ATEST Ochrona Pracy

25 marca 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

04/2005 06/2005
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 05/2005

Lidia Siąkowska

Lidia Siąkowska
Lidia Siąkowska

Stosowanie detektora kłamstw nie jest w polskim postępowaniu procesowym dopuszczalne jako metoda pozyskiwania dowodów - potwierdzenia prawdomówności zeznań. Jednak w wielu krajach, także w Polsce, jest ona przydatna, ale podczas badań pomocniczych. Mam na myśli spektakularne metody, które stosowane były w Katedrze Kryminalistyki w Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie swojego czasu pracowała Lidia Siąkowska. Jej obecna praca nie wymaga oceny prawdomówności - wystarczy, gdy odpowiedź słuchacza zgodna jest z wiedzą zawartą w podręcznikach oraz doświadczeniem zawodowym wykładowcy. Lidia Siąkowska jest bowiem pracownikiem dydaktycznym, wykładowcą Ośrodka Szkolenia PIP im. prof. J. Rosnera we Wrocławiu. Zna ją już co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi - jest jednym z kilku opiekunów grup kursowych, a wrocławski ośrodek "przerabia" rocznie około 7 tysięcy słuchaczy.

Lidia swoje życie wiązała dotąd z Dolnym Śląskiem. Urodziła się w Lwówku Śląskim. W Jeleniej Górze ukończyła Technikum Chemiczne o specjalności farmaceutycznej. Taka szkoła determinuje zwykle wybór dalszego kierunku kształcenia. Lidia Siąkowska podjęła studia chemiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, które ukończyła i została zaangażowana do pracy w Zakładzie Kryminalistyki macierzystej uczelni. Katedra ta zajmuje się, poza dydaktyką, badaniem bardzo różnych zagadnień, których celem jest ostateczne ustalenie sprawcy przestępstw. Lidia Siąkowska zajmowała się badaniem dokumentów, głównie w zakresie przygotowania materiału do badań identyfikacyjnych pisma ręcznego, w celu ustalenia autentyczności pisma bądź podpisu. Bardzo ją to interesowało, szczególnie lubiła dyskusje ze swoim ówczesnym szefem, docentem (dziś profesorem) Zdzisławem Keglem na temat np. cech identyfikacyjnych kropki nad "i". Jednak głównym jej zadaniem było badanie pisma ręcznego (metodami fizycznymi i chemicznymi) w poszukiwaniu cech, które mogłyby świadczyć o jego wieku. Było to trudne, szczególnie że wyposażenie techniczne w tamtych czasach było bardzo skromne. W tym okresie Lidia prowadziła z przyszłymi prawnikami ćwiczenia, obejmujące m.in. różne badania, które miały doprowadzić do odczytania usuniętego lub zamazanego czy zniszczonego tekstu.

Trudno jednak na takim poziomie nauczania pozostać tylko chemikiem. Często w tym kręgu naukowców specjaliści różnych dziedzin uznają za niezbędne uzupełnienie studiów o kierunek prawniczy. Tak było i z Lidią Siąkowską, która studia prawnicze ukończyła w 1984 r. Później jeszcze trzy lata pracowała w uniwersytecie, przygotowując się w tym okresie także do doktoratu.

Jej temperament domagał się większej aktywności niż dość stabilne życie naukowca. Na przykład wykładów po kilka godzin dziennie, organizowania zajęć dla dziesiątków kursów, uzgadniania, koordynowania, czyli tego wszystkiego, co znajduje w obecnej pracy. Trafiła bowiem w 1987 r. do Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu. Placówka ta ma status jakby studiów podyplomowych dla inspektorów pracy. Prowadzi również zajęcia policealne dla służby bhp oraz doskonalenie zawodowe dla pracowników fizycznych - kształci prawie na wszystkich szczeblach edukacyjnych. Lidia Siąkowska jest tu wykładowcą, zajmuje się też pracami organizatorskimi. Trzeba dodać, że jest autorką kilku broszur adresowanych do kandydatów na inspektorów, specjalistów bhp i słuchaczy studiów podyplomowych.

Lubi nie tylko aktywność w pracy, ale i aktywny wypoczynek. Od szkoły średniej uprawia turystykę górską. Najczęściej w najbliższych, dolnośląskich górach, ale bywa też w Tatrach, polskich i słowackich. Niezmiennie podejmuje wyprawy rowerowe - przyciągają ją piękne i dobrze utrzymane trasy wzdłuż wałów nad Odrą, które przemierza od wiosny do jesieni. Lubi pływać - w zimie regularnie odwiedza basen, latem Morskie Oko (popularne wrocławskie kąpielisko). Kąpiele w Bałtyku nie są dla niej atrakcją ze względu na temperaturę wody, ale pływanie w ciepłych morzach przy włoskich, greckich czy tureckich wybrzeżach to dla niej szczególna przyjemność.

Oglądania świata tylko z okien autokarów nie uznaje. Zwiedziła większość państw europejskich, między innymi kraje skandynawskie i republiki nadbałtyckie. Parę tygodni poświęciła na wędrówki po Anglii i Szkocji. Ze szczególną przyjemnością bierze udział w rajdach turystycznych pracowników inspekcji pracy.

Ulubione lektury to biografie, literatura współczesna; ostatnia przeczytana książka to "Samotność w sieci". Chętnie odwiedza teatry, również muzyczne, niekiedy bywa na koncertach.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2005

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32510675