ATEST Ochrona Pracy

21 maja 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

ATEST 2/2005

Porządna matura

Nasi prawodawcy tradycyjnie, bez konsultacji (...) postanowili: mimo iż mamy już najlepiej wykształconych behapowców w Europie, powinniśmy mieć jeszcze bardziej wykształconych.

Obsesja uzyskiwania coraz to nowych świadectw (certyfikatów) dotarła bardzo szybko do ochrony pracy. Zresztą polski "system" bhp wymagał wyprodukowania wielkiej liczby kwitów już wcześniej. Kwitów świadczących m.in. o odbytym przeszkoleniu w zakresie bhp. W rezultacie naturalnego zapotrzebowania na szkolenia mamy kilka tysięcy podmiotów - zwykle jednoosobowych - świadczących usługi w tej dziedzinie.

Mimo wszystko, firmy owe to wielki potencjał i - teoretycznie - lobby. Ubolewam, że nie w praktyce - prawie każda ma odmienne interesy, na tyle różne, że nawet kilkunastu partnerów Ośrodka PIP we Wrocławiu nie bardzo potrafi mówić jednym głosem. Przed dwoma laty ogłoszono powstanie holdingu owych firm, po czym, zanim podjęto jakiekolwiek wspólne działania, okazało się, że różnice między partnerami są zbyt duże (dokładnie nie wiadomo o co chodzi, ale jeśli nie wiadomo, to...). Gdybym nie znał sytuacji, pomyślałbym, że jakoś jednak działa lobby behapowskich szkoleniowców, bo przecież ci najsilniejsi powinni forsować korzystne dla nich rozwiązania. Niestety tak nie jest, o czym świadczą zmiany w prawie, odległe od rzeczywistych potrzeb, co najwyżej korzystne dla kilku tajemniczych podmiotów, które udają, że nie zyskują na ostatnich zmianach behapowskiego prawa. Oto w krótkim czasie ukazały się dwa rozporządzenia - ministra pracy w sprawie szkoleń bhp i Rady Ministrów - nowelizujące istotne przepisy dotyczące służby bhp. Oba spowodowały rewolucję w szkoleniach. To pierwsze zlikwidowało szkolenie podstawowe bhp. Założono, chyba żartem, że szkoła średnia zapewni behapowskie przygotowanie absolwentom. Żadna szkoła tego nie robi, o czym świadczy analiza wybitnego znawcy tematu i pedagoga praktyka - Bronisława Biesia (zamieszczona w numerze 1/2005). Ten stan rzeczy nie powoduje żadnych działań korekcyjnych - nie widać behapowskiego lobby.

Ograniczono szkolenia bhp w zakładach, jak również zdecydowano, że behapowcy mają za niskie kwalifikacje. Spotykam zmartwionych 55-latków, którzy mówią: "To ja, inżynier z 20-letnim stażem w służbie bhp, będę musiał ukończyć studia podyplomowe za kilka tysięcy złotych. Za własne pieniądze, bo zakład nie będzie inwestował w takiego, mało obiecującego pracownika". Podobne żale zgłasza na przykład 46-letni kierownik bhp, kiedyś zatrudniony po szkoleniu 153-godzinnym, ale nieźle radzący sobie w branży, zaliczający kolejne kursy doskonalenia zawodowego.

Można by powiedzieć - kochani, tak być musi. Jestem za tym, żeby całe życie uczyć się - ale nie dla kwitów.

Owe zmiany prawa są tym zabawniejsze, że obecnie mamy najbardziej wykształconych w Europie behapowców. Z artykułu "Kwalifikacje europejskich behapowców" w numerze 2/2003 ATESTU wynika, że w wielu krajach UE, w dziale bhp mogą pracować inżynierowie, technicy, mistrzowie i inni. Zwykle wymagana jest dwuletnia praktyka zawodowa, ale np. w Holandii nie jest potrzebny żaden staż. Inżynier, to w dziale bhp państw europejskich nie często spotykany przypadek. Potrzeby całego potencjału Niemiec musi zaspokoić corocznie grupa 50 inżynierów Wydziału Górniczego ze specjalnością bhp.

