielęgniarka szkolna mówiła o tym w szkole,

- dentysta mówił o tym w gabinecie,

- reklamy zachęcały,

- wszyscy zwracali na to uwagę.

Dlaczego nie dbamy w ten sam sposób o nasz kręgosłup? Bo brakuje nam wiedzy i mamy złe nawyki.

A przecież już jako dzieci wiedzieliśmy, a może raczej czuliśmy, że należy:

ryc. 2.
Przykład jednego z najbardziej szkodzących kręgosłupowi (a jednocześnie najczęściej stosowanych) sposobów przemieszczania przedmiotów - z pochylonym i skręconym tułowiem

- podnosić przedmioty techniką "z kolan",

- siedzieć prosto,

- słuchać swojego ciała,

- płakać z powodu urazu,

- korzystać z drzemek,

- dbać o siebie,

- nie ryzykować,

- zdrowo się odżywiać.

Ale o tym wszystkim zapomnieliśmy, gdyż:

- dbałość o kręgosłup to nie jest temat na opowiadanie do snu,

- bezpieczeństwo kręgosłupa to nie jest przedmiot szkolny,

- rodzice nam o tym nie mówią,

- koledzy nam o tym nie mówią,

- znajomi nie praktykują poprawnego wykorzystania kręgosłupa,

- nie przyznaje się żadnych publicznych nagród w tej dziedzinie,

- kręgosłup nie jest interesujący dla programów telewizyjnych,

- nie ma dużych kompleksów sportowych do jego usprawniania,

- wiedza o kręgosłupie słabo się sprzedaje,

- ból pleców jest częścią starzenia się,

- nie czujemy potrzeby dbania o kręgosłup dopóki ból nas nie dopadnie.

Trzeba eliminować przyczyny, a nie łagodzić objawy

ryc. 3.
Model człowieka podnoszącego przedmiotz podłogi

Właściwie z medycznego punktu widzenia dolegliwości ze strony kręgosłupa nie stanowią problemu - na ich temat wiadomo już niemal wszystko, znane są sposoby leczenia, powszechnie (bez recepty) dostępne są podstawowe leki (pigułki i maści). Liczebność reklam leków przeciwbólowych (nie tylko na dolegliwości układu ruchu, ale na pewno w znaczącej mierze jego właśnie dotyczących) to zresztą chyba najlepszy wyznacznik potrzeb społeczeństwa w tym zakresie. Ponadto leki te zapewniają coraz większy "komfort" w postaci czasu działania - teraz nawet pielęgniarka pracująca na zmianie 12-godzinnej może przyjąć jedną pigułkę i pracować "bez przeszkód". A przyjmując tabletkę 48-godzinną nie musimy przejmować się ewentualną pracą w nadgodzinach. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z faktu, że wizyta u lekarza, zabiegi chirurgiczne i fizjoterapeutyczne czy przyjmowanie tabletek przeciwbólowych to jedynie minimalizacja objawów, a nie usunięcie przyczyn. Konieczna jest więc profilaktyka, której realizacja jest w teorii bardzo prosta i musi przebiegać dwutorowo:

- należy zmniejszyć obciążenie fizyczne pracą,

- należy zwiększyć osobistą tolerancję obciążenia fizycznego.

I tu dopiero zaczynają się schody, tak określone działania wymagają zmiany naszej świadomości (nazwijmy ją w tym przypadku dumnie świadomością ergonomiczną) - naszej jako nas samych, nas jako pracodawców i pracowników i wreszcie nas jako rodziców i nauczycieli. Co więcej, o prawidłowych sposobach używania naszego układu ruchu musimy pamiętać zawsze - nie tylko w pracy, ale również wykonując różne prace domowe, robiąc zakupy w hipermarkecie, pielęgnując działkę itd.

Dość już teorii, co zrobić w praktyce?

ryc. 4.
Urządzenia do wykonywania ćwiczeń rozluźniających z wykorzystaniem balansu ciałem: oparte na półwałku - umożliwiające ruch (kołysanie się do przodu i tyłu), wymaga (dla bezpieczeństwa) oparcia rąk o blat biurka/ścianę itp.; oparte na wycinku kuli - umożliwiające ruch we wszystkich kierunkach, ze zintegrowanym wspornikiem dla rąk

Po pierwsze zadbać o prawidłową masę ciała. Pamiętajmy, że dla kręgosłupa jest w zasadzie (choć nie do końca) obojętne, czy musi dźwigać dopuszczalne przez zalecenia NIOSH 24 kg (mężczyźni) w postaci osobistej "torby taktycznej", czy w postaci przedmiotów narzuconych przez pracodawcę. Ale w przypadku noszenia ciężarów w pracy i własnej sporej nadwagi może dojść do przeciążeń kręgosłupa, tym bardziej że nadwaga to balast noszony 24 godziny na dobę, nawet w dni wolne od pracy i świąteczne.

