ATEST Ochrona Pracy

21 marca 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

12/2004 02/2005
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 01/2005

Tadeusz Stanek

Tadeusz Stanek
Tadeusz Stanek

Nie znam nikogo o tak silnym instynkcie społecznym, jak Tadeusz Stanek. W jego nieustannej, bezinteresownej aktywności odnajduję coś ze społecznikostwa nauczycieli. On sam nauczycielem nie był, ale przez lata, jako związkowy inspektor pracy, funkcjonował w strukturach Związku Nauczycielstwa Polskiego. Nawiązał i zachował do dziś liczne kontakty osobiste z tym środowiskiem zawodowym.

Poznałem go przed 20 laty. Zjawiał się w naszej, warszawskiej wówczas, redakcji po nocnej podróży "Lubuszaninem", którym jeździli z nim późniejsi znani politycy zielonogórscy, tacy jak na przykład Józef Zych, który zresztą udzielał się od czasu do czasu jako wykładowca prawa pracy na kursach bhp organizowanych przez Tadeusza. Tak więc zjawiał się około siódmej rano i, chociaż podróż w kuszetce nie pozwalała na dobry wypoczynek, emanował energią - organizował różne przedsięwzięcia, między innymi snuł plany powołania Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP.

Zastanawiałem się wtedy skąd czerpie energię ten mężczyzna - wówczas już w wieku emerytalnym. Miał prawo do spokoju i wypoczynku, a jednak zdawał się zupełnie o tym nie myśleć. Zbliżało nas miasto Łódź, w którym, jak się okazało, i on, i ja, chociaż w innym czasie, spędziliśmy swoją młodość. Dla niego nie tylko radosną. Tadeusz w wieku 16-17 lat przebywał w obozach dla dzieci, między innymi w Radogoszczu (dziś dzielnica Łodzi), gdzie większość więźniów zginęła. Mimo tych dramatycznych przeżyć nie znajdowałem w nim nic z kombatanta, pokazującego rany na ciele i duszy. Stale patrzył w przyszłość. Przyjeżdżał zatem do redakcji, aby ustalić kolejne kroki w sprawie powołania Stowarzyszenia Służby BHP. Jako jeden z nielicznych dostrzegał wagę tej organizacji. Nie przypadkiem podejmowano w latach osiemdziesiątych dwukrotnie próby rejestracji stowarzyszenia, właśnie w Zielonej Górze. Obie nieudane. Takie były czasy niesprzyjające organizacjom samorządowym. Opinię w tej sprawie wydawała Warszawa, dokładniej - dyrektor departamentu w resorcie pracy, który twierdził, że nie ma powodu, aby behapowcy tworzyli własną organizację. - Jest tyle innych, do których mogą należeć - stwierdził.

Niezrażony porażkami Tadeusz zorganizował grupę ludzi przejętych ideą stowarzyszenia. Należeli do niej między innymi Anna Jarzębska i Wacław Gudalewicz. Stowarzyszenie Służby BHP powstało w 1993 roku w Warszawie. Tadeusz Stanek jest jego duchowym ojcem. Jakoś nie było go przy uroczystościach - zrobił swoje i to mu wystarczyło.

A oto jego biografia ograniczona do najważniejszych wydarzeń.

Tadeusz Stanek urodził się w Łodzi w roku 1924. Po wybuchu wojny został przez Niemców wtrącony do obozu dla dzieci na terenie Łodzi, a później wywieziony do obozu Mauthausen. Po wojnie wrócił do rodzinnego miasta. Pracował w Zarządzie Miejskim i w Zakładach Drzewnych "Silvers Mata". Był tam personalnym, czyli zajmował się kadrami, a przy okazji sprawami bhp. Przypadek - brak możliwości zwolnienia pracownika pijącego alkohol w pracy, którego broniły przepisy oraz inspekcja pracy (pracownik ów był jedynym żywicielem wielodzietnej rodziny), spowodował, że Tadeusz Stanek zainteresował się bliżej właśnie inspekcją pracy. W końcu złożył podanie do Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej o przyjęcie do tej instytucji (wtedy inspekcja podlegała resortowi pracy). Od lipca 1948 r. zaczął pełnić obowiązki podinspektora w III Okręgu Inspekcji Pracy w Łodzi.

Potem - a były to czasy "wędrówek ludów" i zagospodarowywania Ziem Odzyskanych - Tadeusz trafia do Zielonej Góry, gdzie zostaje kierownikiem lubuskiego Oddziału Inspekcji Pracy przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Zgodnie z przedwojennymi przepisami przysługiwał mu tytuł Okręgowego Inspektora Pracy.

W roku 1954 inspekcja pracy została przekazana związkom zawodowym. Także w tej strukturze Tadeusz Stanek był nadal szefem lubuskiej inspekcji, używając w różnych okresach czasu różnych tytułów: Wojewódzki Inspektor Pracy WKZZ, starszy inspektor pracy CRZZ itp. W 1976 roku zostaje inspektorem pracy przy ZNP - nadzoruje zakłady i szkoły województwa zielonogórskiego i legnickiego.

Na emeryturę przechodzi w roku 1981. Był w tym czasie inicjatorem współpracy z niemiecką inspekcją pracy, która rozwinęła się w kolejnych latach tylko w tym okręgu PIP. Aktywnie działał w ZNP i ZBOWiD. Został odznaczony m.in. Krzyżem Oświęcimskim, Krzyżem Partyzanckim i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jak już wspominałem, ani mu w głowie żywot emeryta. Wciąż dochodzą do mnie wieści o jego pomysłach i realizacjach - ostatnio dotyczących zwłaszcza bhp w rolnictwie. Oto dzięki jego staraniom ma podjąć działalność Wyższa Szkoła Inżynierska Bezpieczeństwa Pracy w Rolnictwie, z siedzibą w Kożuchowie. Tadeusz Stanek nie będzie jej rektorem ani kanclerzem - wystarczy, że doprowadził do końca pożyteczny, choć zdawało się mało realny pomysł.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2005

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32448263