ATEST Ochrona Pracy

4 marca 2021 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 2/2021

Behapowiec w konfrontacji ze światem pracy

Nasza ubiegłoroczna konferencja w pewnym stopniu oddała to, co charakteryzuje pracę współczesnych behapowców: wieloaspektowość. Świat pracy, zmieniające się wymagania pracodawców i pracowników, nowe technologie, transformacja cyfrowa i potężne zagrożenie ekologiczne doprowadziły do zmian również w pracy służby bhp. Może nie rozsadziły gorsetu tradycyjnych 22 zadań (jak chcą niektórzy), ale wypełniają te zadania nową treścią. I wszyscy musimy się do tego dostosowywać - w procesie ciągłego nabywania nowej wiedzy i podejmowania prób normalnego ułożenia sobie pracy na co dzień.

Organizując każdą kolejną konferencję, chcemy pomóc w tym służbie bhp. Dlatego oprócz wykładów, proponujemy interaktywne formy zdobywania wiedzy, umiejętności i wymiany doświadczeń. W 2019 r. były to: warsztaty, dyskusja panelowa, debata połączona z wykładem, gra terenowa (czyli kurs stosowania nowoczesnych rozwiązań w bhp, zorganizowany wspólnie z partnerami konferencji).

Jak pracownik służby bhp może aktywnie wpływać na zespoły i organizację

- Warsztaty prowadzone przeze mnie - na podstawie psychologii poznawczej i modelu "FRIS® - style myślenia i działania" - były okazją do wypracowania wspólnych wniosków, że behapowcy mają silne perspektywy struktur i relacji w stylu myślenia, a w stylach działania uzupełniają je włączonymi faktami i wyłączoną perspektywą idei - mówi Iwona Bobrowska-Budny. Jak to rozumieć? Włączone perspektywy "relacji" oznaczają dążenie do osobistego zaangażowania w obserwowane sytuacje i zdarzenia, "struktur" - dążenie do uzupełniania wiedzy i pełnego jej zrozumienia przed rozpoczęciem działania, a "faktów" - dążenie do jednoznacznego określania swojego stosunku do osób, spraw i zdarzeń. Natomiast wyłączona perspektywa "idei" oznacza dążenie do zapewnienie trwałości poprzez systematyczną dbałość i stopniowy rozwój. Więcej na ten temat w artykule Iwony Bobrowskiej-Budny "Kształtowanie kultury pracy i komunikacji w firmach", który ukazał się w ATEŚCIE nr 1/2020.

- Aczkolwiek wyjątkowo podczas warsztatów mogliśmy doświadczyć, jak myśli i działa prawdziwy wizjoner w branży - jeden z uczestników miał bardzo silną perspektywę "idei", czyli "robi wiele i w wielu obszarach - czując wolność i brak ram". I dlatego zarządza nie tylko firmą z branży bhp, której pracownicy świadczą usługi na terenie kraju, ale stale kreuje i wymyśla inne biznesy z turystyką i stadniną koni włącznie - dodaje Iwona Bobrowska-Budny.

Warsztaty były okazją do omówienia naszych wzorców narodowych, które przejawiają się w stylach myślenia, motywatorach i talentach. Okazuje się, że populacja polska wyróżnia się silnym na tle innych narodów motywatorem "spokój" (wg REISS Motivation Profile), czyli wysoką wrażliwością na stres, ostrożnością, tendencją do zabezpieczania się. I silnym natężeniem takich "talentów" (wg Gallupa) jak "bliskość", "indywidualizacja", "odpowiedzialność", co może skutkować tendencjami do przepracowywania się, bycia nadmiernie (chorobliwie wręcz) zaangażowanym w różne projekty zawodowe i życiowe, a przekłada się na zapracowanie, brak dbałości o higienę i bezpieczeństwo pracy oraz "work life balance".