A jak jest w kraju lidera bhp - w Wielkiej Brytanii? Piszę lidera, bo mają tam absolutnie najniższe wskaźniki wypadkowości, najlepszą w świecie (obok duńskiej) inspekcję pracy. Otóż w tym kraju wystarczy kilka lat stażu zawodowego, nie trzeba być inżynierem, a nawet technikiem bhp, żeby móc pracować (i awansować) w dziale bhp.

Pokaż, co potrafisz - to, zdaje się, brytyjska filozofia polityki kadrowej. Nie przypadkiem jeden z lepszych premierów tego kraju - John Major - ma tylko maturę. Dużą maturę. W pewnych okresach i w Polsce takie wykształcenie oznaczało kulturę i erudycję. Pamiętam z młodych lat osoby, które przed wojną zdały maturę i na tym musiały zakończyć edukację w wyniku różnych losowych konieczności. Byli to ludzie o wysokiej kulturze osobistej, którzy wiedzieli kim był Kserkses, kto to jest mizantrop i gdzie leżą Malediwy. Można powiedzieć gatunek takich, co są ciekawi świata, czytają i myślą.

Nasi prawodawcy tradycyjnie, bez konsultacji (ciekawe, kto opiniował te projekty?) postanowili: mimo iż mamy już najlepiej wykształconych behapowców w Europie, powinniśmy mieć jeszcze bardziej wykształconych. Zaczął się nacisk na wykształcenie formalne; w kilku znanych mi uczelniach już się szykują do uruchomienia międzywydziałowych instytutów kształcących inżynierów bhp.

Mam wątpliwości, czy taki zabieg pozwoli nam prześcignąć Anglików. Czy nie spowoduje jedynie wyprodukowania armii sfrustrowanych specjalistów? Bo na razie studia nie uczą studentów (i absolwentów) rozwiązywania nawet własnych problemów. O czym świadczą listy - otrzymaliśmy już około dziesięciu - i to od słuchaczy dwóch uczelni behapowskich oraz wydziału pewnej politechniki kształcącej inżynierów bhp. Pytanie, które się powtarza, brzmi: "Co ja mogę robić po tym kierunku?" Albo: "Czy mogę założyć firmę szkoleniową?", "Do czego mam uprawnienia?" Wątpię, czy owi absolwenci poradzą sobie z problemami w fabryce, jeśli studia nie nauczyły ich sięgania po przepisy i inne źródła informacji nawet w podstawowych sprawach ich przyszłości zawodowej.

Á propos informacji - nie tylko czytelnicy (liczne listy w tej sprawie) ale i my też nie wiemy co to znaczy "studia wyższe" w dziedzinie bhp. Wystąpiliśmy w tej sprawie do kancelarii premiera. Czy studia na Wydziale Organizacji i Zarządzania ze specjalnością ergonomia (dokładniej, specjalności takiej oficjalnie nie ma, ale są prace magisterskie z ergonomii) albo studia z zakresu zarządzania ryzykiem - kończą je wybitni specjaliści - kwalifikuje się jako studia z zakresu bhp?

Owe absurdy biorą się z braku koncepcji służby bhp. Kim być powinna? Absurd polega na tym, że prezesem dużej firmy można być po maturze, albo wręcz po szkole podstawowej. Znam głównego informatyka w firmie zagranicznej, który miał wykształcenie średnie, a podlegało mu kilkunastu inżynierów informatyków. Kierownik działu bhp z jednoosobowym personelem musi mieć co najmniej studia wyższe, choć może być na przedostatnim miejscu na liście płac specjalistów w przedsiębiorstwie.

Czasami nadmiar kwitów wcale nie pomaga. Aby znaleźć naszą, behapowską, najkrótszą drogę do Europy, potrzebna jest duża matura.

