ATEST Ochrona Pracy

21 marca 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

07/1995 09/1995
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 08/1995

Tomasz Majda

Tomasz Majda
Tomasz Majda

Gdyby postawiono mi pytanie - kto jest najpłodniejszym literatem w dziedzinie bhp, autorem największej liczby książek, broszur i poradników, bez wahania do pierwszej trójki wytypowałbym Tomasza Majdę. Ma lekkie pióro i ciągle publikuje głównie na tematy bhp, mimo że w ostatnich latach nie zajmuje się tymi sprawami zawodowo. Ale nie zrywa kontaktu z branżą, jak za dawnych czasów przebywa wiele na delegacjach - obecnie jako główny specjalista departamentu kontroli resorty pracy. Zna się na bhp, ochronie przeciwpożarowej i ochronie środowiska naturalnego. Był autorem chyba pierwszego w kraju wyboru podstawowych aktów prawnych ochrony środowiska, wydanego przez Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych. Wcześniej (jako współautor) napisał trzytomowy poradnik ochrony przeciwpożarowej. Jednak bhp zajmuje się od 1970 r. i stara się być mu wierny na tyle, na ile pozwalają mu okoliczności.

Urodził się 9 września 1938 r. w Nowym Dworze Mazowieckim. Szkołę średnią o specjalności technik ceramik ukończył w 1957 roku. Później studiował na AGH i Politechnice Warszawskiej, uzyskał tytuł inżyniera budownictwa lądowego o specjalności technologia materiałów budowlanych. Pracował m.in. w Instytucie Szkła i Ceramiki oraz Zakładzie Badań i Doświadczeń Przemysłu Betonów (obecnie CEBET). Szkołę inspekcji pracy ukończył w 1971 r. W czasie czteroletniej pracy w inspekcji nadzorował zakłady branży komunalnej, a zatem o bardzo różnorodnych technologiach.

Czasy w inspekcji były trudne, zarobki też nie należały do wysokich. Trafił wtedy do Ministerstwa Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska; był przez 8 lat głównym inspektorem bhp resortu. Wówczas rozpoczął swoją działalność literacką w dziedzinie bhp. Nawiązał współpracę z TNOiK w Białymstoku. Pod tą niepozorną firmą, przez 10 lat wydał kilka tytułów, m.in. Vademecum bezpieczeństwa i higieny pracy, Zbiór ważniejszych przepisów prawnych oraz polskich norm. Współorganizował wspólnie z TNOiK cykliczne konferencje naukowe pn. Węzłowe problemy ochrony pracy. Był również współzałożycielem dwusemestralnego policealnego technikum bhp w Białymstoku.

Na początku lat 80. resort administracji przechodził gruntowe zmiany, wtedy zdecydował się na przejście do departamentu warunków pracy Ministerstwa Pracy, gdzie był głównym specjalistą za czasów dyrektora Nusbeka (nazwisko do tej pory pamiętane w wielu zakładach). Specjalizował się w sprawach technicznego bezpieczeństwa pracy i szkoleniach bhp. Pisał wówczas najwięcej. Spod jego pióra wyszły m.in. "Vademecum ochrony pracy", "Wykaz przepisów dotyczących ochrony pracy", "Szkolenie, dokształcanie i doskonalenie pracowników z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy". Ale i w resorcie zaczynało być trudno. Tomasz dla chleba wyjechał "na eksport", zajmował się koordynacją spraw bhp na budowach "Energopolu" w Kałudze, Tule i Moskwie. Po powrocie przyjęto go do biura związków zawodowych, gdzie jako główny specjalista współpracował z górnikami, energetykami, hutnikami i transportowcami. Chciał zmienić zainteresowania, był szefem technicznym w spółdzielni mieszkaniowej, w której z całą ostrością zetknął się z realiami życia. Niebawem doszedł do wniosku, że najwięcej satysfakcji daje mu zajmowanie się sprawami bhp. Wraca więc do resortu pracy, ale do departamentu kontroli. Zajmuje się wykorzystaniem środków finansowych na inwestycje w zakładach ubezpieczeń społecznych, w domach pomocy społecznej, usuwaniem barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych oraz warunkami bhp w zakładach pracy chronionej i warsztatach terapii zajęciowej.

W ostatnich latach wydał "Bhp w pytaniach i odpowiedziach" oraz "Zbiór programów szkolenia i przepisów bhp". Marzy mu się w przyszłości napisanie wraz z przyjaciółmi - encyklopedii bhp.

Różne życiowe doświadczenia skłaniają go do przekonania, że główną słabością, w systemie ochrony pracy jest brak spójnych, nowoczesnych przepisów bhp oraz niedomagania w zakresie nowoczesnych form szkolenia organizatorów i zarządzających procesami pracy. Ostatnio nawiązał współpracę z fundacją na rzecz ochrony człowieka w środowisku pracy, w ramach której będzie mógł wykorzystać swe dotychczasowe doświadczenia oraz wiedzę.

Czym wytłumaczyć wielką płodność pisarską inż. Tomasza Majdy? Uważam, że pracowitością, doskonałym zorganizowaniem. Dysponuje dobrym bankiem informacji, śledzi aktualnie wydawane przepisy (robił to także za granicą, prenumerując Dziennik Ustaw i Monitor Polski), wie do kogo zadzwonić i z kim skonsultować (żona jego jest prawnikiem i pracuje w inspekcji pracy), jednym słowem dobrze funkcjonuje w naszym środowisku.

W wolnych chwilach uprawia działkę, czyta książki, zajmuje się kuchnią (specjalność - fantazyjne kanapki). Ponadto twierdzi, że będąc w ciągłym ruchu, wolniej się starzeje, lubi więc podróżować zarówno po kraju, jak i za granicą.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2019

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32448315