Ochrona przed upadkiem z wysokości

Warsztaty prowadzone przez Jana Lipiarskiego miały bardzo praktyczny charakter. Dotyczyły m.in. doboru właściwego sprzętu do danej pracy, prawidłowego założenia i regulacji sprzętu, obsługi urządzeń asekuracyjnych, kontroli okresowej środków ochrony indywidualnej i jej dokumentacji (w tym podstawowych uszkodzeń sprzętu i sposobów zapobiegania im). Wykładowca omówił również siły działające podczas upadku, kalkulację drogi spadania, projektowanie systemów powstrzymujących spadanie. Warsztaty dotyczyły też praktycznych aspektów ewakuacji z wysokości, w tym szoku wiszenia i sposobów zapobiegania temu bardzo niebezpiecznemu zjawisku, a także sprzętu ewakuacyjnego.

Jak przygotować skuteczny program promocji zdrowia w zakładzie pracy?

- Okazało się, że tylko nieliczni uczestnicy warsztatów w swojej karierze zawodowej byli zaangażowani w realizację całościowych programów promocji zdrowia w zakładzie pracy, idących dalej niż kwestie dotyczące wymogów prawnych związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy. Rzutuje to na ich dotychczasowe doświadczenia związane z przygotowaniem lub wdrażaniem takich programów, ale też na ewentualne plany dotyczące uczestnictwa w tego typu rozbudowanych przedsięwzięciach w przyszłości - komentują dr Elżbieta Korzeniowska i dr Krzysztof Puchalski, którzy prowadzili warsztaty poświęcone promocji zdrowia. Mimo relatywnie skromnych doświadczeń w tym zakresie uczestnicy byli zainteresowani kwestiami szczegółowymi, dotyczącymi m.in. skutecznych sposobów komunikowania o zagadnieniach zdrowia w zakładzie pracy (zwłaszcza w kontekście specyfiki myślenia pracowników o sprawach związanych ze zdrowiem), metod i narzędzi diagnozowania potrzeb i oczekiwań pracowników związanych ze zdrowiem (w tym konstruowania ankiet), a także dotyczącymi przygotowania i wdrażania programów lub wyodrębnionych działań rozwiązujących określone problemy zdrowotne, takie jak np. narażenie na silny stres w miejscu pracy, palenie tytoniu czy konsumpcja alkoholu i innych substancji psychoaktywnych w pracy, również zmęczenie i deficyty energii pracowników.

Warsztaty z pierwszej pomocy

Po analizie ankiet wypełnionych przez uczestników przed rozpoczęciem warsztatów z pierwszej pomocy można stwierdzić, że poziom wiedzy na jej temat z roku na rok jest coraz lepszy. I tak np. na pytanie, jaki jest stosunek uciśnięć klatki piersiowej do liczby wdmuchnięć powietrza przy resuscytacji krążeniowo-oddechowej dorosłego, większość odpowiedziała prawidłowo: 30:2. Większość wiedziała też, że poszkodowanego należy wyciągnąć z rozbitego auta, jeśli jest zagrożenie samozapłonem pojazdu. Z wiedzą teoretyczną pracownicy służby bhp dość dobrze sobie radzą, ale co w przypadku kiedy przychodzi godzina próby i ktoś jest świadkiem niespodziewanego wypadku?