Dodaj swój komentarz


Amper: Na okragło wałkujemy sprawę studiów bhp. Nie wiem dlaczego(2005-02-22)

z: Jak w życiu - jeżeli ktoś poszedł na uczelnię(2005-02-22)

Bhpówka: Amper czytałem już twoje komentarze, podobają mi się bo(2005-02-22)

Marc: Amper szkoda ,że to ty nie piszesz artykułów w(2005-02-22)

ZZZZ: Jak widać ton dysusji nadał "Amper". Ludzie, to co(2005-02-22)

Amper.: ZZZZ widzę,że wybrałeś wygodny wątek dla siebie z mojego(2005-02-22)

Arnold: Niestety Amper ja trafiłem w swojej pracy na takiego(2005-02-22)

Andrzej: Absolutnie nie podzielam pogladów Ampera i Bhpówki. Ich górnolotne(2005-02-22)

Stary: Zostaną skrzywdzeni behapowcy w wieku 45-55 lat, mający średnie(2005-02-22)

przypadkowy czytelnik: Mam dość ,to jest żenujące !,dyskutujący na tej stronie(2005-02-22)

Arnold: Andrzej to po co studiowałeś? , Studiowałeś żeby zdobyć(2005-02-23)

Marc: Przypadkowy czytelnik- tobie przydała by się szkoła dobrego wychowania(2005-02-23)

Andrzej: Do Arnolda - Otóż wybrałem studia podyplomowe w renomowanej(2005-02-23)

Rafał S.: Do Andrzeja.Brawo za odwagę w wypowiadaniu opini mimo sprzeciwu(2005-02-23)

inny rybak: Twe słowa Rafale -są najrozsądnejszą wypowiedzią w tym "uczonym"(2005-02-24)

złośliwy doświadczony: Dobrze że ludzie w Polsce przestali się wstydzić wykształcenia.(2005-02-24)

Arnold: Wiedzy nia da się zastąpić doświadczeniem. To prawda ,(2005-02-24)

Andrzej: Do Arnolda : Skoro twoim zdaniem nieporozumieniem jest wysylanie(2005-02-24)

Rafał: Arnoldzie, czyżby matura twoim zdaniem była niezbędna , aby(2005-02-24)

Rafał: Przepraszam za przejęzyczenie ,miało być "będę nadal negował" bez(2005-02-24)

Rafał: I jeszcze jedno-nie twierdzę ,że wykształcony behapowiec powinien zatrzymać(2005-02-24)

Arnold: Do Andrzeja - przypisujesz mi wypowiedzi których ja nie(2005-02-25)

z: Po wdrożeniu roporzadzenia nikt na bruk nie jest wyrzucony,(2005-02-25)

Arnold: Rafał, czy napewno wystarczy wiedza techniczna? ! A co(2005-02-25)

Amper: Widzę, że rozpętałem prawdziwą burzę! Ale z tych wszystkich(2005-02-25)

nowy student: Dziękuję Amperowi i innym pozytywniei ambitnie patrzącym na nasz(2005-02-25)

Arnold: Brawo i jeszcze raz brawo " Nowy student "(2005-02-25)

Amdrzej: Do Arnolda - Cytuję Twoją wypowiedź z 24.02.2005r. -(2005-02-25)

wieloj: SŁUŻBO BHP. NIE PŁACZ. WALCZ O SWOJE PRAWA. Są(2005-02-25)

Arnold: Andzej myślę, że to ty masz problem z oceną(2005-02-26)

Andrzej: Nie będę się zniżał do poziomu Arnolda. Brak argumentów(2005-02-26)

Arnold: No i widzisz Andrzej jak się ciebie sprowokuje to(2005-02-26)

średni wiekiem: Mam 36 lat,pracuję jako behapowiec z tyt. technika bhp,nie(2005-02-27)

Amper.: Do średni wiekiem- To świetny wiek do nauki, ze(2005-02-28)

Arnold: Ja już nie studiuję, ale wiem, że Amper studiuje(2005-02-28)

zrzeszony: Wreszcie coś dobrego, zniżka w opłatach za przynależność do(2005-02-28)