Po drugie - rozwijać tężyznę fizyczną. Większa sprawność fizyczna zawsze oznacza lepszą tolerancję każdego rodzaju obciążeń w pracy (i poza pracą oczywiście też) - i tej fizycznej, i tej umysłowej. Sprawniejsze mięśnie, a w szczególności te, które współpracują z kręgosłupem, lepiej będą go chronić zarówno podczas wykonywania czynności związanych z transportem ręcznym, jak i w czasie długotrwałego siedzenia przed monitorem komputera. Cel ten osiąga się przez tzw. pozazawodową aktywność fizyczną, którą jednak należy stosować (dobierać i dawkować) stosownie do indywidualnych potrzeb i możliwości. Zdarzyć się bowiem może, że preferowana dyscyplina sportowa obciąży nadmiernie te elementy naszego układu ruchu, które już w pracy są przeciążane, a to może prowadzić do zwiększenia, a nie zmniejszenia problemu.

Kolejnym niejako usprawnieniem ergonomicznym, które powinno korzystnie wpłynąć na stan naszego kręgosłupa, jest prawo pracy. Słowo ergonomia zostało użyte chyba jedynie w czterech aktach prawnych i to w sposób bardzo ogólny, ale warto jednak przytoczyć te przepisy, które właściwie bezpośrednio dotyczą kręgosłupa. Na pierwszy plan wysuwają się w tym przypadku tzw. normy dźwigania. O ile jednak normy dotyczące kobiet w zasadzie nie wzbudzają zastrzeżeń, to jeśli chodzi o mężczyzn już tak. Zgodnie bowiem z wynikami badań naukowych 95% zdrowych mężczyzn może bez ryzyka uszkodzenia kręgosłupa podnosić tylko do 25 kg, czyli połowę ciężaru, który jest prawem dopuszczony do dźwigania w pracy w Polsce.

Pamiętając o normach dźwigania i przedłużonym wieku produkcyjnym trzeba jeszcze odkurzyć zalecenie Międzynarodowego Biura Pracy z 1962 r., mówiące o konieczności dostosowania norm dźwigania do wieku pracownika. Poza samymi normami dźwigania trzeba pamiętać o takiej organizacji ręcznych prac transportowych, w tym stosowaniu metod pracy, które powinny zapewnić w szczególności wyeliminowanie nadmiernego obciążenia układu mięśniowo- szkieletowego pracownika, a zwłaszcza urazów kręgosłupa (§ 6.1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie bhp przy ręcznych pracach transportowych). Podobny zapis można znaleźć w p. 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Nordic Walking to bardzo dobre narzędzie do poprawienia kondycji Socjalnej w sprawie bhp na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe: wyposażenie stanowiska pracy oraz sposób rozmieszczenia elementów tego wyposażenia nie może powodować podczas pracy nadmiernego obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego.

ryc. 5.
Na rynku można znaleźć wiele rodzajów mat przeciwzmęczeniowych, można je dobrać praktycznie do każdego stanowiska pracy

I choć nie jest w nim wymieniony bezpośrednio ani kręgosłup, ani nawet układ ruchu, to należy przypomnieć jeszcze o § 49 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bhp: przy wykonywaniu pracy niewymagającej stale pozycji stojącej należy zapewnić pracownikom możliwość siedzenia, a przy wykonywaniu pracy wymagającej stale pozycji stojącej lub chodzenia należy zapewnić pracownikom możliwość odpoczynku w pobliżu miejsca pracy w pozycji siedzącej. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że stosowanie tego przepisu pozwala na zmniejszenie obciążenia kręgosłupa (oczywiście w przypadku dobrego krzesła i poprawnego sposobu siedzenia).