- Życie poszkodowanego w wypadku często zależy od świadków i ich umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Zgromadzona wiedza, teoretyczne schematy działania często zawodzą i nie są realizowane z powodu blokady psychicznej osoby będącej przygodnym ratownikiem. Niejednokrotnie podejmujemy wtedy działania nieodpowiednie do zaistniałej sytuacji, gdyż nie byliśmy przygotowani na takie zdarzenie. Jeden z uczestników stwierdził: "Podczas zagrożenia nie wiemy co mamy zrobić. W sytuacji stresującej zawęża nam się percepcja." Wypadki są zwykle wydarzeniami traumatycznymi nie tylko dla ofiar, ale również dla świadków - mówi Andrzej Dziedzic, który prowadził warsztaty z udzielania pierwszej pomocy. Dopóki nie spotkamy się z taką sytuacją, nie wiemy jak zareagujemy. Wszystko, czego wcześniej podczas szkoleń wyuczyliśmy się i mamy poukładane w głowie, może w jednej sekundzie ulecieć. Skuteczne działanie to połączenie wiedzy i odruchów, które można nabyć na szkoleniach praktycznych, jeżeli prowadzący wskaże odpowiednie zachowania, np. podczas tzw. symulacji wypadkowych. Dlatego utrwalanie i regularne odświeżanie wiedzy na temat pierwszej pomocy jest tak istotne. Jeden z uczestników warsztatów zauważył: "Jedynym rozwiązaniem jest obycie się z trudnymi sytuacjami, czego nie da się osiągnąć na szkoleniach teoretycznych." A. Dziedzic podczas zajęć przypomniał: będąc świadkiem wypadku, po opanowaniu emocji na tyle, że można zacząć działać, należy zacząć od oceny potencjalnych zagrożeń, gdyż zapewnienie bezpieczeństwa przede wszystkim sobie nie jest przejawem egoizmu, ale umożliwi skuteczne udzielenie pierwszej pomocy - to jedna z podstawowych jej zasad! Pomagając, nie wahajmy się żądać od innych pomocy. Wskażmy konkretnie, kto co ma robić.

Kodeks karny zobowiązuje świadków zdarzenia do podjęcia akcji ratunkowej pod groźbą kary pozbawienia wolności do trzech lat. To od osób będących na miejscu wypadku i ich działania będzie zależał stan poszkodowanego oraz to czy przeżyje do momentu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Mimo to przed przyjazdem karetki pierwsza pomoc udzielana jest zaledwie w kilkunastu procentach przypadków, a przecież natychmiastowa i odpowiednia reakcja zwiększa szanse na uratowanie poszkodowanego. - Kluczowe elementy, które pomagają w opanowaniu własnej niemocy w obliczu wypadku to poczucie obowiązku, przekonanie o słuszności swojego postępowania i świadomość ochrony prawnej, jaką w tym momencie mamy oraz wiedza i odruchy pozwalające ją zastosować w praktyce. Brak systematycznego szkolenia, powtarzania schematów postępowania może sprawić, że w sytuacji zagrożenia czyjegoś zdrowia i życia stres weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem. Wtedy potencjalny ratownik będzie mniej skuteczny. Pierwsza pomoc wcale nie jest trudna, a w razie wypadku, w sytuacji, gdy są ofiary, każda sekunda decyduje o życiu poszkodowanych. Najgorsze co można zrobić, to nie zrobić nic, dlatego nie bój się ratować życia innym - przekonuje A. Dziedzic.

Po co nam zarządzanie bhp?

Dyskusję panelową na temat zarządzania bhp moderował Bogusław Ziędalski (praktyk, czynny zawodowo specjalista ds. bhp z wieloletnim doświadczeniem w przemyśle), a wzięli w niej udział uczestnicy konferencji oraz (jako paneliści) eksperci z różnych branż: Karolina Rduch (główny specjalista ds. bhp w Zakładzie Mechanizmów Faurecia Wałbrzych SA), Artur Lipowicz (główny specjalista ds. bhp, wykładowca akademicki), dr inż. Adrian Kampa (nauczyciel akademicki z Politechniki Śląskiej), Bogumił Dudek (ekspert związany z energetyką).

Od wielu lat mówi się o potrzebie systemowego podejścia do zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy jako najbardziej skutecznego sposobu eliminacji zagrożeń i wypadków. - Z biegiem czasu obserwowaliśmy jak od rozważań teoretycznych przechodzono do działań praktycznych, których uwieńczeniem był wdrożony i funkcjonujący system zarządzania bhp. Jednak po wdrożeniu i okrzepnięciu systemu zadawano sobie często pytanie, czy nasz system jest skuteczny, czy osiągnęliśmy założony sukces, który przejawiałby się np. mniejszą liczbą wypadków przy pracy? Mówiąc o "systemie" często zapominamy o jednostkach, o ludziach, którzy system tworzą, napędzają i rozwijają. Nie od dziś wiadomo, że największą wartością każdej organizacji są ludzie i o obliczu firmy decydujemy my sami - mówi B. Ziędalski.