Arnold: Widzę Amper, że umiesz zachęcić do nauki, to już(2005-02-28)

średni: Oj,kochani doradcy,łatwo mówić,gorzej zrobić,to wcale nie jest zachęta,te 40(2005-02-28)

Amper.: Średni- nie wiele jest miejsc w kraju , gdzie(2005-03-01)

deem: Brawo! Brawo!!!... Przaeczytałam odpowiedź Jerzego Kowalskiego z MGiP Str(2005-03-01)

MI: Do DEEM.A dla mnie zabraknie dwa lata do emerytury.Mam(2005-03-01)

deem: Racja!!!! OT i wiadomo komu potrzebna jest DUŻA(2005-03-01)

emeryt: do MI, deem i innych wieloletnich pracowników służby bhp.(2005-03-01)

mi: Ponoć-emerycie,nikt nie kwestionuje zasadności kształcenia służby bhp.Proszę przeczytaj(2005-03-01)

Piotr: Straszenie, że pracodawcy skorzystają z art. 43 pkt 2(2005-03-01)

emeryt: Do Piotra mi i innych - interes we wprowadzeniu(2005-03-01)

Arnold: Emeryt i inni- nie rozumię dlaczego będziesz musiał pożegnać(2005-03-02)

emeryt: Do Arnolda - chodzi mi o tzw. "nadzory" -(2005-03-02)

deem: Bijecie pianę PANOWIE!!!! Czy ja nie mam wykształcenia?? Czy(2005-03-02)

mi: Mam pytanie,czy kogoś poza nami ten temat interesuje,czy nasze(2005-03-02)

Amper: Do emaryta- myślę, że twoje obawy są nie słuszne(2005-03-03)

emeryt: Do Ampera - § 2. Osoby, o których mowa(2005-03-03)

maturzystka: Bardzo prosze o podanie czy BHP można studiowac tylkooo(2005-03-03)

Amper.: Drogi emerycie- takie pytania jakie ty postawiłeś, stawiali moi(2005-03-03)

Amper: Do maturzystki- Na dzień dzisiejszy jedyną Uczelnią kształcącą w(2005-03-03)

Zenon D.: No i proszę,jest tylko jedyna uczelnia kształcąca w tym(2005-03-03)

emeryt: Do Ampera - nie jestem przekonany ale oby tak(2005-03-03)

niepoprawny optymista: Emerycie,.Możesz nadal obsługiwać firmy na zasadzie umowy zlecenie o(2005-03-03)

Student bhp: Emerycie- to co napisał Amper to prawda. Nie ma(2005-03-04)

emeryt: Dziękuję - ale mam jeszcze jedno pytanie czy zgodnie(2005-03-04)

Przyszły student: Amper, wprowadzasz ludzi w błąd ! Wierzę, że nieświadomie(2005-03-04)

Amper: Do emaryta- moim zdaniem masz prawo do wykonywania swojej(2005-03-04)

Amper: Przyszły studencie- ani ja lubię anie nie lubię szwoją(2005-03-04)

Przyszły student: Amper, jako, że nie zależy mi tylko na "papierku"(2005-03-04)

Amper: Przyszły student - Pisząc o politechnikach pisałem w pozytywnym(2005-03-04)

Student bhp: Przyszły student, to co napisałeś, że na tych politechnikach(2005-03-04)

Arnold: To prawda, że nie ma innych uczelni które miały(2005-03-05)

deem: Z dyskusji wynika, że rzeczywiście jest nam potrzebna DUŻA(2005-03-07)

Przyszły student: Chyba nie bardzo przyłożyliście się do tego szukania... :o)(2005-03-07)

Przyszły student: Amper i student - napisałem wczoraj odpowiedź na Wasze(2005-03-08)

Przyszły student: O! cuda jakieś czy co?! Odetkało się!(2005-03-08)

GK: Chciałbym dowiedzieć się gdzie można uzyskać wyższe jednoetapowe wyksztalcenie(2005-03-08)

Przyszły student: Przyznam szczerze, że jezeli chodzi o studia inżynierskie to(2005-03-08)