Kolejnym działaniem ergonomicznym na rzecz utrzymywania kręgosłupa w dobrej kondycji jest zmniejszanie jego obciążenia poprzez poprawne wykonywanie zadań polegających zarówno na ręcznym operowaniu przedmiotami, jak i prac odbywających się w siedzącej pozycji ciała. W tym pierwszym przypadku chodzi o całokształt postępowania począwszy od rozgrzewki poprzez zastosowanie właściwych technik dźwigania, a skończywszy na przerwach, odpoczynku i ćwiczeniach rozluźniających. W odniesieniu do technik podnoszenia trzeba przypomnieć, że ta polegająca na dźwiganiu "z kolan" nie stanowi już uniwersalnego wyznacznika poprawności - choćby dla ludzi ze słabymi stawami kolanowymi (prawie wszyscy 50+). Trend ergonomiczny w tym zakresie stanowią wszystkie sposoby podnoszenia, przy których obiekt utrzymywany jest jak najbliżej tułowia.

Natomiast dla osób wykonujących pracę w pozycji siedzącej właściwie są tylko dwie rady ergonomiczne: utrzymywać fizjologiczne krzywizny kręgosłupa i siedzieć dynamicznie. Niby proste, ale wymaga to dobrego krzesła, odpowiedniej jego regulacji, wiedzy o poprawnym siedzeniu, właściwym rozmieszczeniu elementów pracy (w tym monitora!), dobrym oświetleniu itd.

Następną grupą rozwiązań ergonomicznych ułatwiających kręgosłupowi przetrwanie są działania typu organizacyjnego, a wśród nich przede wszystkim szkolenia, przerwy w pracy, łączenie zadań roboczych tak, aby zmieniać rodzaj obciążenia, a wreszcie eliminacja, a przynajmniej ograniczenie czynności obciążających kręgosłup przez zastosowanie mechanizacji, automatyzacji. Szczególnie wiele uwagi należy poświęcić szkoleniom związanym z ochroną kręgosłupa - nie wystarczy zwykłe odczytanie przepisów prawa i instrukcji stanowiskowej, zawsze trzeba uzupełnić je pokazem, choćby multimedialnym, i treningiem praktycznym.

Rozwiązania techniczne, które wspomagają kręgosłup

ryc. 6.
U góry - improwizowany sposób na podwyższenie powierzchni roboczej, zdj. dolne - wielofunkcyjny stół o regulowanej wysokości z podnośnikiem nożycowym i obrotową powierzchnią roboczą

I pora wreszcie na przykłady rozwiązań technicznych, których stosowanie wspomaga kręgosłup, a często również cały układ mięśniowo-szkieletowy człowieka.

Stare porzekadło mówi: "gdy bolą cię nogi, boli cię całe ciało". I rzeczywiście, długotrwałe stanie może być przyczyną ogólnego zmęczenia mięśni, ale także bólów pleców, sztywności karku i ramion, Stare porzekadło mówi: "gdy bolą cię nogi, boli cię całe ciało". I rzeczywiście, długotrwałe stanie może być przyczyną ogólnego zmęczenia mięśni, ale także bólów pleców, sztywności karku i ramion, a także wielu innych problemów zdrowotnych. Dobrym pomysłem na ograniczenie wpływu długotrwałego stania na kręgosłup (i nie tylko) jest zastosowanie mat przeciwzmęczeniowych. Maty te, poza wieloma innymi pozytywnymi efektami, pochłaniają energię podczas stawiania stopy na podłożu. Umożliwiają ponadto, a nawet stymulują, wykonywanie naturalnych, choć zwykle niezauważalnych ruchów ciała, które powodują subtelne ruchy mięśni łydek i ud, a w dalszej kolejności również tułowia i kręgosłupa. Przyczynia się to do poprawy przepływu krwi przez naczynia i zapobiega zastojom krwi w żyłach. Zamiast lub razem z matami można stosować specjalne obuwie robocze, pojawiły się nawet na rynku wkładki do obuwia o cechach mat przeciwzmęczeniowych.

A jeśli na hali nie są potrzebne maty przeciwzmęczeniowe, to podobny efekt dla kręgosłupa można uzyskać stosując bardzo proste przyrządy do wykonywania prostych ćwiczeń fizycznych - zwykle bowiem brak jest i miejsca i środków finansowych na zakup profesjonalnego sprzętu typu rower, bieżnia czy atlas. Urządzenia takie można kupić lub wykonać własnym sumptem. Nie zajmują wiele miejsca, a na pewno usprawnią i zrelaksują kręgosłup.

Podstawą stworzenia poprawnego stanowiska pracy w pozycji stojącej jest możliwość utrzymywania przez pracownika naturalnej pozycji ciała oraz zapewnienie, aby obciążenie było jak najmniejsze i działało jak najbliżej środka masy jego ciała. Naturalna pozycja ciała oznacza w tym przypadku pozycję wyprostowaną, zachowującą naturalne krzywizny kręgosłupa i nieskręconą.

