ATEST Ochrona Pracy

25 marca 2019 r.

[Prenumerata] [Spis treści]     

 

Kto jest kim w ochronie pracy

ATEST Ochrona Pracy

Kto jest kim

06/1997 08/1997
       Lista nazwisk w bazie danych "Kto jest kim"

ATEST 07/1997

Adam Markowski

Adam Markowski
Adam Markowski

Człowiek, który lubi zwierzęta musi być dobrym człowiekiem. Dr inż. A. Markowski wiele prezentacji kończy slajdem ukazującym jego psa. Ale to nie z powodu umiłowania zwierząt zasługuje na uwagę. Jako specjalista od szacowania ryzyka dla dużych instalacji przemysłowych wykonał w ciągu ostatnich 5 lat kawał dobrej roboty promocyjnej na rzecz uczynienia z bezpieczeństwa pracy dyscypliny o korzystniejszym naukowym wizerunku.

Na większości nauk o pracy ciąży bowiem w powszechnym odczuciu odium behapowskiej tandety (butów, mydła, niedouczenia, fatalnych szkoleń). Stąd na przykład dotychczasowe kłopoty instytutów z pozyskaniem do stałej współpracy wybitnych znawców nauk podstawowych lub inżynierskich.

W tę dziedzinę wszedł umiejętnie i z rozmachem Adam Markowski. Pamiętam jak przed sześciu laty odwiedziłem jego niewielki, wypełniony aparaturą pokoik w Politechnice Łódzkiej. Organizował wówczas nową specjalizację łączącą elementy inżynierii chemicznej i wiedzy na temat bezpieczeństwa technicznego. Mówił skromnie - jestem specjalistą suszarnictwa, ale przez kilkanaście lat zbierałem dokumentację wypadków technologicznych, ot tak z czystej ciekawości, a teraz chcę ją wykorzystać. Na Zachodzie spotkałem się z ciekawymi publikacjami na temat awarii i wypadków przemysłowych. Myślę, że i w Polsce będzie zapotrzebowanie na tę naukę. I rzeczywiście, obecnie wielkie zakłady przemysłowe, głównie chemiczne, zaczynają zlecać analizę ryzyka swoich instalacji.

W jego działaniach widać było pewien zachodni szlif, którego brakowało większości rodzimych naukowców. Znać było, iż ma strategię promocji swojej pracy, świadomość, że nawet fotografia psa może stać się sympatycznym znakiem rozpoznawczym. Nawet sposób pisania dr. Markowskiego jest taki właśnie, jak praktykowany w najlepszych ośrodkach. Z ofertą współpracy wędruje c.v. (czyli życiorys), skondensowany, w punktach, ale nie sprowadzający człowieka do metryczki dokonań naukowych.

Same prezentacje są przygotowane solidnie, w sposób przejrzysty czuje się, że według precyzyjnego scenariusza. Pochlebia nam, że dr A. Markowski w ostatnich latach skierował swoje najbardziej znaczące teksty na nasze łamy. W rezultacie dobrego startu i solidnych dokonań jest obecnie jedną z najbardziej znanych i nagradzanych postaci z naszego kręgu zawodowego. Uzyskuje liczne propozycje współpracy i ciekawe kontrakty.

Adam Markowski urodził się podczas II wojny światowej w Nowym Sączu. Od lat mieszka w Łodzi, gdzie w 1965 roku ukończył Wydział Inżynierii Chemicznej. W kolejnych czterech latach pracował w Zakładach Barwników "Boruta" w Zgierzu, najpierw jako mistrz produkcji, a później w zakładowym biurze projektów jako projektant i starszy projektant.

Właśnie uruchamiano nieznaną wcześniej instytucję - studia doktoranckie. W 1969 r. A. Markowski zostawia przemysł i podejmuje takie właśnie studia. W trzy lata później jest już doktorem i asystentem w Politechnice Łódzkiej. W roku 1981 pracuje na stanowisku adiunkta, kiedy otrzymuje propozycje wyjazdu do Nigerii. Przyjmuje ją. W latach 1981-1985 jest docentem i kierownikiem Wydziału Inżynierii Chemicznej i Metalurgii (College of Technology) w Owerii.

Mimo że od lat czynnie działał w grupie Suszenia w PAN, na początku lat 90-ych zajął się konsultingiem przemysłowym w zakresie projektowania instalacji przemysłowych, analizą ryzyka oraz działalnością dydaktyczną wysoko ocenianą przez słuchaczy. Odkrył nowe powołanie. Teraz prowadzi wykłady z tego zakresu na swojej macierzystej uczelni i w Uniwersytecie Łódzkim oraz na Studiach Podyplomowych w Politechnice Warszawskiej. Zorganizował w ostatnich latach kilka międzynarodowych konferencji naukowych poświęconych zarządzaniu bezpieczeństwem i analizie ryzyka.

Za swoje największe osiągnięcia zawodowe uważa wprowadzenie w inżynierii chemicznej złoża strumieniowo-fontannowego oraz w zakresie nauk o bezpieczeństwie zaprojektowanie i wdrożenie praktycznej analizy ryzyka dla instalacji o nadzwyczajnych zagrożeniach, sformułowanie modelu zarządzania bezpieczeństwem dla takich instalacji. W dorobku ma pięć patentów, cztery skrypty i kilkadziesiąt artykułów i referatów, nagrodę Głównego Inspektora Pracy, 3 nagrody MEN i kilkanaście nagród rektorskich.

Adam Markowski ma liczne pozazawodowe zainteresowania. Przez całe 10 lat grał w koszykówkę w II-ligowym Widzewie Łódź, później był sędzią koszykówki. Z przyjemnością gra w tenisa, uprawia turystykę pieszą i samochodową. Ma czas na wiele różnych rzeczy, bo jest człowiekiem, który potrafi dobrze zorganizować swoje zajęcia.

Chyba wyjątkowy przypadek naukowca, który, mając ugruntowany dorobek w innej dyscyplinie, dostrzegł atrakcyjność zawodową bezpieczeństwa pracy. Dobre to dla A. Markowskiego, korzystne dla całego naszego środowiska.

 
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2019

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 32510497