Arnold: Do przyszły student- idż ty chłopie lepiej na(2005-03-08)

student bhp: Nie przekonałeś mnie do końca i mylisz się(2005-03-08)

Przyszły student: Arnold- prześledziłem Twoje wcześniejsze posty i muszę przyznać, że(2005-03-09)

Przyszły student: Student bhp – siłą rzeczy, miałem już kiedyś zajęcia(2005-03-09)

mathen: Spogladając na ilość odwiedzających to forum można stwierdzić, że(2005-03-10)

RK: Sadzę, że zarówno przepis dot. służby BHP jak i(2005-03-13)

Paweł: Przepis o słuzbie BHP - cłlkowicie nieprzemyślany. System szkolnictwa(2005-03-13)

życzliwy: Jestem spec.d/s BHP. Nie dawno skończyłem szkołę więc nie(2005-03-17)

piotr: Studia bhp ha ha Mimo, że jestem technikiem bhp(2005-03-18)

Stary: Piotrze, nie przesadzaj! Studia o profilu BHP nie są(2005-03-18)

Arnold: Do Piotra- jak mogłeś zatrudnić osobę po studiach o(2005-03-20)

Arnold: Do życzliwy- jestem bardzo ciekaw jaką szkołę skończyłeś?. Widzisz(2005-03-20)

garry: Pomiary czynników szkodliwych. Czy po tym, jak przepis dotyczący(2005-03-20)

BHP-EKSPERT: Zapraszamy na studia w wakacje(2005-03-22)

Josephine: Moim skromnym zdaniem kwestię podnoszenia kwalifikacji roztrząsają Ci, którzy(2005-04-01)

monika: witam wszystkich jestem studentka wszop katowice(dzienne) i jak czytam(2005-04-06)

jan III : do studentki : BRAWO !!! Z tego co napisałaś,(2005-04-07)

Arnold: Do janaIII: Czy nie uprściłeś tych swoich przemyśleń i(2005-04-09)

Amper: Do jaśka III-To co napisała monika to najnormalniejsza reakcja(2005-04-09)

MG: Do jana III. Troszkę ci nie wyszedł ten komentarz(2005-04-09)

jan III: PANOWIE !!! Skąd to oburzenie ??? Na waszą stronkę trafiłem całkowicie przypadkowo. Nie jestem żadnym, jak to się mówi ? behapowcem ? Sporo wysiłku intelektualnego kosztowała was pewnie odpowiedź na moje podpuszczenie. Co do Papieża - chyba kolego przesadziłeś ? Przywoływanie Jego Osoby na tym nędznym forum, gdzie sami nawzajem obrzucacie się błotem jest kolosalnym nieporozumieniem. (2005-04-09)

MIK: Oj jakie wszystkowiedzące i douczone bufony.Opamiętajcie się trochę niby inżynierowie,bo to co głosicie zaczyna być naprawdę nudne i śmieszne.Ile jeszcze czasu poświęcicie udowadnianiu co jest (nie pierwsze) a ważniejsze jajko czy kura. (2005-04-11)

Arnolg: To kim ty jesteś MIK- pewnikiem kogutem.To prawda , to stało się naprawdę nudne bo ośmiesza się ludzi ambitnych i wykształconych i trzeba to jeszcze czytać !!!! (2005-04-11)

Arnold: Do jana III - myślę, że ty tu nietrafiłeś przypadkowo a jeśli tak jest to wracaj skąd przyszedłeś.To nie to forum jest nędzne , tylko twoje intrygi które nazwałeś "podpuszczeniem". To przykre , że nic ale to dosłownie nic nie trafia do takich jak ty i MIK.Uważam , że Papież jest autorytetem dla każdego i dużego i małego i nic tu na tym forum nie przyczyniło się do obrazy tego Wielkiego Człowieka.Nie bądź świętszy od Papieża. (2005-04-11)