Elementem decydującym jest w tym przypadku wysokość powierzchni roboczej - zbyt duża powoduje odczucie sztywności i bolesność szyi oraz ramion, zbyt mała jest przyczyną rozwoju zespołu bólowego dolnego odcinka kręgosłupa, co związane jest z koniecznością pochylania tułowia. Ważne jest także, aby wysokość ta uwzględniała nie tylko wymiary antropometryczne pracownika, ale również rodzaj wykonywanych czynności oraz rozmiary przedmiotów pracy. Najlepsze dopasowanie powierzchni roboczej zapewnia zastosowanie regulacji jej wysokości - można to uzyskać przy wykorzystaniu profesjonalnych mebli lub środków improwizowanych.

ryc. 7.
Wspornik szyi i pas lędźwiowy

Przyjazne dla kręgosłupa stanowisko do pracy w pozycji stojącej oprócz odpowiedniej wysokości powierzchni roboczej musi charakteryzować się wystarczającą przestrzenią na nogi (kolana i stopy). Przestrzeń ta pozwala na wygodne stanie w pozycji wyprostowanej, neutralnej - zapobiega więc pochylaniu tułowia. Jest to szczególnie ważne podczas podnoszenia nawet niewielkich ciężarów, gdyż zmniejszając odległość obiektu podnoszonego od pionowej osi ciała w sposób znaczący zmniejszamy obciążenie kręgosłupa. Zwiększenie wygody pracy w pozycji stojącej można dodatkowo uzyskać stosując niewielkie nawet podpórki pod stopy. Pozwalają one na wystarczająco częstą zmianę pozycji ciała (przenoszenie ciężaru ciała z jednej nogi na drugą) w celu minimalizacji zmęczenia nawet podczas stania w jednym miejscu.

ryc. 8.
Przykład wspornika pośladków i krzesła-leżanki np. dla mechaników samochodowych

Współczesna ergonomia sugeruje ponadto zaopatrzenie stanowisk do pracy w pozycji stojącej w miejsca do siedzenia - krzesła do pracy w pozycji tzw. wysokosiedzącej lub wsporniki pośladków. Pozwala to na częstą zmianę pozycji ciała i wydatnie zmniejsza obciążenie kręgosłupa.

Ciekawostką pozwalającą na utrzymywanie kręgosłupa w zdrowiu jest wspornik głowy podtrzymujący ją podczas prac wykonywanych z rękoma uniesionymi do góry i przy konieczności patrzenia w tym kierunku. Prace takie są generalnie uznawane za bardzo nieergonomiczne, ale niekiedy nie ma innej możliwości ich wykonania - wspornik głowy z pewnością znacznie zmniejszy obciążenie kręgosłupa szyjnego.

ryc. 9.
Jeśli nie będziemy wystarczająco dbać o kręgosłup, to czeka nas co najmniej ból i wizyta u kręgarza, rehabilitanta, ortopedy...

Natomiast do używania dobrze znanego pasa lędźwiowego należy podchodzić z dużą dozą ostrożności. Bywa on wykorzystywany przez pracowników transportu ręcznego. Niestety nie ma żadnych przesłanek naukowych świadczących o prozdrowotnym działaniu tego wynalazku, nawet jeśli jest on prawidłowo założony i odpowiednio ściśnięty - co nie dla wszystkich jest oczywiste. Co gorsza, wyniki badań wskazują, że ciągłe jego używanie powoduje zmniejszenie siły mięśni wspierających kręgosłup (mięśnie nieużywane zanikają) i może prowadzić do poważnych problemów. Jeśli już, pasa należy więc używać doraźnie, a nie stale.

Przedstawione przykłady to, rzecz jasna, tylko niewielki wycinek tego, czym dysponuje nauka i rynek w celu wspomagania naszego kręgosłupa, żeby jeszcze wspomnieć o urządzeniach technicznych począwszy od maszyn prostych, a skończywszy na manipulatorach. Ale i tak najważniejsza jest świadomość ergonomiczna każdego z nas.

Na koniec odpowiedź na tytułowe pytanie: kręgosłup to wcale nie jest słaby punkt - to wspaniała biomechanicznie maszyna i jeśli będziemy o niego dbać, to będzie nam służył bardzo dobrze przez wiele lat.Koniec

9 Konferencja ATESTU

Artykuł powstał na podstawie referatu wygłoszonego przez Z. Jóźwiaka podczas ogólnopolskiej konferencji ATESTU w Jastrzębiej Górze (16-18 listopada 2016 r.).


Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2017

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 37857317