Obecny rozwój technologiczny, zdobycze cywilizacyjne, znany nam wszystkim "dziki pęd" do przodu, ostra rywalizacja w pracy, a przede wszystkich chęć szybkiego zysku często ograniczają skuteczność działań w ochronie pracy. Przedmiotowe traktowanie pracowników powoduje instrumentalne podejście do zagadnień bhp, sprowadzając je często do spełnienia minimalnych wymagań prawa i przestrzegania procedur. Ochrona pracy z założenia musi w centrum swoich zainteresowań stawiać człowieka. Artykuł 207 § 2 Kodeksu pracy mówi: "Pracodawca jest obowiązany chronić życie i zdrowie pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki". Zapis ten dotyczy wszystkich pracodawców, bez względu na to czy posiadają wdrożony i certyfikowany system zarządzania bhp czy też nie. W działaniach na rzecz bezpieczeństwa niezwykle istotny jest aktywny w nich udział wszystkich pracowników.

- Uczestnicy dyskusji panelowej prezentowali różne stanowiska i podejścia do wdrażania systemów, oceny ich skuteczności oraz proponowanych rozwiązań probezpiecznych. Zapadło mi w pamięć stwierdzenie jednego z uczestników dyskusji, że każda procedura zaraz po jej wdrożeniu jest już praktycznie nieaktualna. Prawda to czy niczym nieuzasadnione stwierdzenie? - zastanawia się B. Ziędalski.

Postęp technologiczny, oprócz wielu korzyści, powoduje także powstawanie nowych zagrożeń, a w szczególności zagrożeń społecznych, których konsekwencje często przekładają się na postrzeganie i stosunek pracowników do bezpieczeństwa. Od lat ludzie starają się zgłębić naturę powstawania wypadków przy pracy. Aby skutecznie czymś zarządzać, musimy móc to kontrolować. I tu właśnie pojawiają się pytania, wątpliwości. Analizy wypadków przy pracy, nawet te najbardziej szczegółowe, wraz z podejmowanymi działaniami profilaktycznymi (zarówno w firmach z certyfikowanym system zarządzania bhp, jak i bez niego) nie spowodowały ich zlikwidowania. Zdaniem B. Ziędalskiego nieprzewidywalność powstawania wypadków każe się zastanowić, gdzie są możliwości ich ograniczania? I na ile może się do tego przyczynić system zarządzania bhp?

Po co nam służba bhp?

Ostatniego dnia konferencji odbyła się debata "Po co nam służba bhp?", poprzedzona wykładem wprowadzającym wygłoszonym przez Beatę Kaczmarek, właścicielkę firmy szkoleniowej, prezes katowickiego oddziału OSPSBHP.

W rozmowie z uczestnikami B. Kaczmarek poruszyła kilka ważkich tematów związanych z codziennym funkcjonowaniem służby bhp, począwszy od tego, czym tak naprawdę zajmują się behapowcy. Wypowiadali się, na ile realizują przypisane im 22 zadania, a na ile absorbują ich inne obowiązki z pogranicza bezpieczeństwa pracy, a dotyczące ochrony środowiska, ochrony przeciwpożarowej czy procedur firmowych. Nie obyło się bez wątku dotyczącego prowadzenia szkoleń bhp, czy to w godzinach pracy czy też jako dodatkowe zajęcie. - W wypowiedziach przewijały się spostrzeżenia, że zarówno na faktyczny zakres działań służby bhp, jak i jej poczucie sprawczości i realnego wpływu na działanie firmy w dużej mierze ma wpływ podejście pracodawcy i kultura organizacyjna. Uczestnicy podawali przykłady sytuacji, w jakich mieli poczucie, że ich praca daje im autentyczną satysfakcję - mówi B. Kaczmarek. Na liście życzeń najbardziej pożądanych zmian prawnych, jakie służbie bhp ułatwiłyby życie, pojawił się np. pomysł, aby ujednolicić przepisy prawne co do kwalifikacji i uprawnień behapowców w całej Unii Europejskiej. Pomijając realną możliwość wprowadzenia takich regulacji, zmiana dotyczyłaby w zasadzie tylko tych osób, które funkcjonują na rynkach międzynarodowych. Krótko podsumowaliśmy czynniki wpływające na zarobki służby bhp i pomysły na rozwój własnych kompetencji i pokierowanie karierą. Na koniec, w odniesieniu do podsumowania badań dotyczących współpracy doświadczonych specjalistów z najmłodszymi na rynku pracy przedstawicielami służby bhp, padały uwagi, jak reprezentanci różnych pokoleń postrzegają młodszych czy starszych kolegów.

