ATEST Ochrona Pracy

20 czerwca 2024 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]

 

ATEST 4/2024

W małym kontakcie z otoczeniem

Z ciekawości zawodowej poszedłem do znajomych posłuchać wykładów z zakresu fizjologii i ergonomii, bo mieli kurs. Był to "bełkot". Ale obecność obowiązkowa - szkolenie kodeksowe. Miałem więc okazję słuchać wykładu, a właściwie dyletanckich dywagacji na tematy behapowskie. Na przykład zdaniem wykładowcy monotonia są to rutynowe czynności w małym kontakcie z otoczeniem. Mówiono również o sprawozdaniach, które wypełnia służba bhp(?), a mianowicie o sprawozdaniach z szacowania obciążenia pracą statyczną. Szacowanie odbywa się w stopniach:
o 1 stopień "mały" - gdy udział pracy statycznej w ciągu zmiany roboczej nie przekracza 25%,
o 2 stopień "średni" - gdy udział ten wynosi 30%,
o 3 stopień "duży" - gdy wynosi ponad 30%.

Mimo szczerych chęci z mojej strony nie udało mi się dowiedzieć, jak się to sprawozdanie nazywa oraz komu je trzeba wysłać? Ale podobno służba bhp wie, bo to sporządza.

Wykład o bezpieczeństwie przy komputerach był super. - Jak za ten sznur będziecie ciągnąć, by wyłączyć komputer, to musicie uważać, żeby nie wyrwać gniazda (wykładowcy się to zdarzyło), bo może zaiskrzyć i spowodować pożar. Dlatego przy wyłączaniu trzeba przytrzymać gniazdko (wykładowca przyznał, że na komputerach się nie zna!). Dalej - operatorzy skarżą się, że od trzymania "myszki" boli ich ręka z barkiem. I to może być niebezpieczne - takie trzymanie przez cały czas myszki, bo może dojść do uszkodzenia układu nerwowego i kręgów. A u nas w Polsce nikt im nie uzna choroby zawodowej, bo u nas nic nie uznają! U nas zresztą nic nie ma, żadnych materiałów, które traktowałyby o obciążeniach kręgosłupa w trakcie pracy. Ale dzięki nam, wykładowcom, którzy to przekazujemy, już Państwo wiedzą, że jak podniesiecie nawet niekoniecznie maksymalny ciężar, to może się uszkodzić tarczka kręgów i trzeba operować, bo to już inwalidztwo na całe życie i renta pewna. - Wszyscy się ożywili, jak usłyszeli, że tym sposobem mogą mieć rentę. Na koniec definicja (dokładnie nie mogłem się domyślić czego, czy ryzyka zawodowego, czy czegoś innego): ... jest to stopień upośledzenia i postrzegania niebezpieczeństwa!

Czy chcemy, czy też nie, walczyć trzeba o licencje dla wykładowców. A najlepiej żeby z bhp zrobić przedmiot w szkole, bo wtedy to ma sens. Uczniowie wtedy coś pamiętają. A u pracodawcy tylko szkolenie stanowiskowe, a nie jak w tej chwili: godzin wykładów więcej niż na wyższej uczelni, a treści jak wyżej. Ale obligatoryjny obowiązek wynikający z przepisów został wykonany. A inspekcja sprawdzi, że są zaświadczenia i jest dużo podpisów i pieczątek oraz wymagany rozporządzeniem program i jego realizacja.

Bogdan L.


Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2000

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 59398302