ATEST Ochrona Pracy

21 marca 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

09/2005 11/2005
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 10/2005

Lesław Zieliński

Lesław Zieliński
Lesław Zieliński

Inżynierowie z przemysłu, także ci najlepsi, są znani i doceniani głównie we własnym zakładzie. Po prostu gdzie indziej nie wiedzą, że są tak dobrzy. Lesław Zieliński był w podobnej sytuacji, ale w ostatnich latach wykorzystuje swoją wiedzę także na szerszym forum. Wykłada i w wyższych uczelniach, i w Ośrodku Szkolenia PIP we Wrocławiu, uczestniczył w audytach w różnych firmach zewnętrznych. Te korzystne okoliczności wynikają z pracy w wielkim, bogatym i nowoczesnym przedsiębiorstwie, z licznych w tej sytuacji kontaktów krajowych i zagranicznych. Czytelnicy "Atestu" mają sposobność do zapoznania się z jego publikacjami w cyklu "Repetytorium służby bhp".

Lesław Zieliński urodził się podczas wojny w powiecie lwowskim. Fala repatriacji przemieściła jego rodzinę do województwa opolskiego. Ukończył liceum ogólnokształcące w Kluczborku i studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Wrocławskiej (1969). Pierwszy rok po studiach pracował jako technolog w dziale głównego energetyka w Zakładach Przemysłu Organicznego "Rokita" w Brzegu Dolnym, dużym i ciekawym, także dla elektryka, zakładzie.

Jednak ZPO "Rokita" były w życiu L. Zielińskiego tylko epizodem. W kolejnym roku podjął pracę w Zakładzie Energetycznym w Wałbrzychu, gdzie został specjalistą ds. zabezpieczeń i automatyki. Praca w tych dwóch zakładach nauczyła go, że w wielu sytuacjach zabezpieczenia techniczne wymagają uzupełnienia o zabezpieczenia proceduralne i dopiero stosowanie i przestrzeganie obu daje gwarancję bezpieczeństwa.

Po czterech latach pracy w Wałbrzychu Lesław Zieliński przeniósł się do Polkowic, gdzie rozpoczął pracę w nowo tworzonych Zakładach Naprawczych Maszyn, należących do Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi. "Miedź" dawała i awans, i mieszkanie, i satysfakcję zawodową. Przepracował tam 20 lat, awansując do stanowiska głównego specjalisty ds. energo-mechanicznych. W roku 1993 przeszedł do Zakładów Górniczych w Lubinie - był tam starszym inspektorem bhp i okresowo pełnił obowiązki zastępcy głównego inżyniera bhp (do roku 2000).

W czasie swojej kariery zawodowej zdobył tytuł energetyka przemysłowego (1977), ukończył studia podyplomowe (1981) z automatyki napędu, ukończył studium doskonalenia kadry kierowniczej przedsiębiorstw przemysłowych (1991). Nie wiedział, że ukoronowaniem jego kariery zawodowej będzie profesjonalne zajmowanie się bhp. Zresztą zastanawiam się, czy to właściwe sformułowanie. Leszek, jak nazywają go koledzy, nigdy nie był klasycznym behapowcem. Zatrudnienie w służbie bhp miało być jedynie sposobem na poznanie specyfiki kopalni oraz przepisów prawa geologicznego i górniczego. Ale akurat wtedy zaczęto mówić głośno o zarządzaniu bezpieczeństwem pracy. Udział w projekcie EVISA, bezpośrednie kontakty z takimi autorytetami jak dr Jerzy T. Karczewski i prof. dr inż. Ryszard Studenski, przekonały go do zajęcia się tą problematyką. Kto wie, czy nie okazały się tu istotne względy psychologiczne. Leszek miał niespełna 11 lat, gdy jego ojciec - spawacz z zawodu - uległ śmiertelnemu wypadkowi przy pracy. Przyczyną był wybuch przenośnej wytwornicy acetylenu. To zdarzenie nie pozwoliło mu zapomnieć nigdy o tym, jak zawodne są urządzenia techniczne, jak kruche jest życie ludzkie.

W rezultacie, pod koniec kariery zawodowej, w latach 2000-2004, Lesław Zieliński został Głównym Inżynierem Zarządzania Bezpieczeństwem Pracy w Zakładach Górniczych w Lubinie, należących do KGHM "Polska Miedź" SA. W ostatnim roku przeszedł na emeryturę, pozostając nadal bardzo aktywny zawodowo.

W tym miejscu chcę podkreślić śmieszność sytuacji, polegającą na tym, że ten wybitny znawca zagadnień bezpieczeństwa pracy nie mógłby obecnie podjąć pracy w służbie bhp bez zdobycia tytułu technika bhp albo ukończenia behapowskich studiów podyplomowych. Wiedzę zdobywał przez samokształcenie, przez kontakty z najlepszymi polskimi i zagranicznymi rozwiązaniami technicznymi i organizacyjnymi, przez uczestnictwo w wielu konferencjach, seminariach i szkoleniach. Zdobył tytuł auditora pomocniczego w firmie Det Norske Veritas (1998). Kierował zespołem wdrożeniowym Systemu Zarządzania Bezpieczeństwa Pracy w ZG "Lubin". W ostatnich latach uczestniczył m.in. w opracowywaniu programu szkoleń z oceny ryzyka zawodowego i zarządzania bezpieczeństwem pracy dla szkoły inspekcji pracy we Wrocławiu, studiów podyplomowych w zakresie bhp, m.in. dla Politechniki Wrocławskiej.

Zna realia nie tylko kombinatu; już w szkole średniej podczas wakacji pracował w różnych firmach, począwszy od PGR, aż do prac przy budowie linii energetycznej 400 kV. A w ostatnich latach opracowuje karty oceny ryzyka zawodowego w wielu, właśnie małych, o różnym profilu działalności, firmach.

Lesław Zieliński lubi zwiedzać świat. Zaczął od przemierzania Europy samochodem z przyczepą kempingową, a ostatnio korzysta ze sprawdzonych biur podróży, wyjeżdżając do odleglejszych krajów. Docenia też drobne uroki życia - na przykład lubi Karczmę Piwną - były lata, że opracowywał scenariusze i prowadził tam spotkania braci górniczej. Trzeba dodać, że były też w życiu L. Zielińskiego okresy działalności społecznej: w SEP, później w SITG; był również radnym Rady Miejskiej w Polkowicach (1990-94).

Jest człowiekiem nadal zawodowo zaangażowanym i wciąż ciekawym świata, stąd też utrzymuje kontakty z kolegami i ze słuchaczami swoich wykładów. Jest wykładowcą i autorem wydawnictw fachowych.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2005

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32448241