Kurs stosowania rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo pracy

Podczas intensywnych zajęć na stoiskach, czyli w ramach konferencyjnej gry terenowej, uczestnicy konferencji zapoznawali się z najnowszymi rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo pracy w zakładach. Swoje rozwiązania, produkty, pomysły prezentowały znane w naszej branży, innowacyjne firmy.

Uczestnicy konferencji na stoisku firmy Alfa i Omega mogli skorzystać z badania stanu skóry, wykonać test dla kremów ochronnych oraz zapoznać się z zasadami prawidłowej ochrony skóry w miejscu pracy i pielęgnacji skóry po zakończonej pracy. Analiza stanu skóry sprawdzała poziom nawilżenia, natłuszczenia i złuszczenia naskórka. Podczas konferencji firma zaprezentowała nowości produktowe spośród szerokiej gamy środków ochrony indywidualnej i higieny pracy. Odwiedzający mogli zapoznać się z produktami marek: Nitras, Lordin, Cewipa, Greven, Physioderm, Ampri, Safety Jogger, Ergodyne.

Firma BHP VR na swoim stoisku prezentowała aplikacje VR. Aplikacje bhp w technologii wirtualnej rzeczywistości (VR) to innowacyjne narzędzia do prowadzenia szkoleń bhp, ppoż. i pierwszej pomocy. Aplikacje są kierowane na gogle Oculus Go, czyli gogle typu all-in-one, które nie wymagają komputera, mają własne zasilanie i wyróżniają się niewielkim kosztem urządzenia. Z powodzeniem można prowadzić szkolenia używając 5, 10 czy 20 urządzeń i szkolić całą grupę jednocześnie. Szkolenia VR wspierają tradycyjne szkolenie i są skutecznym wsparciem dla szkoleniowców.

Ejendals to szwedzka firma, która od pokoleń specjalizuje się w rozwoju, produkcji i sprzedaży wysokiej jakości produktów do ochrony dłoni i stóp, czyli rękawic ochronnych TEGERA® oraz obuwia zawodowego i bezpiecznego JALAS®. Podczas konferencji firma Ejendals zorganizowała stoisko, na którym odbywały się pokazy rozwiązań oraz dobrych praktyk dotyczących ochrony rąk i stóp, m.in. pokazy funkcji i wytrzymałości materiałów na przecięcie oraz produktów zapewniających wysoki poziom chwytności w różnych środowiskach pracy. Jednocześnie zaprezentowano najnowsze rozwiązania w zakresie ochrony rąk i stóp.

Firma Faraone Poland podczas tegorocznej konferencji ATESTU zaprezentowała rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa pracy na wysokości, które można było zobaczyć na stoisku wystawienniczym oraz w zaparkowanym na zewnątrz Demo Trucku - samochodzie pokazowym Faraone prezentującym platformy osobowe Elevah. Od ponad 40 lat firma zajmuje się projektowaniem, wdrażaniem i produkcją sprzętu gwarantującego maksymalne bezpieczeństwo podczas pracy na wysokości, a bogata wiedza i doświadczenie przekłada się na jakość produktów.

