ATEST Ochrona Pracy

25 marca 2019 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

10/2005 12/2005
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 11/2005

Marek Głowicki

Marek Głowicki
Marek Głowicki

Jest jednym ze sporej grupy oficerów, którzy po przejściu na emeryturę wojskową zdobyli wysokie kwalifikacje w zakresie bhp. Był między innymi wykładowcą w Podyplomowym Studium Zarządzania Bezpieczeństwem Pracy, odpowiada za sprawy bhp w korpusie wojskowym, liczącym do niedawna 40 tysięcy ludzi. Wreszcie jest specjalistą bhp w firmie kosmetyczno-farmaceutycznej, gdzie problematyka procedur, bezpieczeństwa pracy i czystości produkcji jest szczególnie złożona i wymaga wysokich kwalifikacji. Dowodem na kwalifikacje wysokiej próby jest i to, że ppłk. rezerwy mgr inż. Marek Głowicki uzyskał I miejsce w ogłoszonym przez redakcję ATESTU konkursie na najlepszy scenariusz instruktażu wstępnego bhp (z wykorzystaniem multimediów). Uczestnicy czerwcowego spotkania w Klubie Czytelnika na targach SAWO mieli sposobność posłuchać jego syntetycznej prezentacji tego scenariusza. Marek posiadł w wojsku umiejętność zwięzłego przedstawiania różnych problemów - z referatu 10-stronicowego zrobi skrót na jedną stronę, a z tego ostatniego dwuzdaniowy "kapsel" informacyjny. I będzie to sedno problemu.

Gdyby miał po raz drugi wybierać drogę życiową nie pominąłby wojska. Urodził się w Bielsku-Białej w 1947 r., ale wkrótce potem jego rodzina przeprowadziła się do Warszawy. Tam skończył dobrze notowane liceum im. gen. Sowińskiego (taka szkoła musi znajdować się na Woli) i dzięki nauczycielowi, który rozbudził w nim zainteresowania astronomią, wybrał ten kierunek na Uniwersytecie im. Kopernika w Toruniu. Chciał oglądać niebo przez teleskop, ale - jak się okazało - miał na to szansę najwcześniej po trzecim roku studiów. Na pierwszym roku były tylko matematyka (na poziomie jak dla studentów matematyki), fizyka (jak dla fizyków), język obcy i wf. Ten układ skutecznie zniechęcał kandydatów na astronomów. Z 12 studentów, po pierwszym semestrze został tylko 1. Nie był to Marek Głowicki. Powrócił do Warszawy, gdzie - po nieudanych egzaminach na Wydział MEL Politechniki - postanowił zarabiać jako robotnik w stołecznym "Fotonie". Matka postarała się zrobić z niego człowieka i zapewniła mu pobór do wojska - dostał przydział do Pułku Inżynieryjno-Budowlanego w Olsztynie. Był rok 1969. Żołnierzowi służby zasadniczej przysługiwało dwa i pół miesiąca na przygotowanie się do egzaminów wstępnych na studia w szkołach oficerskich. Marek Głowicki skorzystał z tego przywileju i zdawał do Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Łączności w Zegrzu. Zresztą zdał niechcący - planował oblać. Specjalnie źle napisał matematykę - on, były student nasyconej matematyką astronomii. Ale mu to darowano, bowiem doskonale zaliczył wf.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej znalazł się w legnickiej Szkole Chorążych i Podoficerów. Był tam dowódcą Plutonu Łączności Specjalnej (de facto kompanii łączności).

Po roku zwrócił uwagę specjalistów z Ministerstwa Obrony Narodowej. Przeniesiono go do stolicy, gdzie pełnił różne odpowiedzialne funkcje w instytucjach centralnych MON. W roku 1996 odszedł z wojska w stopniu podpułkownika, uzyskał 100-procentową emeryturę (jak 65-latek). Trzeba dodać, że po 15 latach służby żołnierz zawodowy uzyskuje prawo do odejścia na emeryturę i 40% wynagrodzenia, zaś po 28 latach 6 miesiącach i 1 dniu prawo do 100% emerytury.

W cywilu Marek Głowicki zdecydował się na specjalizację w bhp. Skończył (w 1997 r.) kurs dla wojskowych inspektorów bhp, w kolejnym roku Podyplomowe Studium BHP i Ergonomii w Politechnice Krakowskiej. W tym samym roku układał już program nauczania na tym studium i był jego wykładowcą.

Obecnie jest inspektorem bhp w II Korpusie Wojsk Zmechanizowanych oraz specjalistą bhp w firmie "Scan Anida" w Krakowie. Prowadzi zajęcia na różnego rodzaju kursach. Jego kompetencje zyskują uznanie słuchaczy. Jest miłośnikiem analiz statystycznych - wyprowadzania wniosków z bogatego materiału, jakiego dostarcza wojsko.

Znakomitą kondycję zapewnia mu zamiłowanie do górskiej turystyki pieszej. Mimo 40 wypalanych codziennie papierosów, w naszym teście na pokonanie redakcyjnych schodów osiąga wyniki jak 35-latek.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2005

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32510497