MIK: Arnold i inni,czy wy kiedyś skończycie,dorwaliscie się do tej strony aż naprawdę powodujecie że dyskusja staje się nudna.Ile jeszcze razy bedziecie to samo powtarzać? Czy naprawdę nauka odebrała wam rozum ?Czy nie dość żeście się już napisali i popisali.Naprawdę zaglądam tu sporadycznie i widzę i czytam cały czas to samo.Czy tak wykształconych osób nie stać na odrobinę samokrytyki.Dajcie już nam odetchnąć od tej bufonady.Zaraz zapewne zaczniecie upokarzać mnie że jestem tylko niedouczonym technikiem.Kimkolwiek jestem,znam swoją wartość, a ta strona potwierdza powiedzenie "człowiek człowiekowi wilkiem", "na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą". itd...Ja w waszym mniemaniu jestem kogut-czuję się zasczycony, a wy to kto? Te kozy? (2005-04-11)

wujek: co trza na maturce zdawac zeby sie dostac na studia BHP?? (2006-04-11)

dziabek: Mam pytanko! Założyłam firmę szkoleniową i chciałabym rozszerzyć swoją ofertę o kursy z zakresu BHP. Mam wyższe wykształcenie, uprawnienia pedagogiczne i zamierzam rozpocząc studia podyplomowe (jakie i gdzie są najlepsze - znalazłam CIOP) z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Wydaje mi się , że mogłabym prowadzić po ich ukończeniu szkolenia w firmach ale jeśli źle myślę, to proszę skorygujcie mnie... Czy muszę mieć minimum roczny staż w instytucji na stanowisku bhp? (2006-07-25)

Stary BHPowiec!!!: dziabek- to koszmar, że wszyscy idą lub chcą iść kończyć podyplomówki bhp i bez doświadcenia szkolić innych. A gdzie praktyka w zawodzie bhp. Ja mam tylko nadzieję, że przyjdzie taki czas i Inspektorzy PIP , a może i prokuratury wezmą się za to draństwo i oszustwo. Wy wszyscy szkolący którzy jeszcze nic nie wiecie o Bezpieczeństwie i Higienie Pracy opamiętajcie się, zwęszyliście łatwy pieniądz i chcecie wykorzystać okazję.To ,że masz wyższe wykształcenie to nic w tym zwodzie nie znaczy. Tu potrzebne jest wykształcenie i odpowiednia praktyka-czyli odpowiedni staż. Ty zaś kolego nie masz nic, poza dobrymi chęciami. Panowie Inspektorzy PIP, sprawdzajcie kwalifikacjie wykładowców (nie tylko uprawnienia pedagogiczne), ich przygotowanie zawodowe . (2006-07-25)

XXXl: I to takich Wykładowców mamy w Ośrodkach Szkoleniowych !!! (2006-07-26)

Tomek-Nikos: Do MONIKA. Mozesz mi dac maila lub gg do Ciebie? pozdrawiam (2007-08-26)

Maciej Ś.: Mylicie staż z doświadczeniem. Staż to tylko "kawałek" życia (życiorysu), który przeminął bez rezultatu (poza zestarzeniem się). Doświadczenie zaś (nabyte w czasie i dynamice zdarzeń) skutkuje wiedzą. Do tego przydatne jest także wykształcenie. Kto tworzy tę tandetę w dziedzinie bhp? Wg mnie: legislatorzy, pracodawcy ("krwiopijcy", pędzący za zyskiem - co wydaje się naturalne, jako cel główny w ich roli), no i behapowcy (znaczącej części różnej maści zarozumialcy lub frustraci). Po 60-tce podjąłem (i zrealizowałem) kolejne dokształcanie (studia podyplomowe) i wcale nie uważam, że wiek (sam w sobie, jako kryterium formalne) ogranicza możliwości rozwoju intelektualnego. Pewne jest natomiast, że stanie w miejscu skutkuje cofaniem się. To "relatywizm obiektywny" - otoczenie idzie do przodu, ty stoisz, a więc podlegasz wyprzedzeniu (cofaniu, zacofaniu). (2007-09-02)


Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2005

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32903990