ATEST Ochrona Pracy

20 czerwca 2024 r.

[Najnowszy numer] [Prenumerata] [Spis treści]

 

ATEST 4/2024

Argumenty niezbyt przekonujące

Na łamach "Atestu" nr 11/2008 członek ROP - p. Maciej Sekunda stara się uzasadnić, dlaczego na sierpniowym posiedzeniu rady głosował za odwołaniem GIP - p. Bożeny Borys Szopy. Niestety, część użytych przez Autora argumentów jest mocno kontrowersyjna, a niektóre w ogóle nie do przyjęcia. W tych ostatnich przypadkach Autor zwyczajnie mija się z prawdą.

Trudno np. zrozumieć, dlaczego Autor protest przeciwko naruszeniu podstawowych zasad demokracji (dyskusja nad wnioskiem o odwołanie pod nieobecność zainteresowanej, nadto - wnioskiem pozbawionym uzasadnienia) uznał za przejaw upolitycznienia obrad. Brak uzasadnienia wniosku Autor zresztą pochwala, uznając, że lepszy taki brak niż "wymyślanie przyczyn niemających wiele wspólnego z rzeczywistością". Jeśli trzeciego rozwiązania (wniosek zawierający rzetelne i merytoryczne uzasadnienie) Autor w ogóle nie wziął pod uwagę, to widocznie uznał, że takiego uzasadnienia nie ma. Dlaczego zatem głosował za odwołaniem?

Za żenujące uważam puszczanie oka do czytelników stwierdzeniem: nie biorę pod uwagę anonimów, jakie otrzymałem w sprawie Bożeny Borys Szopy, ale informuję, że było ich sporo. (Nawiasem mówiąc - raczej trudno uwierzyć w ich istnienie, a ściślej - aby były one kierowane akurat przeciwko p. Borys--Szopie i akurat pod adresem p. Sekundy). Podobnie żenująca jest insynuacja, jakoby inspektorzy pracy niepotrzebnie zaangażowali się w kontrole Biedronek i w ten sposób dopuścili do wzrostu liczby wypadków w budownictwie.

Pisze Autor, że już dawno temu twierdził, iż głównym inspektorem pracy może zostać tylko osoba mająca uprawnienia inspektora pracy. To prawda, p. Sekunda pisał o tym z dużym zaangażowaniem, podobnie jak przekonywał niegdyś - wbrew obowiązującemu prawu - że specjalista bhp spoza zakładu pracy może obsługiwać zakład zatrudniający ponad 100 pracowników. Przywołuję ten przykład nie bez przyczyny - w obu przypadkach poglądy Autora nie znajdują odbicia w przepisach prawnych. Przywołanie art. 18 ust. 1 pkt. 2 ustawy o PIP jest o tyle bezpodstawne, że jest to przepis nowej ustawy z 13 kwietnia 2007 r., a Bożenę Borys Szopę powołano na stanowisko GIP pod rządami starej ustawy z 6 marca 1981 r. Ale z przepisów zarówno starej, jak i nowej ustawy nigdzie nie wynika, że GIP wydaje "decyzje w formie nakazu".

Jeszcze gorzej wyszło Autorowi z prokuraturą. Już mniejsza z tymi dywagacjami, kto ważniejszy i bardziej nadrzędny, bo to przypomina rozważania o wyższości Świąt Wielkiejnocy nad Świętami Bożego Narodzenia. W rzeczywistości każdy z tych dwóch organów ma swoją właściwość rzeczową i nikt tu nikomu nie podlega. Zdaniem Autora, nie ma racji GIP, twierdząc, że kontrole Biedronek prowadzono na zlecenie prokuratury, bo organ ten ma prawo dokonać takiego zlecenia w oparciu o przepisy ustawy o prokuraturze. Autor ponoć sprawdził i niczego takiego w tej ustawie nie znalazł. Proponuję sprawdzić ponownie, a w szczególności zapoznać się z art. 27 ww. ustawy.*

Na koniec - może drobiazg, ale też charakterystyczny. Zdaniem Autora, w PIP stosuje się cenzurę, o czym świadczyć ma pominięcie jego - i tylko jego - wystąpienia w zamieszczonej w miesięczniku "Inspektor Pracy" nr 6/2008 relacji z posiedzenia ROP na temat sprawozdania z działalności PIP ("...znalazły się wystąpienia wszystkich zabierających głos z wyjątkiem mojego"). W rzeczywistości w relacji pominięto merytoryczne wystąpienia trzech osób, a nie jednej (stenogram z posiedzenia dostępny na stronie internetowej ROP), ale do tezy Autora pasowało, aby to była jedna osoba, bo zresztą kto to sprawdzi. Ja sprawdziłem.

Witold Beica

* Ustawa z 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (j.t. DzU z 2008 r. nr 7, poz. 39):
art. 27. 1. W razie gdy postępowanie przygotowawcze ujawni istnienie okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstw lub utrudniających ich ujawnianie, prokurator kieruje wystąpienie do odpowiedniego organu.
2. W wystąpieniu prokurator może żądać również przeprowadzenia kontroli, a także wszczęcia przeciwko winnym postępowania w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej, służbowej, materialnej lub innej przewidzianej w przepisach dotyczących stosunku pracy.
3. Organ, do którego zwrócił się prokurator, jest obowiązany w terminie 30 dni od daty otrzymania wystąpienia zawiadomić prokuratora o podjętych środkach lub zajętym stanowisku bądź o sposobie zakończenia kontroli lub postępowania.

Dodaj swój komentarz


historyk PIP: Tekst oparty o fakty z historii PIP a i ROP. (2009-01-30)

madzia: Jak widać "roztrojenie jaźni" (ROP, PIP, SEKA) nie wychodzi na zdrowie a szczgólnie szkodzi na pamięć. (2009-02-21)


Dodaj swój komentarz  
 

©ATEST-Ochrona Pracy 2009

Liczba odwiedzin od 2000 r.: 59399666