Na stoisku zorganizowanym przez firmę Fellowes Brands™ podczas konferencji w Zegrzu prezentowane były m.in. produkty ergonomiczne do komputerów stacjonarnych i laptopów. Fellowes oferuje szeroki asortyment urządzeń pozwalających zorganizować przestrzeń roboczą w biurze i w domu, w tym niszczarki dokumentów, oczyszczacze powietrza, bindownice, laminatory, systemy archiwizacji kartonowej, akcesoria ergonomiczne do komputerów stacjonarnych i przenośnych. Produkty Fellowes dzięki sieci dystrybucji są dostępne w ponad 100 krajach na całym świecie.

Spółka Filter Service zajmuje się produkcją materiałów filtracyjnych, indywidualnych środków ochrony układu oddechowego oraz badaniami laboratoryjnymi. Głównymi produktami firmy, prezentowanymi na stoisku zorganizowanym podczas konferencji ATESTU, są półmaski filtrujące w dwóch kształtach w klasach P1, P2 i P3. Niektóre z nich wyposażone są w dodatkową warstwę węgla aktywnego. W 2016 r. przedsiębiorstwo wprowadziło do sprzedaży półmaski przeciwsmogowe, antyalergiczne i sportowe. Produkty promowane pod marką CityMask przeznaczone są na rynek konsumencki.

Firma PPO PP to największy polski producent obuwia bezpiecznego i zawodowego. Od ponad 65 lat zdobywa doświadczenie w branży i inwestuje w nowe technologie. Poza wyróżniającą firmę wysoką jakością produktów, markę cechuje doświadczenie, innowacyjność, funkcjonalność i nowoczesny design. Na konferencji ATESTU firma na swoim stoisku informowała, na co zwrócić uwagę przy wyborze butów na poszczególne stanowiska pracy oraz zaprezentowała między innymi nową nubukową kolekcję obuwia w kategorii S3 i nowoczesnej kolorystyce.

Firma Prosave.pl od ponad 20 lat dba o bezpieczeństwo pracowników podczas pracy, oferując szeroką gamę odzieży i obuwia ochronnego oraz środków ochrony indywidualnej. Stale poszerza swoją ofertę oraz wprowadza na rynek nowoczesne rozwiązania. Podczas konferencji ATESTU firma Prosave.pl zaprezentowała system badania i diagnostyki stóp pracowników oraz indywidualny dobór wkładek do obuwia ochronnego w zakładzie pracy. Na stoisku Prosave.pl odbyła się również prezentacja autorskiego programu MOR w ramach projektu "Outsourcing BHP".

Flagowym produktem firmy TARBONUS jest Asystent BHP na dysku SSD - unikatowe rozwiązanie informatyczne wspomagające pracę służby bhp. Dzięki nowoczesnym i zaawansowanym rozwiązaniom technicznym produkt zawiera wszystko, co niezbędne do codziennej pracy każdego behapowca. Każdy uczestnik konferencji odwiedzający stoisko TARBONUSA podczas konferencji mógł sprawdzić funkcjonalność programów komputerowych będących elementami składowymi Asystenta BHP na dysku SSD oraz zapoznać się z pozostałymi produktami z oferty firmy.

Partnerami 12. ogólnopolskiej konferencji ATESTU byli: Alfa i Omega, BHP VR, Ejendals, Faraone, Fellowes, Filter Service, PPO, Prosave.pl. Tarbonus oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Robert Kozela

Opisane w artykule interaktywne formy zdobywania wiedzy zorganizowaliśmy podczas 12. ogólnopolskiej konferencji "Środki redukcji ryzyka zawodowego" , która odbyła się w dniach 20-22 listopada 2019 r. w Zegrzu koło Warszawy.

Skrócona wersja tego artykułu ukazała się w miesięczniku ATEST - Ochrona Pracy nr 3/2020.


Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2020

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 39765658