ATEST Ochrona Pracy

20 stycznia 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

07/2004 09/2004
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 08/2004

Wiesław Knioła

Wiesław Knioła
Wiesław Knioła

Rotarianie (członkowie Rotary International, międzynarodowej organizacji charytatywnej) to elitarna grupa. Kojarzyłem ich z wolnymi zawodami, a w każdym razie z ludźmi dobrze, a nawet bardzo dobrze sytuowanymi. Ostatnio dowiedziałem się, że rotarianinem jest także ktoś z naszego środowiska - inż. Wiesław Knioła z Poznania, członek wielkopolskiego oddziału Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP. Podczas swojej kariery zawodowej był nie tylko behapowcem, choć zawód ten uprawia od prawie 20 lat. Tu trzeba dodać, że nie jako pracownik etatowy, ale jako właściciel i zarazem ekspert we własnej, jednoosobowej firmie. Bo jest indywidualistą, lubi działać na własny rachunek. Taka postawa wymaga większej niż przeciętna determinacji i odpowiedzialności.

Urodził się i mieszka nadal (z kilkunastoletnią przerwą) w Poznaniu. Jego rodzina chlubi się tradycjami patriotycznymi i wojskowymi. Dziadek był powstańcem wielkopolskim, uczestnikiem wojny w 1920 r. Ojciec na początku lat 50. służył w Jednostce Reprezentacyjnej L.W.P.

Wiesław ukończył w 1973 r. Technikum Mechaniczne nr 1 w Poznaniu. Rozpoczął pracę w Przedsiębiorstwie Projektowania i Dostaw Przemysłu Obrabiarek i Narzędzi PONAR-BIPRON (współpracującym z poznańską "Wiepofamą" - Wielkopolską Fabryką Maszyn) jako młodszy konstruktor. Tworzono tam projekty technologii obróbki kół zębatych w oparciu o systemy zapisu komputerowego. Po ówczesnej reorganizacji biur projektowych w kraju - pracował zaledwie rok - zdecydował się na studia w Wyższej Oficerskiej Szkole Wojsk Pancernych im. Stefana Czarneckiego w Poznaniu. Zwłaszcza z tej uczelni wywodzą się znani polscy generałowie, a nawet politycy.

Podporucznikiem mianowano go w roku 1978. Przydział miał inny, ale wysłano go do "zielonego garnizonu". Nie szukał "dojść", zawsze wybierał prostą, uczciwą drogę kariery. Wiadomo, jak trudno jest żyć w "zielonym garnizonie". Pełniący tam służbę żołnierze szybko wpadają w rutynę, wysługują się młodszymi służbą i stopniem, akceptują zjawisko "fali". Wiesław Knioła nie tolerował znęcania się nad słabszymi. Jeszcze dziś spotyka się z wyrazami wdzięczności swoich dawnych żołnierzy, czołgistów.

W wojsku służył 13 lat i nagle zrezygnował z tej pracy. Mógł zostać jeszcze 2 lata i dzisiaj pobierać emeryturę wojskową. Jednak w roku 1990 odszedł do cywila - na własną prośbę. Będąc inżynierem mechanikiem, specjalistą od silników wysokoprężnych był pewny, że znajdzie zatrudnienie.

Już w wojsku dodatkowo zajmował się sprawami bezpieczeństwa i higieny pracy jako specjalista ds. bhp w jednostce. Mógł starać się o pracę w PIP, miał odpowiednie kwalifikacje, ale postawił na samodzielność. Rozpoczął własną działalność gospodarczą od nadzorowania sposobu przestrzegania zasad bhp w kilku poznańskich zakładach przemysłu metalowego.

Obecnie współpracuje kilkunastoma firmami różnej wielkości - od dużych zakładów mechanicznych po znany poznański Teatr Nowy im. Tadeusza Łomnickiego. Ma komfort, że może odmówić, i niekiedy odmawia, współpracy z nierzetelnymi pracodawcami. Nie akceptowałby sytuacji, w której behapowiec stanowi tylko alibi dla szefa firmy. W sprawach behapowskich stawia kwestie jasno. - Jeśli wybierze pan wariant A, możliwe są takie skutki, jeśli wariant B, inne. Proszę decydować, ja jestem tylko doradcą, mam przedstawić aktualne stanowisko prawne lub ocenę sytuacji - mówi pracodawcom.

Kompetencje, dyspozycyjność, umiejętność metodycznego działania inżyniera Knioły, wyniesiona z wojska, są doceniane. Ma dobrą pozycję w środowisku, w którym pracuje, i w którym mieszka. Wypracował własny styl współdziałania z pracodawcami. Z miłym zaskoczeniem dowiaduję się, że w teatrze, w którym pracuje, wszystkie realizowane pomysły scenograficzne konsultowane są od strony wymogów technicznych właśnie z nim - specjalistą ds. bezpieczeństwa i higieny pracy.

Wiesław Knioła z dumą przedstawia się jako członek Rotary International. Od prawie trzech lat jest członkiem tej międzynarodowej organizacji o 100-letniej już historii. W Poznaniu działają trzy kluby rotariańskie, zrzeszające około 160 członków. W ramach działalności swojego klubu przyczynia się do wypracowywania w środowisku, gdzie mieszka, lepszej atmosfery dla działalności charytatywnej, zwłaszcza w niesieniu pomocy dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej. Chodzi o podnoszenie ich kwalifikacji i umiejętności rozwiązywania życiowych problemów, co ułatwi im samodzielne funkcjonowanie w środowisku. Najważniejszym z szeregu przedsięwzięć charytatywnych jego klubu jest program pomocy dla Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Mosinie. To w tym ośrodku dzieci i młodzież niepełnosprawna z Wielkopolski uczą się i rozwijają swoje umiejętności.

Praca społeczna daje często przywileje, układy, dojścia. Rotarianie przede wszystkim obdarowują innych ludzi własnym wolnym czasem i pomagają materialnie. W zależności od możliwości. Bogatsi dają więcej, mniej zamożni - mniej. Wszyscy uczestniczą w realizacji celów ogólnoświatowych. Poznają je, jeżdżąc po świecie i uczestnicząc w konferencjach; w klubach regionalnych opracowują programy pomocowe dla wybranych grup społecznych, instytucji. Czerpią z tego ogromną satysfakcję. Są dumni, że potrafią dać ludziom niepełnosprawnym nadzieję, przywrócić chęć do życia, uśmiechu, do okazywania uczuć drugiemu człowiekowi.

Wiesław Knioła znalazł dla siebie nowe miejsce w społeczeństwie. Realizuje własne ambicje zawodowe i społeczne.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2004

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 31905357